<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555</id><updated>2012-03-13T08:28:38.028+01:00</updated><category term='Wydawnictwo W.A.B.'/><category term='Jogurt domowy'/><category term='Pasztety.'/><category term='Sok z buraków'/><category term='Kuchnia żydowska'/><category term='Muffiny białe'/><category term='Bliny gryczane'/><category term='Chleb'/><category term='Pierś z kurczaka grillowana z warzywami'/><category term='Smażona mielona wołowina'/><category term='Sałata z awokado'/><category term='Pierniczki świąteczne 2011'/><category term='Zapiekanka z brokułem i kalafiorem'/><category term='Chleb żytni na młodym zakwasie'/><category term='Buraczkowe zdrowie'/><category term='Przetwory'/><category term='Lody morelowe'/><category term='Ravioli z bobem'/><category term='Omlet biszkoptowy'/><category term='Dieta Montignac'/><category term='Muffiny z bezą'/><category term='Fasolowe ciasto'/><category term='Bakłażan nadziewany'/><category term='Ciasteczka kawowo - cynamonowe'/><category term='Pierogi'/><category term='Frużelina wiśniowa'/><category term='Schabowe babeczki z pieczarkami'/><category term='Rogaliki razowe z kapustą'/><category term='Ciasteczka cynamonowe'/><category term='Tort czekoladowy z ganache i bitą śmietaną'/><category term='Ryż z suszonymi pomidorami i ziołami'/><category term='Ciasta i ciasteczka'/><category term='Muffiny razowe'/><category term='Kruche pierożki'/><category term='Sałatki'/><category term='Fasola z boczkiem'/><category term='Bułeczki razowe pszenne'/><category term='Jajka faszerowane z tuńczykiem i kawiorem'/><category term='Zakwas żytni'/><category term='Spaghetti Aglio Olio e Peperoncino'/><category term='Cebularze'/><category term='Delikatny sernik'/><category term='Herbata imbirowa'/><category term='Bułeczki do burgerów'/><category term='Pieguski'/><category term='Szybkie ciasteczka'/><category term='Naleśniki razowe'/><category term='Tort piętrowy'/><category term='Rugelach'/><category term='Jajka faszerowane z mascarpone i szynką'/><category term='Czekolada'/><category term='Napoje gorące'/><category term='New York Cheesecake'/><category term='Farfalle z tuńczykiem'/><category term='Gorąca czekolada'/><category term='Naleśniki'/><category term='śniadania'/><category term='Makaron zapiekany z brokułem i kalafiorem'/><category term='Konfitura pomarańczowa'/><category term='Cukierki'/><category term='Sałatka szwedzka'/><category term='Rogaliki drożdżowe'/><category term='Orzechy'/><category term='Drożdżówki z serem'/><category term='Mazurek pomarańczowy'/><category term='Pizza z patelni'/><category term='Pierogi z miesem'/><category term='Nachos'/><category term='Cynamon'/><category term='Pieczywo'/><category term='Mazurek kajmakowy'/><category term='Kuchnia polska'/><category term='Mięso'/><category term='Nabiał'/><category term='Boże Narodzenie'/><category term='owodanowe'/><category term='Bolognese'/><category term='Placki'/><category term='Bobytka'/><category term='Pyry z gzikiem'/><category term='Dżem z czarnej porzeczki'/><category term='Alkohole'/><category term='Tarta szpinakowa'/><category term='Boczek pieczony'/><category term='Kartki z pamiętnika młodej mężatki'/><category term='Ryż zapiekany z jabłkami'/><category term='Recenzja'/><category term='Zupa pomidorowa'/><category term='Zapiekanki'/><category term='Szynka pieczona'/><category term='Brownie pomarańczowe'/><category term='Kuchnia amerykańska'/><category term='Naranjas rellenas'/><category term='Ciastka twarogowe'/><category term='Naleśniki grahamowe'/><category term='Sałatka z fiołków'/><category term='Serniki'/><category term='Zupa dyniowa'/><category term='Spaghetti bolognese'/><category term='Ryby'/><category term='Magdalena Samozwaniec'/><category term='Chleb orkiszowy'/><category term='Długi weekend'/><category term='Latkes'/><category term='Pierogi z kaszą i twarogiem'/><category term='Posiłki węglowodanowe MM'/><category term='Chleb pszenny'/><category term='Chleb na zakwasie i drożdżach'/><category term='Ciasto orzechowe'/><category term='Zupa ziemniaczana z zacierką'/><category term='Ptysie karpatkowe'/><category term='Wieprzowina duszona w winie'/><category term='Pancakes'/><category term='Zupa z soczewicy czerwonej na ostro'/><category term='Jajka na szpinaku'/><category term='Kawa'/><category term='fotografia'/><category term='Salsa pomidorowa'/><category term='Muffiny'/><category term='Lukier'/><category term='Panna Cotta czekoladowa'/><category term='Zupy'/><category term='Sernik czekoladowy'/><category term='Krówki śmietankowe'/><category term='Muffiny kakaowe grahamowe'/><category term='Mus pomarańczowy'/><category term='Bułeczki orkiszowe'/><category term='Kurczak w marynacie jogurtowej'/><category term='Bajgle I'/><category term='Drożdże'/><category term='Bułki i bułeczki'/><category term='Krem kakaowy z mascarpone'/><category term='Wielkanoc'/><category term='Łosoś w śmietanie z grilla'/><category term='Muffiny fiołkowe'/><category term='Bułeczki cynamonowe'/><category term='Muffiny porzeczkowe'/><category term='Tort śmietanowy z owocami'/><category term='Chleb Tatterowiec'/><category term='Posiłki tłuszczowe MM'/><category term='Konfitura morelowa z prażonymi migdałami'/><category term='Muffiny czekoladowe'/><category term='Muffiny zielone wytrawne'/><category term='Ciasteczka czekoladowo - miętowe'/><category term='Pasta z grochu do chleba'/><category term='Morele w syropie'/><category term='Panna Cotta'/><category term='Bułeczki zwierzaczki'/><category term='Muffiny czekoladowo-wiśniowe'/><category term='Galaretka wiśniowa'/><category term='Karczek cytrusowy z odrobiną pikanterii'/><category term='wywiad'/><category term='Pomidory suszone w oleju'/><category term='Przecier morelkowy'/><category term='Sos pieczeniowy'/><category term='Kalendarze kulinarne dla Kubusia'/><category term='Bigos na winie'/><category term='Na zakwasie'/><category term='Pierniczki świąteczne'/><category term='Drugie dania'/><category term='Bułki na zakwasie'/><category term='Kwiaty na talerzu'/><category term='Nalewka śliwkowa'/><category term='Tort dla Szymonka'/><category term='Chleb mieszany żytnio-orkiszowo-grahamowy'/><category term='Pasztet z soczewicy'/><category term='Ziemniaki w mundurkach'/><category term='Ptysie'/><category term='Nalewki'/><title type='text'>Trzaski w kuchni</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>109</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-4889501994291434597</id><published>2012-03-11T21:00:00.000+01:00</published><updated>2012-03-11T21:00:43.284+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Buraczkowe zdrowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sok z buraków'/><title type='text'>Na zdrowie!</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Będzie nietypowo! Nie mogę powiedzieć, że ten przepis podbije Wasze podniebienia. Ale nie o to w nim chodzi. Może króciutko napiszę, skąd pomysł w ogóle na taki wpis.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;W piątek rano mąż Trzaska miał badania okresowe. Takie pracowe. Wszystko cacy wyszło, wyniki miód malina, tylko ciśnienie kiepskie, bo podwyższone:160/100. Pan doktór stwierdził, że czas na leczenie. Mąż Trzaska wrócił do domu z postanowieniem pójścia w poniedziałek do lekarza rodzinnego w celu podjęcia tegoż leczenia. Niestety wieczorem tego samego dnia ciśnienie skoczyło mu do 220/120. Maskara! Wezwałam karetkę i mi zabrali męża. Wrócił o 4 nad ranem, więc miałam wystarczająco dużo czasu na grzebanie w necie i szukanie co zrobić, co by mu to ciśnienie obniżyć. Ja nie z tych co sami się leczą, więc nie szukałam sposobów medycznych, tylko postanowiłam wspomóc męża Trzaskę od kuchni. I tym oto sposobem &lt;/span&gt;&lt;a href="http://superlinia.pl/artykuly,i,19648,menu_dla_nadcisnieniowca" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;wyczytałam&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;, że czosnek jest na obniżenie ciśnienia super, dobrze robią też ostre dodatki typu chili, gorczyca, produkty z mąki pełnoziarnistej, ziarenka wszelkiej maści, tłuszcze roślinne i ryby... dużo tego. Kiepsko tylko, bo sól trzeba ograniczyć. No i oprócz tego wszystkiego wyczytałam, że sok z czerwonych buraków działa zbawiennie na nadciśnienie, bo pijąc sok z buraków podnosimy stężenie tlenku azotu, który reguluje ciśnienie krwi. Dlatego też od dziś małżonek mój zaczął go spożywać. Moje pierwsze podejście, ale będą pewnie inne przepisy, co by mu się nie znudziło za szybko. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MJ_6g6IXRvY/T10Dwy3Eg2I/AAAAAAAAFv0/fWynRnG3C0U/s1600/DSC_7509.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-MJ_6g6IXRvY/T10Dwy3Eg2I/AAAAAAAAFv0/fWynRnG3C0U/s640/DSC_7509.jpg" width="352" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;8 średnich, jędrnych buraczków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ociupinka pieprzu &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-p6f4oSl7FO0/T10D0yTJQmI/AAAAAAAAFwE/k5USO36tdtw/s1600/DSC_7512.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-p6f4oSl7FO0/T10D0yTJQmI/AAAAAAAAFwE/k5USO36tdtw/s400/DSC_7512.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Surowe buraczki obrać. Ja użyłam sokowirówki do wyciśnięcia soku. Można zetrzeć też na tarce i wycisnąć sok. Do soku dodać sok z cytryny, wyciśnięty przez praskę czosnek i pieprz. Wymieszać i pić.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JxnDfU_9uUQ/T10DyqynfnI/AAAAAAAAFv8/17jNXDkq4EY/s1600/DSC_7505.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-JxnDfU_9uUQ/T10DyqynfnI/AAAAAAAAFv8/17jNXDkq4EY/s640/DSC_7505.jpg" width="254" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Na zdrowie!!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-4889501994291434597?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/4889501994291434597/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/03/na-zdrowie.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4889501994291434597'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4889501994291434597'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/03/na-zdrowie.html' title='Na zdrowie!'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MJ_6g6IXRvY/T10Dwy3Eg2I/AAAAAAAAFv0/fWynRnG3C0U/s72-c/DSC_7509.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-8820365670566290973</id><published>2012-03-01T18:51:00.000+01:00</published><updated>2012-03-01T18:52:15.395+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ptysie karpatkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ptysie'/><title type='text'>Mamo ten ptyś jest pyszny jak księżyc!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Nie wiem jak to się stało, ale nigdy nie robiłam ptysiów ani nawet karpatki. Zawsze wyręczała mnie w tym mama. Ale ostatnio jakoś rzadko mamy czas, żeby do niej pojechać, tak więc postanowiłam sama zrobić sobie karpatkę. A raczej karpatkowe ptysie. Wyszły pyszne. Pyszne jak księżyc - jak to stwierdziła moja starsza latorośl.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-sF9p_D4rEBY/T0-2vrtZ4NI/AAAAAAAAFu4/uYLTn08Ytr8/s1600/DSC_7132.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-sF9p_D4rEBY/T0-2vrtZ4NI/AAAAAAAAFu4/uYLTn08Ytr8/s400/DSC_7132.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Ptysie&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;1 szklanka wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125g margaryny albo masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka przesianej mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 jajka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Masa karpatkowa, wg przepisu mamy Ewy:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;500ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier waniliowy - najlepiej taki z prawdziwą wanilią&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 żółtka&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3,5 łyżki mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 kostka masła bądź margaryny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8bdNYwvhq9Y/T0-28GUHEkI/AAAAAAAAFvI/P-zyPLXI3Ko/s1600/DSC_7121.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-8bdNYwvhq9Y/T0-28GUHEkI/AAAAAAAAFvI/P-zyPLXI3Ko/s400/DSC_7121.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Ptysie: w rondelku zagotowałam wodę z tłuszczem (masło/margaryna). Łączę przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Gdy woda się gotuje, a masło już się rozpuści jednym ruchem wsypuję mąkę i mieszam energicznie, żeby się nie przypaliło (a lubi), dopóki ciasto nie odchodzi od ścianek rondla. Odstawiam masę do ostudzenia, a gdy wystygnie wmiksowuję w nią 4 jajka dodawane pojedynczo. Tak przygotowaną masę nakładam łyżką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Można się pobawić szprycą cukierniczą, ale ja dysponuję ino taką z IKEI i nieco za mała ona, więc dałam sobie spokój. Łyżkowe też fajowe.Piekę jakieś 20-25 minut w 200C, aż nabiorą ładnego złotego koloru. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Masa karpatkowa: z pół litra chłodnego mleka odlewam 3/4 szklanki. Pozostałe mleko gotuję z cukrami - zwykłym i waniliowym. Chłodne mleko mieszam z żółtkami i mąkami - ziemniaczaną i pszenną. Dodaję mieszaninę mleczno-mączno-żółtkową do gotującego się mleka i gotuję jeszcze przez chwilę, aż masa zgęstnieje. Ma wyjść po prostu budyń. Gdy wystygnie ucieram margarynę/masło i dodaję do niego porcjami masę budyniową. Miksuję do uzyskania gładkiej masy, bez grudek.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;No i takową to masą nadziewam przekrojone na pół ptysie. I jemy! &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-8820365670566290973?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/8820365670566290973/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/03/mamo-ten-ptys-jest-pyszny-jak-ksiezyc.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/8820365670566290973'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/8820365670566290973'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/03/mamo-ten-ptys-jest-pyszny-jak-ksiezyc.html' title='Mamo ten ptyś jest pyszny jak księżyc!'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-sF9p_D4rEBY/T0-2vrtZ4NI/AAAAAAAAFu4/uYLTn08Ytr8/s72-c/DSC_7132.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-1909865742525366870</id><published>2012-02-11T20:30:00.002+01:00</published><updated>2012-02-12T11:03:16.340+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Panna Cotta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Panna Cotta czekoladowa'/><title type='text'>Kusząca panna</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Propozycja na walentynki, chociaż ja już wyrośnięta z walentynkowania. Ale co tam - zawsze to okazja do fajnie podanego deseru.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EbFJIP4NT34/Tza9TF-viuI/AAAAAAAAFuY/6lZWDaYgyDU/s1600/DSC_7042.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="280" src="http://3.bp.blogspot.com/-EbFJIP4NT34/Tza9TF-viuI/AAAAAAAAFuY/6lZWDaYgyDU/s400/DSC_7042.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Tak więc - obchodzić nie trzeba, a zjeść można - Panna Cotta palce lizać! I truskawy!&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hO66Zx0iQ7E/Tza8tZg15TI/AAAAAAAAFs4/31u42cQyCro/s1600/DSC_6984.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-hO66Zx0iQ7E/Tza8tZg15TI/AAAAAAAAFs4/31u42cQyCro/s200/DSC_6984.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pAP2ZItAaTg/Tza8-Hla-oI/AAAAAAAAFto/SypZO6nZoTU/s1600/DSC_7016.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-pAP2ZItAaTg/Tza8-Hla-oI/AAAAAAAAFto/SypZO6nZoTU/s200/DSC_7016.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;1 szklanka śmietanki kremówki 30%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka mleka 3,2%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g gorzkiej czekolady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka gorzkiego kakao - Anna Olson kiedyś powiedziała, że odrobina kakao podbija smak czekolady i tego się trzymam!&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżeczki żelatyny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;truskawki - ja dałam mrożone&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier puder - do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;czekolada stopiona w kąpieli wodnej na maziaje&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Jg58TbrAH1Q/Tza8zrBqVVI/AAAAAAAAFtI/p3qzbA67700/s1600/DSC_6996.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-kRacls9yoHQ/Tza9NuBM9cI/AAAAAAAAFuI/5dFAYR8u8LI/s1600/DSC_7032.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-kRacls9yoHQ/Tza9NuBM9cI/AAAAAAAAFuI/5dFAYR8u8LI/s200/DSC_7032.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-U9yJDpW7_2I/Tza8wnJXxXI/AAAAAAAAFtA/RvlVMMA3hOU/s1600/DSC_6993.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-U9yJDpW7_2I/Tza8wnJXxXI/AAAAAAAAFtA/RvlVMMA3hOU/s200/DSC_6993.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Żelatynę namoczyłam w 3 łyżkach wody. Mleko, śmietankę, cukier i kakao doprowadziłam do  wrzenia (nie gotować!), cały czas mieszając, gorące zdjęłam z gazu. Dodałam do tego  połamaną czekoladę i mieszałam dopóki nie rozpuściła się zupełnie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rF45kePDwnQ/Tza86_eQMzI/AAAAAAAAFtg/cjR5dw85PEY/s1600/DSC_7011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="170" src="http://2.bp.blogspot.com/-rF45kePDwnQ/Tza86_eQMzI/AAAAAAAAFtg/cjR5dw85PEY/s400/DSC_7011.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Do mieszaniny czekoladowej dodałam namoczoną żelatynę i mieszałam dobre 2 minuty, aż się caluśka rozpuściła. Po ostygnięciu rozlałam płyn do naczynek (ja konkretnie  do silikonowych foremek muffinkowych, ale może być do filiżanek itp).  Wstawiłam do lodówki do stężenia - 4-5 godzin. Po tym czasie wyłożyłam  panna cotte na talerzyk (można na moment włożyć naczynko do wrzątku).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dMoBE4w3K-8/Tza85AVospI/AAAAAAAAFtY/TPQE0WgssHk/s1600/DSC_7004.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-dMoBE4w3K-8/Tza85AVospI/AAAAAAAAFtY/TPQE0WgssHk/s200/DSC_7004.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--MksotBuA8E/Tza9B-YGVDI/AAAAAAAAFtw/pgHgXfPQSeE/s1600/DSC_7023.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/--MksotBuA8E/Tza9B-YGVDI/AAAAAAAAFtw/pgHgXfPQSeE/s200/DSC_7023.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Truskawki zmiksowałam z cukrem i przecedziłam przez sitko, żeby nie było pestek. Polałam deser - świetne połączenie. Rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą pomaziałam deserek. Wyszło bosko!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://zmiksowani.pl/miks,108,walentynki-2012-czym-to-sie-je.html" target="_blank" title="Walentynki 2012. Czym TO się je? "&gt;&lt;img alt="Walentynki 2012. Czym TO się je? " border="0" height="233" src="http://zmiksowani.pl/image/miks/68586c1b4e9b867bcda3c98dd52ab367_v2.jpg" width="274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-1909865742525366870?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/1909865742525366870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/02/kuszaca-panna.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1909865742525366870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1909865742525366870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/02/kuszaca-panna.html' title='Kusząca panna'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-EbFJIP4NT34/Tza9TF-viuI/AAAAAAAAFuY/6lZWDaYgyDU/s72-c/DSC_7042.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-3843980648326498329</id><published>2012-02-09T13:42:00.000+01:00</published><updated>2012-02-09T13:43:54.063+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zapiekanka z brokułem i kalafiorem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makaron zapiekany z brokułem i kalafiorem'/><title type='text'>Kluchy do poduchy</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wszędzie pizza dzisiaj, no wszak ten wypiek rodem z Włoch dziś ma swoje święto. Tak zewsząd mnie kusi, że na kolację zapewne i u nas zagości. Ale póki co przepis na genialną makaronową zapiekankę z brokułem i kalafiorem. Kluchy też włoskie!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-avy5KB8yhjw/TzO9zNuzEmI/AAAAAAAAFsQ/fC0m0byrtrk/s1600/DSC_6969.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-avy5KB8yhjw/TzO9zNuzEmI/AAAAAAAAFsQ/fC0m0byrtrk/s400/DSC_6969.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Zainspirował mnie - jak to często bywa - Jamie Oliver. W jednym z odcinków &lt;i&gt;Jamiego w domu&lt;/i&gt; robił cudne cannelloni z kalafiorem i brokułami. Ja akurat nie miałam pod ręką cannelloni, więc użyłam &lt;i&gt;penne&lt;/i&gt;, rurek małych znaczy się. Na targu pobliskim mrozy wymiotły stoiska warzywne, więc użyłam mrożonych kalafiorów i brokułów. No ale do rzeczy.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-P-600NSma5Q/TzO92jWzZVI/AAAAAAAAFsY/TY5s6NLw5es/s1600/DSC_6974.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-P-600NSma5Q/TzO92jWzZVI/AAAAAAAAFsY/TY5s6NLw5es/s400/DSC_6974.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki warstwami:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;opakowanie makaronu - rurki, świderki...&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;2 puszki pomidorów&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki czerwonego octu winnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/ul&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;opakowanie mrożonego brokuła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opakowanie mrożonego kalafiora&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4-5 ząbków czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;chili - ja użyłam 1 małej peperoncino pierońsko ostrej, jednej bo dzieciaki też jadły&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/ul&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;3 łyżki masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej&amp;nbsp; &lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/ul&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;ser żółty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kulka mozzarelli&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-plX9UUFaBb8/TzO9-1qSEhI/AAAAAAAAFsw/QP_M0e6uZOs/s1600/DSC_6975.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-plX9UUFaBb8/TzO9-1qSEhI/AAAAAAAAFsw/QP_M0e6uZOs/s640/DSC_6975.jpg" width="331" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Brokuły i kalafiory wrzuciłam do wrzącej, osolonej wody i gotowałam 8 minut. Na patelnię wlałam oliwę i usmażyłam na złoto posiekany czosnek i chili. Trzeba uważać, żeby nie spalić czosnku, bo będzie gorzki. Lekko podgotowane warzywka odcedziłam z wody i wrzuciłam na patelnię, wymieszałam z czosnkową oliwą i dusiłam pod przykryciem, póki się nie rozpadły na papkę. Trochę im w tym pomogłam tłuczkiem do ziemniaków.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Pomidory z puszki zmiksowałam z 2 łyżkami czerwonego octu winnego i szczyptą soli. Wylałam pomidory do blachy. Z chwilowego braku dużego naczynia do zapiekania - się zbiło - użyłam  zwykłej blachy wyłożonej folią aluminiową. Papier do pieczenia byłby  chyba lepszy, bo nie darłby się przy nakładaniu.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-H2YE6pOGai4/TzO9vXmv3JI/AAAAAAAAFsI/AjBnuaExXYo/s1600/DSC_6966.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-H2YE6pOGai4/TzO9vXmv3JI/AAAAAAAAFsI/AjBnuaExXYo/s400/DSC_6966.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;W pomidory wsypałam surowy makaron i rozłożyłam równomiernie w sosie pomidorowym.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Na tym ułożyłam warstwę brokułowo-kalafiorową.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Następnie zrobiłam sos beszamelowy. W rondelku rozpuściłam 3 łyżki masła. Do roztopionego masła dodałam 3 łyżki mąki i mieszałam. Gdy tworzyły już gładką masę, bez grudek, wlałam 2 szklanki mleka, posoliłam, popieprzyłam, dodałam gałki i mieszając gotowałam póki sos nie zgęstniał. Tak przygotowany sos wylałam na kalafiory i brokuły. Na to wszystko starłam żółty ser i porwałam na kawałki kulkę mozzarelli.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-isCc2G-tSFM/TzO94--7mxI/AAAAAAAAFsg/SBEw8F18Y8I/s1600/DSC_6978.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://4.bp.blogspot.com/-isCc2G-tSFM/TzO94--7mxI/AAAAAAAAFsg/SBEw8F18Y8I/s400/DSC_6978.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Tak przygotowaną zapiekankę wstawiłam do piekarnika na 35 minut w 200C. Po 30 minutach wygrzebałam kilka klusków, były za twarde więc posiedziały jeszcze 5 minut. Trzeba próbować.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BcspITic3bQ/TzO99H3FYFI/AAAAAAAAFso/ZoRL4AdpSdk/s1600/DSC_6982.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-BcspITic3bQ/TzO99H3FYFI/AAAAAAAAFso/ZoRL4AdpSdk/s400/DSC_6982.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Zapiekanka prześwietna. Dzieciaki wcinały brokuły i kalafiory nie wiedząc, co jedzą i nie było "fuj!".&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-3843980648326498329?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/3843980648326498329/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/02/kluchy-do-poduchy.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3843980648326498329'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3843980648326498329'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/02/kluchy-do-poduchy.html' title='Kluchy do poduchy'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-avy5KB8yhjw/TzO9zNuzEmI/AAAAAAAAFsQ/fC0m0byrtrk/s72-c/DSC_6969.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-4282155178635980227</id><published>2012-02-07T11:43:00.000+01:00</published><updated>2012-02-07T11:43:48.945+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Spaghetti bolognese'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bolognese'/><title type='text'>Pewniak</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Jeśli spytam Szymka o to co chce na obiad, to na 99% odpowie SPAGHETTI! Co więcej - jak dostanie już kluchy na talerzu, to mam pewność, że zje do ostatniego kluska, a często żąda dokładki. Uwielbia wszelkie aglio olio e peperoncino, carbonara, ale nade wszystko z pomidorowym sosem bolognese. Robię ten sos na kilka sposobów. Najczęściej i najszybciej chyba w ten sposób:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kn_KXQbyKK0/TzD_Y1Kc59I/AAAAAAAAFrg/Nera3SqKu0k/s1600/DSC_6917.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="133" src="http://4.bp.blogspot.com/-kn_KXQbyKK0/TzD_Y1Kc59I/AAAAAAAAFrg/Nera3SqKu0k/s400/DSC_6917.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;300 g mięsa mielonego - wołowego, albo wołowo-wieprzowego&lt;/li&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;2 średnie cebule&lt;/li&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;3-4 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;puszka pomidorów&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;2-3 łyżeczki koncentratu pomidorowego&lt;/li&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;łyżka suszonego oregano&lt;/li&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;łyżeczka suszonej bazylii&lt;/li&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;sól, pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;oliwa &lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;makaron wedle gustu &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ONHuIDMkue8/TzD_bLpK0GI/AAAAAAAAFro/oo94wC-Jj4M/s1600/DSC_6901.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-ONHuIDMkue8/TzD_bLpK0GI/AAAAAAAAFro/oo94wC-Jj4M/s400/DSC_6901.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Posiekaną w kostkę cebulę i czosnek podsmażam na złoto na oliwie, dodaję do niej mięso i mieszam tak by utworzyły się grudki. Gdy mięso się zrumieni dodaję rozdrobnione nieco pomidory i 2-3 łyżeczki koncentratu. Mieszam, dodaję zioła, sól, pieprz i mieszam. Zostawiam na malutkim gazie,&amp;nbsp; żeby się tak pyrkotało przez czas jak będzie się gotował makaron.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hGj8VaTxUEs/TzD_jdepF7I/AAAAAAAAFsA/zSvNJ1dc2bg/s1600/DSC_6909.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-hGj8VaTxUEs/TzD_jdepF7I/AAAAAAAAFsA/zSvNJ1dc2bg/s640/DSC_6909.jpg" width="304" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;W drugim garnku nastawiam wodę na kluchy i gotuję je wg przepisu na opakowaniu. Odcedzając zostawiam odrobinę wody - wtedy makaron ładniej łączy się z sosem - wrzucam kluski z powrotem do garnka i dodaję do nich sos. Mieszam tak, by sos oblepił wszystkie kluseczki. Na talerzu posypuję startym żółtym serem (nie zawsze, bo Szym woli bez) i posiekaną świeżą bazylią.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-z2bPOMfHp_U/TzD_e9ofc4I/AAAAAAAAFr4/1eFxljuOpjs/s1600/DSC_6921.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="208" src="http://1.bp.blogspot.com/-z2bPOMfHp_U/TzD_e9ofc4I/AAAAAAAAFr4/1eFxljuOpjs/s400/DSC_6921.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Ostatnio Szymek zjadł więcej niż ja, a 1,5 roczna Zuzka niewiele mniej niż ja. Stanowczo danie w pierwszej trójce ulubionych małotrzaseczkowych dań.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-4282155178635980227?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/4282155178635980227/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/02/pewniak.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4282155178635980227'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4282155178635980227'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/02/pewniak.html' title='Pewniak'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-kn_KXQbyKK0/TzD_Y1Kc59I/AAAAAAAAFrg/Nera3SqKu0k/s72-c/DSC_6917.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-8491946274516842210</id><published>2012-02-06T21:05:00.000+01:00</published><updated>2012-02-06T21:50:59.147+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybkie ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kruche pierożki'/><title type='text'>Jak się nagle chce tak, że się musi</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Niedziela... późne popołudnie... i nagle... coś słodkiego nam się chce, na dworze mróz, nie chce się wychodzić. W szafkach jak na złość nawet kawałka czekolady. Idziemy piec ciastka! Oby szybko! Wyszły nam super kruche pierożki z dżemowym nadzieniem. Świetne do popołudniowej, niedzielnej herbatki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-uJf5iBnGgwo/TzAxPqRt2lI/AAAAAAAAFrI/Ozi4sD2Ol7s/s1600/DSC_6926.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-uJf5iBnGgwo/TzAxPqRt2lI/AAAAAAAAFrI/Ozi4sD2Ol7s/s400/DSC_6926.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;150 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g zimnego masła (ja dałam po 50 g masła i 50 g margaryny, bo tak miałam)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółtko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dżem, powidła, konfitura...&amp;nbsp; &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ylMGxpRoYVQ/TzAxVbTZnTI/AAAAAAAAFrY/jJw7HiTzgJg/s1600/DSC_6931.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-ylMGxpRoYVQ/TzAxVbTZnTI/AAAAAAAAFrY/jJw7HiTzgJg/s400/DSC_6931.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wszystkie składniki posiekać, ja używam do tego siekacza do ciasta kruchego, ale można rzecz jasna użyć noża. Szybko zagnieść, uformować kulę, zawinąć ją w folię spożywczą, spłaszczyć ją i wrzucić na 10-15 minut do zamrażalnika. Po tym czasie rozwałkować na cieniutki 0,5 cm placek i wycinać szklanką kółka, tudzież jak ktoś woli kwadraty. Na każdym kapnąć łyżeczkę dżemu, złożyć na pół i docisnąć brzegi widelcem. Piec 12 minut w temperaturze 180C.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uIAiJ1uEKEU/TzAxSRzVy-I/AAAAAAAAFrQ/7U3PT7Wim7o/s1600/DSC_6927.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-uIAiJ1uEKEU/TzAxSRzVy-I/AAAAAAAAFrQ/7U3PT7Wim7o/s400/DSC_6927.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Zrobienie tych ciastek zajęło nam niewątpliwie mniej czasu, mniej wysiłku niż jakbyśmy mieli się wybrać do sklepu. Niewątpliwie też było zdrowsze i tańsze od gotowego sklepowego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-8491946274516842210?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/8491946274516842210/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/02/jak-sie-nagle-chce-tak-ze-sie-musi.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/8491946274516842210'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/8491946274516842210'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/02/jak-sie-nagle-chce-tak-ze-sie-musi.html' title='Jak się nagle chce tak, że się musi'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-uJf5iBnGgwo/TzAxPqRt2lI/AAAAAAAAFrI/Ozi4sD2Ol7s/s72-c/DSC_6926.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-4328480250701587797</id><published>2012-02-01T23:30:00.000+01:00</published><updated>2012-02-01T23:31:16.694+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wywiad'/><title type='text'>Fotograficznie</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wpis właściwie nie o mnie, nie o Trzaskach w kuchni. Dziś w &lt;a href="http://www.szerokikadr.pl/fotograf_miesiaca/maciej_koniuszy/"&gt;Szerokim kadrze&lt;/a&gt; ukazał się wywiad z &lt;a href="http://www.koniuszy.com/"&gt;Maćkiem&lt;/a&gt;, zarówno moim przyjacielem, jak i ulubionym fotografem. Jego zdjęcia zdobią mój salon i nie raz miałam okazję uczyć się od niego. Jest dla mnie przykładem człowieka, który dopina swego. Pamiętam go jeszcze z czasów, jak jedynym aparatem jaki miał, to był ten w starych modelach telefonów komórkowych. Potem była pierwsza lustrzanka cyfrowa, a później poszło... Co więcej! Wciągnął w to mnie. W dużej mierze to Maćkowi zawdzięczam moją miłość do fotografii. Każdemu kto chce zobaczyć kawał dobrej fotografii polecam odwiedzenia strony Maćka - &lt;a href="http://www.koniuszy.com/"&gt;www.koniuszy.com&lt;/a&gt;, a tym którzy są ciekawi co on sam mówi o sobie polecam obejrzenie &lt;a href="http://www.szerokikadr.pl/fotograf_miesiaca/maciej_koniuszy/"&gt;wywiadu&lt;/a&gt; z nim na stronie &lt;a href="http://www.szerokikadr.pl/"&gt;www.szerokikadr.pl&lt;/a&gt;. Mało skromnie się pochwalę, że zdjęcie pod wywiadem z portretem Maćka wykonałam samiusieńka ;)&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.koniuszy.com/image/intro_photo3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.koniuszy.com/image/intro_photo3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;P.S. Dzięki Maćku za pasję :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-4328480250701587797?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/4328480250701587797/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/02/fotograficznie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4328480250701587797'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4328480250701587797'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/02/fotograficznie.html' title='Fotograficznie'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-3685863223029405085</id><published>2012-01-18T21:32:00.000+01:00</published><updated>2012-01-18T21:38:27.681+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sos pieczeniowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boczek pieczony'/><title type='text'>Sesja sesja sejsa</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Najbliższe dni upłyną mi na przyswajaniu wiedzy z prawa patentowego tudzież prawa konkurencji tudzież z przedmiotu zwanego encyklopedią prawa. W najbliższy weekend mam 3 egzaminy na podyplomowych studiowaniach moich. Trzymać kciuki za mnie proszę!&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tbqBiid_wqY/TxcrJh6kwjI/AAAAAAAAFn0/Ug4_QknoHOU/s1600/DSC_6022.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-tbqBiid_wqY/TxcrJh6kwjI/AAAAAAAAFn0/Ug4_QknoHOU/s400/DSC_6022.jpg" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Dostaliśmy ostatnio nietypowy, aczkolwiek jak dla mnie doskonały podarunek - pierwszej jakości wieprzowinka w postaci boczku, pięknego schabu i łopatki. Dziś postanowiłam upiec boczek. Inaczej niż zwykle po mamowemu, ale mamowy przepis też kiedyś dam bo to jedna z moich ukochanych swojskich wędlin ten boczek. Ten dzisiejszy może swobodnie robić za danie główne, na gorąco, z przepysznym sosem, jak i za wędlinę zapewne po wystygnięciu - jutro potwierdzę jak tylko dobrze wystygnie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6B8hKswIOeA/TxcrOcQN5jI/AAAAAAAAFn8/uaBmqYgK7t8/s1600/DSC_6029.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-6B8hKswIOeA/TxcrOcQN5jI/AAAAAAAAFn8/uaBmqYgK7t8/s200/DSC_6029.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EjIqVh4YQEc/TxcrR5fWb2I/AAAAAAAAFoE/YmVFTGu6AVM/s1600/DSC_6034.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-EjIqVh4YQEc/TxcrR5fWb2I/AAAAAAAAFoE/YmVFTGu6AVM/s200/DSC_6034.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;1kg boczku bez kości, ze skórą&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej do smażenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łyżki wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 średnie cebule&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 marchewki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;główka czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;plaster sporego selera korzeniowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka gałązek tymianku świeżego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 gałązki rozmarynu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka bulionu drobiowego &lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka masła&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pL1lpX_sfvs/TxcrVyUvc9I/AAAAAAAAFoM/0ZpEy9qcLks/s1600/DSC_6038.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-pL1lpX_sfvs/TxcrVyUvc9I/AAAAAAAAFoM/0ZpEy9qcLks/s400/DSC_6038.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Piekarnik rozgrzałam do 180C na grzałkę góra-dół. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Skórę boczku nacięłam w paski co około 1 cm. Natarłam go z obu stron grubo mielonym pieprzem i solą. Na rozgrzanej patelni smażyłam najpierw od strony ze skórą, później na drugiej, aż się ładnie przyrumienił.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CK-_qjyhWbQ/TxcrY6I4DaI/AAAAAAAAFoU/7JXArnvO17U/s1600/DSC_6050.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-CK-_qjyhWbQ/TxcrY6I4DaI/AAAAAAAAFoU/7JXArnvO17U/s400/DSC_6050.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Cebulę pokroiłam w ćwiartki, marchewkę w plasterki, czosnku nie obierałam, tylko obcięłam górę i dół ząbków, seler pokroiłam w grubą kostkę. Wszystkie warzywa wrzuciłam na brytfankę razem z ziołami. Odrobiną wody spłukałam do brytfanki smak ze smażenia boczku. Na tym wszystkim położyłam boczek skórą do góry i włożyłam go do rozgrzanego piekarnika na 1,5 godziny. Boczek musi być mięciutki, a skórka chrupiąca i rumiana. Trzeba do niego zaglądać w trakcie pieczenia, czasem dolewałam po 1 łyżce wody.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KOSn9u1Kb2E/TxcrcOA6cVI/AAAAAAAAFoc/49fihNMgguA/s1600/DSC_6054a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-KOSn9u1Kb2E/TxcrcOA6cVI/AAAAAAAAFoc/49fihNMgguA/s400/DSC_6054a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Upieczony boczek odłożyłam na deskę. Warzywa w brytfance zgniotłam tłuczkiem do ziemniaków, zalałam szklanką bulionu drobiowego i gotowałam jakieś 10 minut na malutkim gazie często mieszając. Po tym czasie przecedziłam sos przez sitko do rondelka i dodałam łyżkę masła i jeszcze chwilę gotowałam, mieszając rózgą. Sos od razu zgęstniał, zrobił się gładki i błyszczący.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-HwaIbhUAJ3o/TxcrezUSwSI/AAAAAAAAFok/VWaWQlGKb6o/s1600/DSC_6072a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-HwaIbhUAJ3o/TxcrezUSwSI/AAAAAAAAFok/VWaWQlGKb6o/s400/DSC_6072a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Gdy boczek już odpoczął pokroiłam go w plastry i podałam polany sosem z białą bułeczką, w którą cudnie wsiąkał sos... przepycha! &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-3685863223029405085?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/3685863223029405085/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/sesja-sesja-sejsa.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3685863223029405085'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3685863223029405085'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/sesja-sesja-sejsa.html' title='Sesja sesja sejsa'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-tbqBiid_wqY/TxcrJh6kwjI/AAAAAAAAFn0/Ug4_QknoHOU/s72-c/DSC_6022.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-5499828509913143277</id><published>2012-01-17T19:28:00.000+01:00</published><updated>2012-01-17T19:28:42.237+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='New York Cheesecake'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Serniki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Delikatny sernik'/><title type='text'>New York New York</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Chyba nie znam osoby, która nie lubi sernika. Dlatego oprócz tortu urodzinowego upiekłam sernik. Ale nie byle jaki, tylko mój wymarzony New York Cheesecake, którym od dawien dawna kusiła mnie &lt;a href="http://gotowaniecieszy.blox.pl/2010/09/New-York-Cheesecake-na-urodziny.html"&gt;Kasia&lt;/a&gt; na swoim blogu. Jej przecudny sernik przyozdobiony kwiatami do tego stopnia siedział mi w głowie, że po prostu musiałam wykorzystać okazję i go upiec. Przepraszam, za brak zdjęć środka. Powód bardzo prozaiczny - chciałam go podać na stół w całości, a później już nic nie zostało. Nadrobię innym razem. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Trzymałam się ściśle przepisu, więc pozwolę sobie skopiować go z bloga &lt;a href="http://gotowaniecieszy.blox.pl/2010/09/New-York-Cheesecake-na-urodziny.html"&gt;Kasi G.&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-srP1tdi6bNQ/TxW8jaK1ySI/AAAAAAAAFnM/sHnHtivX56w/s1600/DSC_5995.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-srP1tdi6bNQ/TxW8jaK1ySI/AAAAAAAAFnM/sHnHtivX56w/s400/DSC_5995.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Składniki: &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Spód&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;160g herbatników&lt;/li&gt;&lt;li&gt;80g masła&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Masa serowa&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;1kg serka śmietanowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 ml gęstej śmietany 18%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 jajek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;230g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 pełna łyżka mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;60 ml soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Polewa &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;tu odstępstwo od oryginału, użyłam dipu z białej czekolady (Ivoire) z &lt;a href="http://chocolatecompany.pl/pl/hotchocdip,18.html"&gt;Chocolate Company&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-OhwJXt7Z6-s/TxW8me56ljI/AAAAAAAAFnU/ujaigBNSDwk/s1600/DSC_5996.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-OhwJXt7Z6-s/TxW8me56ljI/AAAAAAAAFnU/ujaigBNSDwk/s400/DSC_5996.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Ciasteczka rozdrabniamy w blenderze lub rozdrabniamy je na proszek wałkiem. Łączymy je w misce z topionym masłem i dokładnie mieszamy. Masą z ciasteczek wykładamy spód tortownicy o średnicy 26-28 cm i dociskamy. Tortownicę wkładamy do lodówki na ok 30 minut.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Qnfaj0jXpjE/TxW8odV-8cI/AAAAAAAAFnc/agq1E9pbv0Y/s1600/DSC_5997.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-Qnfaj0jXpjE/TxW8odV-8cI/AAAAAAAAFnc/agq1E9pbv0Y/s400/DSC_5997.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Po przygotowaniu ciasteczkowego spodu piekarnik nagrzewamy do 175C i pod kratkę na którą postawimy sernik wstawiamy płaskie naczynie w gorącą wodą. Sernik piekąc się w towarzystwie pary będzie jeszcze bardziej delikatny i nie wyschnie.&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Następnie przygotowujemy masę serową. Ser łączymy w misce ze śmietaną, cukrem i sokiem z cytryny. Miksujemy ok. 2 minut. Następnie dodajemy po jednym jajku i energicznie mieszamy. Na koniec dodajemy mąkę i miksujemy jeszcze ok 2 minut, aby wszystkie składniki dokładnie się połączyły i nie było grudek. masę serową przelewamy na ciasteczkowy spód i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Od tej chwili sernik pieczemy ok 80 - 90 min nie otwierając piekarnika, by nie pozwolić uciec parze.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-OuKO-Acu4Tw/TxW8tUrQzqI/AAAAAAAAFnk/1yhtE8WOWhw/s1600/DSC_5998.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-OuKO-Acu4Tw/TxW8tUrQzqI/AAAAAAAAFnk/1yhtE8WOWhw/s640/DSC_5998.jpg" width="243" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Sernik studzimy w otwartym piekarniku przez około godzinę, a następnie wstawiamy do lodówki na ok dwie godziny.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Gdy sernik ostygnie smarujemy polewą i odstawiamy do zastygnięcia. Smacznego!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hVVALoglSls/TxW8voMAltI/AAAAAAAAFns/jiiNWs__H3s/s1600/DSC_6003.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-hVVALoglSls/TxW8voMAltI/AAAAAAAAFns/jiiNWs__H3s/s400/DSC_6003.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-5499828509913143277?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/5499828509913143277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/new-york-new-york.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/5499828509913143277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/5499828509913143277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/new-york-new-york.html' title='New York New York'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-srP1tdi6bNQ/TxW8jaK1ySI/AAAAAAAAFnM/sHnHtivX56w/s72-c/DSC_5995.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-157469493451243262</id><published>2012-01-15T19:10:00.002+01:00</published><updated>2012-01-16T22:59:33.193+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tort piętrowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tort dla Szymonka'/><title type='text'>Urodziny</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Dziś bez przepisu, bo właściwie wszystko już było. Trzypiętrowy tort dla mojego synka. Dziś o 22:10 Szymon kończy 4 lat. Zażyczył sobie z tej okazji "wielki tort, biały ale kolorowy!". Starałam się spełnić wymagania jubilata i oto efekt:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2xhN1oB6Wuo/TxMWSKnP7QI/AAAAAAAAFnA/jtS0IlxznTA/s1600/DSC_6015.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-2xhN1oB6Wuo/TxMWSKnP7QI/AAAAAAAAFnA/jtS0IlxznTA/s640/DSC_6015.jpg" width="425" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-157469493451243262?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/157469493451243262/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/urodziny.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/157469493451243262'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/157469493451243262'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/urodziny.html' title='Urodziny'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-2xhN1oB6Wuo/TxMWSKnP7QI/AAAAAAAAFnA/jtS0IlxznTA/s72-c/DSC_6015.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-4676068244985381771</id><published>2012-01-12T21:39:00.004+01:00</published><updated>2012-01-12T22:56:30.094+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Smażona mielona wołowina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałata z awokado'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fasola z boczkiem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ziemniaki w mundurkach'/><title type='text'>Jamie i ja</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jamie Oliver jest moją inspiracją od bardzo, bardzo dawna. Chyba od pierwszego razu jak zobaczyłam "Nagiego szefa" (Naked Chef) albo któreś z "Przekrętów Jamiego Olivera" (Oliver's Twist), nie pamiętam już co to było. Grunt, że zrobił na mnie wrażenie. Młody facet, taki chłopak z sąsiedztwa, który gotuje tak naturalnie, że wydaje się to rzeczą tak prostą, jakby każdy miał obowiązek to umieć. Ba! Wiem z niejednego źródła, że jego programy spowodowały, że ludzie stawali przy garach i gotowali. I wychodziło im to. &lt;br /&gt;Filozofią Jamiego jest gotować smacznie, zdrowo. Stara się tłumaczyć ludziom, że żeby zjeść dobrze nie trzeba mieć talentu na miarę Gordona Ramsaya. Że można przygotować pyszne, zdrowe jedzenie w domu, korzystając z produktów ogólnodostępnych, sezonowych. Nie wymaga to też wielkiego nakładu pracy i długiego czasu przygotowania. To chyba najlepiej przedstawił zarówno w programie TV "30 minut Jamiego", jak i w swojej książce "30 minut w kuchni". Tą właśnie książkę dostałam do recenzji od serwisu Polska Gotuje. Świetna pozycja na mojej półce z książkami kucharskimi i już wypróbowana.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kOX_M1rMDWc/Tw9CI18OEyI/AAAAAAAAFm4/_xZb-3CF9kU/s1600/DSC_5784m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-kOX_M1rMDWc/Tw9CI18OEyI/AAAAAAAAFm4/_xZb-3CF9kU/s400/DSC_5784m.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ideą tej książki jest zwalczyć w ludziach trzy wymówki: "nie mam czasu...", "to za drogo...", " nie wiem jak...". Jamie pisze, że to najczęściej słyszy, gdy pyta ludzi dlaczego nie gotują sami. I ja mogę to potwierdzić. Często słyszę od znajomych "Jak ty znajdujesz na to wszytko czas? Dzieci, dom, praca, a ty jeszcze gotujesz, robisz zdjęcia i prowadzisz bloga." Nie jestem herosem, to naprawdę zajmuje niewiele czasu. &lt;br /&gt;Jamie w swojej książce uczy jak gotować prosto, smacznie, zdrowo, niedrogo (wiadomo, pojęcie względne, tym bardziej, że różnice w zaopatrzeniu i relacje cenowe między sklepami angielskimi i polskimi są znaczne). Pokazuje mnóstwo sztuczek pomagających oszczędzić czas. Polecam książkę każdemu, kto chce zacząć gotować pełne posiłki dla rodziny szybko i zdrowo. Nawet ci, którzy z kuchnią są za pan brat, mogą dużo się nauczyć. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-u-pBSsb5utk/Tw9CDdhMG4I/AAAAAAAAFmw/xQ5-IONm8ZU/s1600/DSC_5780.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-u-pBSsb5utk/Tw9CDdhMG4I/AAAAAAAAFmw/xQ5-IONm8ZU/s400/DSC_5780.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;"30 minut w kuchni" to zbiór przepisów, gdzie pokazane jest krok po kroku jak przygotować posiłek, w jakiej kolejności,&amp;nbsp; jakimi narzędziami tak by zrobić to jak najlepiej i jak najkrócej.&lt;br /&gt;Na początek swojej przygody z tą lekturą wybrałam smażoną mielona wołowinę z ziemniakami w mundurkach, do tego pyszna fasola z boczkiem i sałata z awokado. W gotowanie bawiłam się ze szwagierką, a że nazywa się dokładnie tak samo jak ja to śmiało można rzec, że to były Trzaski w kuchni.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jTwdvKigfPI/Tw89Dm0o2bI/AAAAAAAAFlA/AhdR-BwQmPE/s1600/DSC_5723.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-jTwdvKigfPI/Tw89Dm0o2bI/AAAAAAAAFlA/AhdR-BwQmPE/s400/DSC_5723.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Składniki (cytując za książką, moje zmiany w nawiasach):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziemniaki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;4 duże ziemniaki do zapiekania (u mnie 12 średnich)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2 gałązki świeżego rozmarynu&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;4 łyżeczki kwaśnej śmietany &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Wołowina:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;500g mielonej wołowiny dobrej jakości (u mnie 650g wołowiny extra)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2 gałązki świeżego tymianku &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 czerwona cebula (duża)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2 marchewki (dałam 3)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;3 łodygi selera naciowego&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;klika gałązek świeżego rozmaryny (dałam 4)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;4 ząbki czosnku (dałam 6)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;6 łyżek sosu worcester (dałam 8, nasz nazywał się Worcestershire, ale to chyba jeden karabin)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;mały pęczek świeżej natki pietruszki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;(dodatkowo dałam 1 papryczkę chili, dziwne że Jamie jej nie dał, bo jest fanem chili)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Fasola:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;4 plasterki wędzonego boczku (dałam 20dkg, czyli sporo więcej)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2 pomidory (dałam 4 niewielkie) &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 puszka (400 g) fasoli półksiężycowatej (dałam puszkę białej fasoli)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;czerwony ocet winny&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;listki z 2-3 gałązek bazylii greckiej lub zwykłej&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Sałatka:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 sałata masłowa&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;garść umytej rukwi wodnej (nie użyłam, bo tu właśnie wyszła różnica między zaopatrzeniem naszych i angielskich sklepów, w każdym razie w Lublinie rukwi wodnej nie widziałam)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 awokado&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 czubata łyżka kwaśnej śmietany&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 cytryna&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Przyprawy:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;oliwa&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;oliwa extra vergine&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;sól morska i czarny pieprz (dałam kolorowy) &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Wykonanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;NA POCZĄTKU:&lt;br /&gt;Przygotuj wszystkie składniki i akcesoria. Włącz grill na pełną moc i wstaw na górną półkę piekarnika brytfankę, żeby się nagrzała. Postaw jedną dużą patelnię na średnim ogniu, a drugą na małym. Załóż do malaksera tarczę do cienkich plastrów (z braku malaksera użyłyśmy do krojenia tradycyjnej metody deski i noża).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kVPrYEJV2WI/Tw8-Z56K9aI/AAAAAAAAFmo/-9mDyX60ss8/s1600/DSC_5730.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-kVPrYEJV2WI/Tw8-Z56K9aI/AAAAAAAAFmo/-9mDyX60ss8/s400/DSC_5730.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-aLO5JCaxzCk/Tw89HesfIAI/AAAAAAAAFlI/4uXsKjNe3VE/s1600/DSC_5736.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ZIEMNIAKI:&lt;br /&gt;Umyj ziemniaki, usuń z nich oczka i przebarwienia. Nakłuj ziemniaki kilka razy nożem, włóż je do dużej miski i przykryj podwójną warstwą folii spożywczej. Podgrzewaj w kuchence mikrofalowej, ustawionej na pełną moc, przez 14-16 minut, aż będą ugotowane. (Nasze ugotowały się w 18min, chyba zależy to w dużej mierze od kuchenki i tej maksymalnej mocy)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WOŁOWINA:&lt;br /&gt;Połóż mięso na patelni na średnim ogniu i drewnianą łyżką rozdziel grudki. Dodaj łyżeczkę soli i pieprzu. Dolej trochę oliwy. Wsyp listki tymianku i smaż, często mieszając, aż mięso się przyrumieni.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-aLO5JCaxzCk/Tw89HesfIAI/AAAAAAAAFlI/4uXsKjNe3VE/s1600/DSC_5736.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-aLO5JCaxzCk/Tw89HesfIAI/AAAAAAAAFlI/4uXsKjNe3VE/s400/DSC_5736.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;FASOLA:&lt;br /&gt;Skrop oliwą patelnię na małym ogniu. Dodaj pokrojony w paseczki boczek (u mnie w kostkę, ale i boczek inny pewnie niż angielski). Mieszaj od czasu do czasu. Kiedy boczek się przyrumieni zdejmij patelnię z ognia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dOGQr0QctSQ/Tw89JZMrJbI/AAAAAAAAFlQ/fidSx2W9keg/s1600/DSC_5742.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-dOGQr0QctSQ/Tw89JZMrJbI/AAAAAAAAFlQ/fidSx2W9keg/s200/DSC_5742.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Oz3qJ6xKlOU/Tw89M08QZ-I/AAAAAAAAFlY/ScRLIuoFqG8/s1600/DSC_5749.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-Oz3qJ6xKlOU/Tw89M08QZ-I/AAAAAAAAFlY/ScRLIuoFqG8/s200/DSC_5749.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;WOŁOWINA:&lt;br /&gt;Obierz cebulę i przekrój na pół. Umyj i przytnij marchewki i łodygi selera. Pokrój wszystkie warzywa w malakserze (ja kroiłam ręcznie, a raczej Aga kroiła) i odłóż na później. Kiedy mięso się przyrumieni dorzuć na patelnię listki rozmarynu. Wyciśnij 4 (ja 6) nieobrane ząbki czosnku i dodaj 6 łyżek (ja 8) sosu worcester. Całość starannie wymieszaj i dobrze przesmaż. Dodaj pokrojone warzywa i wymieszaj. Zmniejsz ogień do średniego i smaż, często mieszając.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vd3thD7-1M8/Tw89SoiyOgI/AAAAAAAAFlo/j3OW6rMuOsI/s1600/DSC_5753.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-vd3thD7-1M8/Tw89SoiyOgI/AAAAAAAAFlo/j3OW6rMuOsI/s400/DSC_5753.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jGK48Nql9dw/Tw89U7qNcbI/AAAAAAAAFlw/NYeAOgjiHSE/s1600/DSC_5758.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xN9KlnuR594/Tw89QLQt1yI/AAAAAAAAFlg/S2zZPqpqUlM/s1600/DSC_5752.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;ZIEMNIAKI:&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Wbij nóż do każdego ziemniaka, aby upewnić się, że jest ugotowany. Zerwij listki rozmarynu, drobno posiekaj i dorzuć do ziemniaków. Posól je, popieprz i skrop oliwą. Delikatnie wymieszaj ziemniaki, żeby pokryły się przyprawami. Za pomocą szczypiec przenieś je do gorącej brytfanki i włóż pod grill, żeby zrobiły się chrupiące.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vd3thD7-1M8/Tw89SoiyOgI/AAAAAAAAFlo/j3OW6rMuOsI/s1600/DSC_5753.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;FASOLA:&lt;br /&gt;Postaw patelnię z boczkiem na dużym ogniu. Dorzuć na nią pomidory pokrojone na duże kawałki oraz fasolę z zalewą. Gotuj na wolnym ogniu, żeby płyn odparował. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-79nuyWcp4Ug/Tw89bfsjyJI/AAAAAAAAFmA/rz1Hei-M3pw/s1600/DSC_5766.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-79nuyWcp4Ug/Tw89bfsjyJI/AAAAAAAAFmA/rz1Hei-M3pw/s200/DSC_5766.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jGK48Nql9dw/Tw89U7qNcbI/AAAAAAAAFlw/NYeAOgjiHSE/s1600/DSC_5758.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-jGK48Nql9dw/Tw89U7qNcbI/AAAAAAAAFlw/NYeAOgjiHSE/s200/DSC_5758.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;SAŁATKA:&lt;br /&gt;Odłam liście sałaty, umyj je i wysusz w suszarce. Przełóż sałatę i rukiew do salaterki. Przekrók awokado na pół i usuń pestkę. Przełóż łyżką kawałki miąższu z jednej połówki do salaterki. Zmiksuj w blenderze miąższ z drugiej połówki, kwaśną śmietanę, sok z 1 cytryny, 4 łyżki oliwy extra vergine oraz szczyptę soli i pieprzu. Jeżeli dressing będzie zbyt gęsty, dolej trochę wody, aby uzyskać konsystencję gęstej śmietany. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WOŁOWINA:&lt;br /&gt;Kilka listków natki odłóż na później,a resztę drobno posiekaj i dorzuć na patelnię. Skosztuj mięso i dopraw. Przełóż na duży półmisek.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GZyVYwKmdko/Tw89YmwcjII/AAAAAAAAFl4/PwRjh6p1Fn8/s1600/DSC_5760.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-GZyVYwKmdko/Tw89YmwcjII/AAAAAAAAFl4/PwRjh6p1Fn8/s400/DSC_5760.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;ZIEMNIAKI:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wyciągnij ziemniaki z piekarnika. Natnij każdy od góry na krzyż i ściśnij od dołu, żeby się rozchylił. Ułóż ziemniaki na wołowinie i do każdego włóż po łyżeczce kwaśnej śmietany. Posyp całość pozostałymi listkami natki i postaw na stole. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vd3thD7-1M8/Tw89SoiyOgI/AAAAAAAAFlo/j3OW6rMuOsI/s1600/DSC_5753.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RgozNlwF0fM/Tw89fjgFTuI/AAAAAAAAFmI/gPLGvixwaTk/s1600/DSC_5771.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-RgozNlwF0fM/Tw89fjgFTuI/AAAAAAAAFmI/gPLGvixwaTk/s200/DSC_5771.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xN9KlnuR594/Tw89QLQt1yI/AAAAAAAAFlg/S2zZPqpqUlM/s1600/DSC_5752.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-xN9KlnuR594/Tw89QLQt1yI/AAAAAAAAFlg/S2zZPqpqUlM/s200/DSC_5752.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;FASOLA:&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wlej na patelnię z fasolą trochę oliwy extra vergine i sporo octu. Posól, popieprz i posyp listkami bazylii. Postaw patelnię na stole.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SAŁATKA:&lt;br /&gt;Wymieszaj sałatkę z dressingiem i smacznego!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3OLmzneFQJ0/Tw89jpfIy5I/AAAAAAAAFmQ/CIH-EibTJgM/s1600/DSC_5774.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-3OLmzneFQJ0/Tw89jpfIy5I/AAAAAAAAFmQ/CIH-EibTJgM/s400/DSC_5774.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Zrobienie tego obiadu zajęło nam nieco ponad 40 minut. Jednak miałyśmy kilka spowalniaczy. Chociażby brak malaksera, czy fakt że robiłam zdjęcia niemal każdemu etapowi przygotowań. A efekt? O matko i córko jaka pycha! Sama nie wiem co było najlepsze. Genialna kompozycja smaków. Jedne uzupełniały drugie, idealnie się ze sobą zgrywając. Możecie być pewni - wykorzystam mnóstwo przepisów z tej książki. Polecam ją z czystym sumieniem. Świetne zdjęcia, dokładne opisy przygotowań, przepyszne jedzenie. Właściwie to jest to, czego spodziewałam się po Jamie Oliverze!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zFPt_xKluV8/Tw89moI-NAI/AAAAAAAAFmY/_FUIz9OScx4/s1600/DSC_5775.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-zFPt_xKluV8/Tw89moI-NAI/AAAAAAAAFmY/_FUIz9OScx4/s400/DSC_5775.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;30 minut w kuchni. Rewolucyjna metoda jak gotować smacznie i szybko&lt;br /&gt;Jamie Oliver&lt;br /&gt;Wydawnictwo Insignis &lt;br /&gt;Kraków 2011&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-4676068244985381771?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/4676068244985381771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/jamie-i-ja.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4676068244985381771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4676068244985381771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/jamie-i-ja.html' title='Jamie i ja'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-kOX_M1rMDWc/Tw9CI18OEyI/AAAAAAAAFm4/_xZb-3CF9kU/s72-c/DSC_5784m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-6064863039375424442</id><published>2012-01-11T22:52:00.000+01:00</published><updated>2012-01-11T22:52:54.836+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryż zapiekany z jabłkami'/><title type='text'>Piękna jesień tej zimy</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;W  związku z tym, że zimy nie widać, ale temperatury niskie nieco to  zapodaję odświeżony klasyk jesienny. Ryż zapiekany z jabłkami. Jabłka  karmelizowane dla urozmaicenia. Uwielbiam ten smak. I cynamon!&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EMnHCVT9Vg0/Tw4EQcX6PJI/AAAAAAAAFk4/821wdckLEqo/s1600/DSC_3755.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-EMnHCVT9Vg0/Tw4EQcX6PJI/AAAAAAAAFk4/821wdckLEqo/s400/DSC_3755.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;200g ryżu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 jabłek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z połowy cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400ml śmietanki 30% &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zOBIktmxglw/Tw4EM3qi_OI/AAAAAAAAFkw/ssJ0MnQ9Z8g/s1600/DSC_3763.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-zOBIktmxglw/Tw4EM3qi_OI/AAAAAAAAFkw/ssJ0MnQ9Z8g/s400/DSC_3763.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;4 jabłka obrać i pokroić w grube plastry. Na patelni  rozpuścić cukier z kilkoma kroplami cytryny, mieszać by się nie spalił.  Do płynnego karmelu dodać jabłka i podsmażyć chwilę, ale nie dopuścić do  tego by się rozpadły. Ryż ugotować na sypko.W naczyniu żaroodpornym ułożyć warstwę ryżu, warstwę  jabłek, posypać cynamonem i polać śmietanką. Następną warstwę ryżu,  jabłek, cynamonu i śmietanki... i tak do końca. Wierzchu ułożyć warstwę z  surowego jabłka pokrojonego na plasterki. Zapiekać 20 minut.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-6064863039375424442?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/6064863039375424442/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/piekna-jesien-tej-zimy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6064863039375424442'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6064863039375424442'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/piekna-jesien-tej-zimy.html' title='Piękna jesień tej zimy'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-EMnHCVT9Vg0/Tw4EQcX6PJI/AAAAAAAAFk4/821wdckLEqo/s72-c/DSC_3755.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-2116197226989856771</id><published>2012-01-09T23:38:00.003+01:00</published><updated>2012-01-10T09:29:07.258+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Naranjas rellenas'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mus pomarańczowy'/><title type='text'>Naranjas rellenas</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Pomarańczowe niebo w gębie. Już dawno chciałam zrobić ten mus, czy też krem pomarańczowy. Przepyszny, orzeźwiający i w ogóle miodzio. Zuzce posmakował tak, że zjadła chyba więcej niż ja. Szymek też wcinał. Znam też wersję, w której są surowe jajka, ale ta tutaj bezpieczniejsza dla dzieci.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9Wyhl1D7uQU/TwtryqOr2zI/AAAAAAAAFkU/Ms90kXaw1iE/s1600/DSC_5972.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-9Wyhl1D7uQU/TwtryqOr2zI/AAAAAAAAFkU/Ms90kXaw1iE/s400/DSC_5972.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;4 pomarańcze&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250-350g serka mascarpone&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-O-IFS_RY258/Twtr2RocTcI/AAAAAAAAFkc/JxeRrsQ4hH8/s1600/DSC_5980.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-O-IFS_RY258/Twtr2RocTcI/AAAAAAAAFkc/JxeRrsQ4hH8/s400/DSC_5980.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Pomarańcze kroimy w 2/3 wysokości i wyciskamy z nich sok  tak, by nie uszkodzić skóry. Sok warto wyciskać na sitko, by ustrzec się  pestek i innych farfocli. Sok mieszamy z cukrem i mąką ziemniaczaną. Gotujemy na małym ogniu, aż odparuje i zgęstnieje. Tak powstały kisielek studzimy i chłodny miksujemy blenderem z serkiem mascarpone na gładką puszystą masę. Krem przed podaniem umieszczamy w lodówce na godzinkę czy dwie.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HgO_LlDUgCg/Twtr41SwHmI/AAAAAAAAFkk/AIIjgPyLlvE/s1600/DSC_5956.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-HgO_LlDUgCg/Twtr41SwHmI/AAAAAAAAFkk/AIIjgPyLlvE/s400/DSC_5956.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-2116197226989856771?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/2116197226989856771/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/naranjas-rellenas.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/2116197226989856771'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/2116197226989856771'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/naranjas-rellenas.html' title='Naranjas rellenas'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-9Wyhl1D7uQU/TwtryqOr2zI/AAAAAAAAFkU/Ms90kXaw1iE/s72-c/DSC_5972.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-9187591582500619802</id><published>2012-01-02T21:03:00.000+01:00</published><updated>2012-01-02T21:03:57.894+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułki i bułeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Herbata imbirowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułeczki cynamonowe'/><title type='text'>Po norwesku</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Czasem coś się za mną snuje... przypomina o sobie zapachem, kolorem... dziś robiłam porządki w szafce z przyprawami i wysypałam cynamon. To był znak, że MUSZĘ upiec bułeczki cynamonowe. Potrawę pozwolę sobie zadedykować Mjauku. Dlaczego? Bo rodowód owe cudne wypieki mają w Skandynawii. Spotykałam je nazywane szwedzkimi albo częściej norweskimi bułeczkami cynamonowymi. A Mjau kojarzy mi się z Norwegią, którą &lt;i&gt;nota bene&lt;/i&gt; uwielbiam. Przepis znaleziony &lt;a href="http://przystole.blox.pl/2011/01/Cynamonowe-buleczki.html"&gt;przy stole&lt;/a&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FkogHpjzd4I/TwH-ujoLCHI/AAAAAAAAFjo/ERoHNnhXvUA/s1600/DSC_5876.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-FkogHpjzd4I/TwH-ujoLCHI/AAAAAAAAFjo/ERoHNnhXvUA/s400/DSC_5876.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;" /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Ciasto:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;500 g mąki pszennej&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;200 ml letniego mleka&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt; 3 łyżki cukru&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt; 40 g świeżych drożdży&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;" /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;80 g stopionego masła&lt;/span&gt;&lt;br style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;" /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;1 żółtko&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;szczypta soli&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Nadzienie:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt; 50 g stopionego masła&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt; 125 g drobnego cukru&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt; 2 łyżki mielonego cynamonu&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vNV_C_L0Oz8/TwH-20ZgFEI/AAAAAAAAFjw/pmu4GHqI8Xk/s1600/DSC_5894.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-vNV_C_L0Oz8/TwH-20ZgFEI/AAAAAAAAFjw/pmu4GHqI8Xk/s400/DSC_5894.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;br style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;" /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt; Mąkę wsypać do miski, na środku zrobić wgłębienie, wkruszyć drożdże,  posypać cukrem, zalać niewielką ilością letniego mleka, wyrobić palcami.  Przykryć ściereczką i odstawić na 10-15 minut.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Po tym czasie dodać szczyptę soli, żółtko, masło i letnie mleko. Wyrobić  gładkie ciasto. Ponownie przykryć i odstawić na około 40 minut w ciepłe  miejsce.&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Wyrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach 30x50 cm.  Posmarować stopionym i ostudzonym masłem, a następnie posypać cukrem  wymieszanym z cynamonem. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Ciasto zwinąć, zaczynając od dłuższego boku. Roladę pokroić na 16 części  o szerokości 3 cm. Ułożyć ślimaczki na blasze dosyć w odległości 2-3 cm od siebie, przy wyrastaniu złączą się. Odstawić do wyrośnięcia na 15 minut. Przed wstawieniem do piekarnika posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać cukrem. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt; Piec przez 15 minut w 200C.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0nrVZBSVNqQ/TwH_ObT_nAI/AAAAAAAAFkM/NZpI4IvzBNY/s1600/DSC_5917.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-0nrVZBSVNqQ/TwH_ObT_nAI/AAAAAAAAFkM/NZpI4IvzBNY/s400/DSC_5917.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Do bułeczek zaserwowałam sobie filiżankę herbaty z cytryną, ociupinką miodu i dwoma plasterkami imbiru.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-myFNEcdChPk/TwH_AwtkqrI/AAAAAAAAFj8/n5oerhZSdOE/s1600/DSC_5910.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-myFNEcdChPk/TwH_AwtkqrI/AAAAAAAAFj8/n5oerhZSdOE/s400/DSC_5910.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Genialny zimowy smak. Przeboski zapach cynamonu. A moje dwa niejadki zjadły na kolację po dwie bułeczki. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-9187591582500619802?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/9187591582500619802/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/po-norwesku.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/9187591582500619802'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/9187591582500619802'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/po-norwesku.html' title='Po norwesku'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-FkogHpjzd4I/TwH-ujoLCHI/AAAAAAAAFjo/ERoHNnhXvUA/s72-c/DSC_5876.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-2389890894222828690</id><published>2012-01-01T17:32:00.000+01:00</published><updated>2012-01-01T17:32:09.332+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Brownie pomarańczowe'/><title type='text'>Nowy Czekoladowy!</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Witajcie w Nowym Roku!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Postanowiłam, że pierwszy wpis w tym roku będzie słodki. Jak tylko zobaczyłam to brownie u &lt;a href="http://stokolorowkuchni.blox.pl/2011/12/Brownie-pomaranczowe-i-najlepszego.html"&gt;Kabamaigi&lt;/a&gt; wiedziałam, że to będzie świetne wkroczenie w nowy rok. I tak też zrobiłam. Dziś całą rodzinką upiekliśmy ekstremalnie czekoladowe ciacho z pomarańczową nutą. Nawet mąż Trzaska pomagał - łupał orzechy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YoeW_XByQWk/TwCDRTkmmvI/AAAAAAAAFig/Ou9qXxRmu-A/s1600/DSC_5800.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-YoeW_XByQWk/TwCDRTkmmvI/AAAAAAAAFig/Ou9qXxRmu-A/s200/DSC_5800.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Q37DalIsfOM/TwCDbsr7c4I/AAAAAAAAFiw/x0X7omRVoxM/s1600/DSC_5805.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-Q37DalIsfOM/TwCDbsr7c4I/AAAAAAAAFiw/x0X7omRVoxM/s200/DSC_5805.jpg" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-m0vtb_DmnI4/TwCDEbAil_I/AAAAAAAAFiM/vvHIXLkFTzo/s1600/DSC_5793.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-m0vtb_DmnI4/TwCDEbAil_I/AAAAAAAAFiM/vvHIXLkFTzo/s200/DSC_5793.jpg" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-86Y8dJM2TTk/TwCDKBl6ASI/AAAAAAAAFiU/J507tlTFMck/s1600/DSC_5795.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-86Y8dJM2TTk/TwCDKBl6ASI/AAAAAAAAFiU/J507tlTFMck/s200/DSC_5795.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jako, że w przepisie nie zmieniłam nic to pozwolę sobie przekopiować go na mojego bloga ze &lt;a href="http://stokolorowkuchni.blox.pl/2011/12/Brownie-pomaranczowe-i-najlepszego.html"&gt;stukolorowej kuchni&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-s-2oBqS_u28/TwCD6GmNuYI/AAAAAAAAFjU/vtIKp4-dulA/s1600/DSC_5812.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-s-2oBqS_u28/TwCD6GmNuYI/AAAAAAAAFjU/vtIKp4-dulA/s400/DSC_5812.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Brownie: &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;240g gorzkiej czekolady&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;120g masła, w temperaturze pokojowej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;300g cukru&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;5 małych jajek&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;70g mąki pszennej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;70g gorzkiego kakao&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;60g orzechów włoskich lub laskowych, posiekanych (u mnie jedne i drugie)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;skórka z 1/4 pomarańczy&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;2 szczypty soli&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-t33vhAMgidE/TwCDrEpgXLI/AAAAAAAAFjE/JeDyx5kEIKs/s1600/DSC_5843.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-t33vhAMgidE/TwCDrEpgXLI/AAAAAAAAFjE/JeDyx5kEIKs/s400/DSC_5843.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Polewa: &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;skórka z całej pomarańczy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;65 g masła&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;1,5 łyżki wody&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;1,5 łyżki kakao&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;1,5 łyżki cukru&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JGm3nO-6fgA/TwCDvNl_fLI/AAAAAAAAFjI/A3rRzDwy4EU/s1600/DSC_5834.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-JGm3nO-6fgA/TwCDvNl_fLI/AAAAAAAAFjI/A3rRzDwy4EU/s400/DSC_5834.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wykonanie:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pomarańcze  myjemy i wyparzamy.&amp;nbsp; Skórkę z 1/4 pomarańczy kroimy na drobną kostkę i  suszymy w piekarniku w 160 stopniach przez kilka minut.&amp;nbsp; Uważamy, żeby  nie przypalić.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Piekarnik  nagrzać do 180st.C. Foremkę 20x30cm wyłożyć papierem do pieczenia.  Czekoladę roztopić ze szczyptą soli w kąpieli wodnej. Masło ubić z  cukrem na jasny, puszysty krem. Kolejno wbijać jajka, cały czas  miksując. Rozpuszczoną czekoladę wlewamy do masy maślano-jajecznej.  Wsypujemy przesianą mąkę z kakao i solą, dodajemy posiekane orzechy i  wysuszoną skórkę pomarańczową. Przelewamy ciasto do foremki. Formę  uderzamy kilka razy o blat, aby pozbyć się pęcherzyków powietrza.  Pieczemy ok. 15-20 minut - upieczone jest jeszcze stosunkowo  miękkie i trochę płynne. Kiedy ostygnie stanie się zwarte.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-EoyniYLGgkQ/TwCDnFHm1FI/AAAAAAAAFjA/tTkjDnkMeO4/s1600/DSC_5852.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-EoyniYLGgkQ/TwCDnFHm1FI/AAAAAAAAFjA/tTkjDnkMeO4/s400/DSC_5852.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-size: small;"&gt; &lt;span style="color: black;"&gt;Szykujemy  polewę.&amp;nbsp; W garnuszku roztapiamy masło (65 g), cukier, kakao i wodę.&amp;nbsp;  Dokładnie mieszamy.&amp;nbsp; Ciepłą polewą polewamy przestudzone brownie.&amp;nbsp; Na  wierzch ścieramy skórkę z całej pomarańczy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jcSDdHgq_jY/TwCEEs-SFPI/AAAAAAAAFjg/_boCWS7NOfA/s1600/DSC_5859.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-jcSDdHgq_jY/TwCEEs-SFPI/AAAAAAAAFjg/_boCWS7NOfA/s400/DSC_5859.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-2389890894222828690?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/2389890894222828690/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/nowy-czekoladowy.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/2389890894222828690'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/2389890894222828690'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/nowy-czekoladowy.html' title='Nowy Czekoladowy!'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-YoeW_XByQWk/TwCDRTkmmvI/AAAAAAAAFig/Ou9qXxRmu-A/s72-c/DSC_5800.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-6959558139158926839</id><published>2012-01-01T00:24:00.002+01:00</published><updated>2012-01-11T08:26:18.614+01:00</updated><title type='text'>Najlepszości!!!</title><content type='html'>&lt;div style="color: #274e13; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;W nowym 2012 roku życzymy wszystkim spełnienia marzeń,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #274e13; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;błogosławieństw wszelkich,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #274e13; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;radości i miłości wokół,&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #274e13; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt; a tak kulinarnie to samych zdrowych pyszności na stołach dnia każdego.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #274e13; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-size: x-large;"&gt;SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #274e13; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #274e13; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-size: x-large;"&gt;życzą&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-size: x-large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-size: x-large;"&gt;Trzaski &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-6959558139158926839?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/6959558139158926839/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/w-nowym-2012-roku-zyczymy-wszystkim.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6959558139158926839'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6959558139158926839'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2012/01/w-nowym-2012-roku-zyczymy-wszystkim.html' title='Najlepszości!!!'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-3029482985802352357</id><published>2011-12-30T11:19:00.000+01:00</published><updated>2011-12-30T11:19:23.686+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pyry z gzikiem'/><title type='text'>Poznańska nuta</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Nie mam kompletnie nic wspólnego z Poznaniem, ani nie mam tam rodziny, ani nie byłam tam nawet (muszę kiedyś koniecznie nadrobić). Ale ostatnio chodziły i prześladowały mnie pyry z gzikiem. To ktoś w TV gotował, to na jakimś blogu gdzieś mignęło. Więc - co by już się nie męczyć - zrobiłam. Bez konkretnego przepisu - po swojemu. Szymon, czyli Pan-Nie-Lubię-Cebuli, wcinał jak szalony, jeszcze na drugi dzień pytał czy znów zrobimy "te pysniutkie ziemniaczki z tą pysniutką sałatką" (gzikiem znaczy). Nawet Zuzka wcinała, z surową cebulą, a co! &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9039SpP8ghQ/Tv2Pbeg4YxI/AAAAAAAAFhc/Wfgeb-PH7Ps/s1600/DSC_5713m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-9039SpP8ghQ/Tv2Pbeg4YxI/AAAAAAAAFhc/Wfgeb-PH7Ps/s400/DSC_5713m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;pyry (ile kto zje)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250-300g twarogu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300g śmietany kwaśnej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;koperek - porządna garść&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nTR2fNU0UOI/Tv2P5d8Rd6I/AAAAAAAAFh0/fg_V9NrrZe8/s1600/DSC_5717.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-nTR2fNU0UOI/Tv2P5d8Rd6I/AAAAAAAAFh0/fg_V9NrrZe8/s400/DSC_5717.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Ja upiekłam ziemniaki w kominku, owinięte - każdy jeden - w folię aluminiową, włożone w żar, były gotowe w 20 minut. W misce wymieszałam podrobiony twaróg ze śmietaną, cebulą pokrojoną w kostkę, posiekanym koperkiem, doprawiłam solą i pieprzem. I tyle. Pyszne żarcie, minimum wysiłku. Nawet małżonek, który nie przepada za twarogiem ze śmietaną stwierdził, że myślał, że będzie gorzej, a jest naprawdę dobrze. Wiwat pyry! &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-3029482985802352357?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/3029482985802352357/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/12/poznanska-nuta.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3029482985802352357'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3029482985802352357'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/12/poznanska-nuta.html' title='Poznańska nuta'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-9039SpP8ghQ/Tv2Pbeg4YxI/AAAAAAAAFhc/Wfgeb-PH7Ps/s72-c/DSC_5713m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-4561589508013760117</id><published>2011-12-29T13:31:00.005+01:00</published><updated>2011-12-29T13:35:28.181+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Omlet biszkoptowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śniadania'/><title type='text'>Poświątecznie</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Święta święta i po świętach. Na śniadanko poświąteczne zaserwowaliśmy sobie z dzieciarnią pyszny omlet biszkoptowy z porzeczkowym dżemikiem i bitą śmietaną. Proporcje dla dwóch głodnych albo trzech mniej głodnych osób.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-i3siGUVh9uU/TvxanCicZQI/AAAAAAAAFgg/0xO5V7jy8KQ/s1600/DSC_5693m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-i3siGUVh9uU/TvxanCicZQI/AAAAAAAAFgg/0xO5V7jy8KQ/s400/DSC_5693m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;6 jaj&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 łyżek mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 łyżek mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 ml zimnej śmietanki 30%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dżem &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ljYYfD9C66c/Tvxax7OwsoI/AAAAAAAAFgs/GiZ8YqUxguQ/s1600/DSC_5699m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-ljYYfD9C66c/Tvxax7OwsoI/AAAAAAAAFgs/GiZ8YqUxguQ/s400/DSC_5699m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Białka ubiłam na sztywną pianę, w drugim naczyniu zmiksowałam żółtka z mąką, szczyptą soli i mlekiem. Do żółtek partiami dodałam pianę z białek i delikatnie wymieszałam. Taką masę wlałam na patelnię z odrobiną oleju i&amp;nbsp; smażyłam na bardzo malutkim ogniu do czasu, aż cały omlet się ściął. Dopiero wtedy delikatnie przełożyłam placek na drugą stronę, by się zrumienił. Śmietankę ubiłam z 2 łyżkami cukru pudru. Omlet podałam z dżemem i bitą śmietaną. Pycha!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_BjENDO6g3c/TvxdA-vCttI/AAAAAAAAFg4/1r8zlNpJjGc/s1600/DSC_5671.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-_BjENDO6g3c/TvxdA-vCttI/AAAAAAAAFg4/1r8zlNpJjGc/s400/DSC_5671.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Kilka dni przed świętami niespodziewanie dostałam paczuszkę. Okazało się, że to świąteczny prezencik od&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.polska-gotuje.pl/" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt; Polska Gotuje&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;. Smakowita niespodzianka z czekoladowymi prezentami firmy &lt;/span&gt;&lt;a href="http://chocolatecompany.pl/" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Chocolate Company&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;. Póki co wypróbowałam hotchocspoon - dużo bardziej smakował mi ten ciemny, ale to chyba kwestia tego, że do białej czekolady od zawsze podchodzę jak pies do jeża...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aEJtbsQ4JfQ/TvxdVYHBjDI/AAAAAAAAFhQ/Tx4sxoDfyYg/s1600/DSC_5680.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-aEJtbsQ4JfQ/TvxdVYHBjDI/AAAAAAAAFhQ/Tx4sxoDfyYg/s400/DSC_5680.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Za prezent bardzo dziękuję! Już niebawem będę testować dip czekoladowy. Na pewno podzielę się w Wami wrażeniami. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-4561589508013760117?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/4561589508013760117/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/12/poswiatecznie.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4561589508013760117'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4561589508013760117'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/12/poswiatecznie.html' title='Poświątecznie'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-i3siGUVh9uU/TvxanCicZQI/AAAAAAAAFgg/0xO5V7jy8KQ/s72-c/DSC_5693m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-3695142756549607751</id><published>2011-12-20T08:50:00.001+01:00</published><updated>2011-12-30T11:02:26.430+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierniczki świąteczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierniczki świąteczne 2011'/><title type='text'>Pierniczki A.D. 2011</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Długa przerwa... zbyt długa, ale jakoś nie mogłam się pozbierać. Wstyd mi okrutnie, ale wracam i to do tego świątecznie. Na pierwszy rzut pierniczki! Przepis dostałam od znajomej, z którą studiuję. Okazało się, że studia z Ochrony własności intelektualnej mogą nieść też inne korzyści. I to jakie!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Pierniczki nieco bardziej skomplikowane w wykonaniu niż te z zeszłego roku, a ciasta wychodzi bardzo dużo. Można rzecz jasna zmniejszyć proporcje, ale ja w tym roku się nie rozdrabniam :) Przepis nieco zmodyfikowałam oczywiście. I wyszło super!&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fUoy9jt14AU/TvA94VRQ1ZI/AAAAAAAAFfE/HtdZiqg0Cm0/s1600/DSC_5642.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-fUoy9jt14AU/TvA94VRQ1ZI/AAAAAAAAFfE/HtdZiqg0Cm0/s400/DSC_5642.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;2 kg mąki wrocławskiej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 kostka margaryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 kostki smalcu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;0,7l kawy zbożowej (1/2 szklanki zostawić do ciasta)&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;80 dkg cukru (2 i 1/4 szklanki dodać do ciasta, z reszty zrobić karmel)&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt; 250ml miodu sztucznego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;250ml miodu pszczelego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 jajek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;7g cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 paczki przyprawy do piernika&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 czubate łyżki kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 czubatych łyżeczek amoniaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ficJrosW6Uc/TvA97ngcsiI/AAAAAAAAFfM/gs2pHXpPSNc/s1600/DSC_5647.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-ficJrosW6Uc/TvA97ngcsiI/AAAAAAAAFfM/gs2pHXpPSNc/s400/DSC_5647.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;KARMEL: w dosyć dużym garnku roztopiłam cukier mieszając, żeby się nie przypalił. Zaparzoną kawę zbożową wlałam do cukru i mieszać do momentu rozpuszczenia się karmelu. Dodałam miody i tłuszcze, czyli margarynę i smalec. Gotowałam póki wszystko się nie rozpuściło, wyłączyłam i poczekałam aż ostygnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;CIASTO: jajka ubiłam z cukrem (2 i 1/4 szklanki) do białości. Dodałam przyprawy: cynamon, piernikową, kakao. Powoli dodawałam mąkę, ciągle mieszając. Amoniak rozpuściłam w 1/2 szklance letniej wody, dodałam do ciasta. Następnie wlałam przestudzony karmel i wszystko wymieszałam. Jako, że ciasta wyszło dużo, za mieszadło posłużyły mi ręce. Ciasto wychodzi dosyć rzadkie, ale nie przejmujcie się tym, takie ma być! Nie dodawajcie więcej mąki ani nic.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Takie rzadkie ciasto wstawiłam do lodówki Musi tam sobie leżeć co najmniej 1-2 dni. Po tym czasie oddzielałam porcje ciasta, zagniatałam z mąką tak, żeby się nie kleiło. Rozwałkowywałam i wycinaliśmy z dziećmi różniaste stwory. Piekłam 10 minut w 180C.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5aXzkgO9r7A/TvA9zf1CXHI/AAAAAAAAFe8/GnNRnL8YON0/s1600/DSC_5636.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://2.bp.blogspot.com/-5aXzkgO9r7A/TvA9zf1CXHI/AAAAAAAAFe8/GnNRnL8YON0/s400/DSC_5636.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Nie wiem czemu te ostatnie zdania napisałam w czasie przeszłym, bo ciasta mi zostało jeszcze mnóstwo. Najbliższe dni na pewno będą pachniały pierniczkami! &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-3695142756549607751?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/3695142756549607751/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/12/pierniczki-ad-2011.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3695142756549607751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3695142756549607751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/12/pierniczki-ad-2011.html' title='Pierniczki A.D. 2011'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-fUoy9jt14AU/TvA94VRQ1ZI/AAAAAAAAFfE/HtdZiqg0Cm0/s72-c/DSC_5642.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-6196525248141871181</id><published>2011-12-09T21:53:00.003+01:00</published><updated>2011-12-09T21:57:02.474+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kalendarze kulinarne dla Kubusia'/><title type='text'>Dla Kubusia</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Święta za pasem. Pewnie, że planujemy już świąteczne menu, prezenty, myślimy jakie ozdoby na choinę w tym roku zawiesimy. Myślę, że jednak większość z nas odczuwa okres świąt przede wszystkim jako czas radości, czas przyjaźni, serducha nam się radują, mimo pluchy i zimna na dworze, a w duszach nam gra. Chcemy dzielić się ze światem swoją radością. I oto mamy szansę! Jest wokół nas wiele osób potrzebujących naszej pomocy. Czasem jest to rozmowa, dobre słowo, czasem jednak trzeba wspomóc drugą osobę finansowo. Jest okazja pomóc Kubusiowi, który potrzebuje pieniędzy na leczenie i rehabilitację. Blogerzy kulinarni oraz Monika i Tomek z DDTVN stworzyli ze swoich przepisów dwa świetne kalendarze. Miałam zaszczyt wziąć udział w tej akcji, obok wielu wspaniałych profesjonalnych i amatorskich kucharzy. W kalendarzu numer dwa znajdziecie mój przepis na tort. Kalendarze można kupić na aukcjach na allegro:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Kup teraz: &lt;b&gt;&lt;a href="http://allegro.pl/niezwykly-kalendarz-kulinarny-charytatywna-i1981782361.html"&gt;Kalendarz nr 1&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;&lt;a href="http://allegro.pl/niezwykly-kalendarz-kulinarny-charytatywna-i1981782849.html"&gt;Kalendarz nr 2&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Licytacja: &lt;b&gt;&lt;a href="http://allegro.pl/niezwykly-kalendarz-kulinarny-charytatywna-i1982532912.html"&gt;Kalendarz nr 1&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;&lt;a href="http://allegro.pl/niezwykly-kalendarz-kulinarny-charytatywna-i1982532957.html"&gt;Kalendarz nr 2&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/kalendarz_kubusia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="306" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/kalendarz_kubusia.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bądźmy więc Gwiazdką dla Kubusia i połóżmy mu piękny prezent pod choinkę. Właściwie to działa w dwie strony, bo kupując kalendarz sami sobie sprawimy świetny prezent.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej szczegółów o akcji można znaleźć na blogu &lt;a href="http://mojkubusiek.bloog.pl/?ticaid=5d86e"&gt;Kubusia&lt;/a&gt; i w &lt;a href="http://stokolorowkuchni.blox.pl/2011/12/Kalendarze-kulinarne-dla-Kubusia.html"&gt;stukolorowej kuchni&lt;/a&gt; :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-6196525248141871181?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/6196525248141871181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/12/dla-kubusia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6196525248141871181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6196525248141871181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/12/dla-kubusia.html' title='Dla Kubusia'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-5259627522026362279</id><published>2011-10-18T16:45:00.002+02:00</published><updated>2011-10-18T16:48:27.199+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatka szwedzka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><title type='text'>Po szwedzku</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; line-height: normal; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Przepis na tą sałatkę szwedzka mam od zaprzyjaźnionej Pani Profesor. Kiedyś, dawno temu spróbowałam u niej i tak zapadła mi w pamięć, tak przypasowała mym gustom smakowym, że od kiedy dostałam na nią przepis to&amp;nbsp; staram się zrobić zapas co roku.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; line-height: normal; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-uzPNLUW6CJs/Tp2QwBwUgsI/AAAAAAAAFbk/c93dsX5s25M/s1600/DSC_4082.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-uzPNLUW6CJs/Tp2QwBwUgsI/AAAAAAAAFbk/c93dsX5s25M/s400/DSC_4082.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; line-height: normal; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; line-height: normal; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;8 kg ogórków&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;0,5 kg marchewki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 kg cebuli&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;20 dkg pietruszki &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2 główki czosnku &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;0,5 litra octu 10%&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;0,5 litra oliwy&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 szklanka cukru&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;15 dkg soli&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;30 ziaren pieprzu&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;10 ziaren ziela angielskiego&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;10 goździków&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;  &lt;/span&gt;                      &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Iho4CBGvK6A/Tp2QymcF6AI/AAAAAAAAFbs/ZR5zhNUNqYc/s1600/DSC_4084.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://2.bp.blogspot.com/-Iho4CBGvK6A/Tp2QymcF6AI/AAAAAAAAFbs/ZR5zhNUNqYc/s400/DSC_4084.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wykonanie:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; line-height: normal; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ogórki umyć, nie obierać, pokroić w grube krążki. Marchew, cebulę, korzeń pietruszki, czosnek pokroić w plasterki. Pokrojone warzywa posypać solą i cukrem. Pozostawić na 3-4 godziny. Ocet zagotować z przyprawami i wystudzonym zalać warzywa. Zagotować oliwę i dodać do warzyw. Napełniać słoiki warzywami dość mocno upychając. Pasteryzować ok. 20 minut.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-5259627522026362279?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/5259627522026362279/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/10/po-szwedzku.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/5259627522026362279'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/5259627522026362279'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/10/po-szwedzku.html' title='Po szwedzku'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-uzPNLUW6CJs/Tp2QwBwUgsI/AAAAAAAAFbk/c93dsX5s25M/s72-c/DSC_4082.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-7371963017750203768</id><published>2011-10-16T11:11:00.000+02:00</published><updated>2011-10-16T11:11:07.680+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasto orzechowe'/><title type='text'>Zapasy</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Stoi w kuchni wielka miska pełna orzechów włoskich. Jakoś nie mogłam się zebrać, żeby coś z nimi zrobić, a kusiły, oj kusiły za każdym razem jak przechodziłam koło nich. Kiedyś w jakimś programie dojrzałam przepis na biszkopt orzechowy. Postanowiłam więc zrobić coś w tym stylu. Dostałam cudną malusią tortownicę 20 cm, więc musiałam coś w niej wykombinować. Z Szymonkiem upiekliśmy więc pyszny orzechowy tort - bez nadzienia, ale Szymek i tak tortem go nazwał. Inspiracja przepisem znalezionym u &lt;a href="http://whiteplate.blogspot.com/2009/12/pochwaa-prostoty-orzechowiec-nutinki.html"&gt;Liski&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gku05oQEyVY/Tpqe5YesHCI/AAAAAAAAFbM/9P5VPp7lOS4/s1600/DSC_4522.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-gku05oQEyVY/Tpqe5YesHCI/AAAAAAAAFbM/9P5VPp7lOS4/s400/DSC_4522.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;200g mielonych orzechów włoskich&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;180g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g gorzkiej czekolady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki mleka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-aWbRY74QVi4/Tpqe7fm0oFI/AAAAAAAAFbU/ODmr5ML9-mg/s1600/DSC_4526.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-aWbRY74QVi4/Tpqe7fm0oFI/AAAAAAAAFbU/ODmr5ML9-mg/s400/DSC_4526.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;W jednej misce wymieszać zmielone orzechy z mąką i cynamonem. W drugiej utrzeć żółtka z cukrem. W trzeciej ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Do orzechów i mąki dodać żółtka i delikatnie wymieszać. Porcjami dodawać pianę z białek i bardzo delikatnie połączyć ze sobą wszystkie składniki. Masę przełożyć do tortownicy. Piec w rozgrzanym do 190st. piekarniku przez 40 minut. Ostudzić.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--2JhaNZaMNc/TpqfA6qwUEI/AAAAAAAAFbc/fSmS0h7-VOc/s1600/DSC_4546.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/--2JhaNZaMNc/TpqfA6qwUEI/AAAAAAAAFbc/fSmS0h7-VOc/s400/DSC_4546.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, do gorącej dodać łyżkę masła i mleko. Wymieszać do uzyskania gładkiej masy. Nieco przestygniętą rozsmarować na cieście, udekorować połówkami orzechów. Wstawić do lodówki, żeby czekolada zastygła.&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gku05oQEyVY/Tpqe5YesHCI/AAAAAAAAFbM/9P5VPp7lOS4/s1600/DSC_4522.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Smacznego!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-7371963017750203768?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/7371963017750203768/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/10/zapasy.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/7371963017750203768'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/7371963017750203768'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/10/zapasy.html' title='Zapasy'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-gku05oQEyVY/Tpqe5YesHCI/AAAAAAAAFbM/9P5VPp7lOS4/s72-c/DSC_4522.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-6802077657212346935</id><published>2011-10-10T17:29:00.000+02:00</published><updated>2011-10-10T17:29:50.011+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pomidory suszone w oleju'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><title type='text'>Z serii ulubione smaki</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Jest taki smak w którym się zakochałam do końca życia. Suszone pomidory w oleju. Wariacje dowolne, ale najbardziej lubię chyba klasycznie z ziołami. Drogie to to niestety, więc zaczęłam szukać po necie i znalazłam przepis &lt;a href="http://www.smakimprezy.pl/2007/08/01/suszone-pomidory-lepsze-niz-kupione-w-sklepie-2/"&gt;Olgi Smile&lt;/a&gt;. Kilka dni po tym jak go wyszukałam koleżanka w prezencie przyniosła mi słoik pomidorów suszonych bez wydłubywania nasion. Duży słoik poszedł w dwa dni na kanapkach. Postanowiłam sama nasuszyć i zrobić ich troszkę na zimę. Zrobiłam w dwóch wersjach - jedne do sosów i jako dodatek smakowy do różniastych dań, a drugie na kanapki, tak jak robiła je Marta - z nasionkami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-PqeTplbwso0/TpMPELm8fxI/AAAAAAAAFa8/jnbbiGhrjno/s1600/DSC_4077.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-PqeTplbwso0/TpMPELm8fxI/AAAAAAAAFa8/jnbbiGhrjno/s400/DSC_4077.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;pomidory gruntowe, takie jajowate - są mięsiste i mają mało nasion&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zioła - ja dałam bazylię, oregano, tymianek suszone i świeże oregano i bazylię&lt;/li&gt;&lt;li&gt;czosnek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej roślinny, ja zalewałam słonecznikowym&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ocet - 1 łyżka na 5 kg świeżych pomidorów&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-iQj0If2csvg/TpMPN2-242I/AAAAAAAAFbA/gICm1PFk7bA/s1600/DSC_4079.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-iQj0If2csvg/TpMPN2-242I/AAAAAAAAFbA/gICm1PFk7bA/s400/DSC_4079.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Pomidory do suszenia w całości z nasionami pocięłam w plastry grube, a te drugie przecięłam na pół i łyżeczką wydłubałam im gniazda nasienne i leciutko osoliłam. Suszyłam je w suszarce do grzybów. Doskonale się sprawdziła. Suszyły się tak długo, aż były pomarszczone, ale jeszcze ciut miękkie i nie wyschnięte na wiór. Wysuszone włożyłam do miski i za radą Olgi na 5 kg świeżych pomidorów dodałam łyżkę octu. Do tego wsypałam suszone zioła i dokładnie wymieszałam. Takie pomidorki umieściłam w wyparzonych słoiczkach do 3/4 wysokości. Do każdego słoika dodałam 2-3 ząbki czosnku i po gałązce świeżego oregano i klika listków bazylii. Olej rozgrzałam, z braku termometru wrzucałam do niego ząbek czosnku i czekałam aż wokół niego zaczną się tworzyć bąbelki. Trzeba uważać z tym. Najlepiej słoiki napełniać olejem w garnku, bo mój pierwszy olej był nieco za gorący i słoik nie wytrzymał i trzasł. Na szczęście w garnku, więc szkód wielkich nie było. Słoiki trzeba napełniać na maksa, bo pomidory do razu piją dużo oleju. Po napełnieniu zakręcić i postawić do góry dnem.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-6802077657212346935?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/6802077657212346935/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/10/z-serii-ulubione-smaki.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6802077657212346935'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6802077657212346935'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/10/z-serii-ulubione-smaki.html' title='Z serii ulubione smaki'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-PqeTplbwso0/TpMPELm8fxI/AAAAAAAAFa8/jnbbiGhrjno/s72-c/DSC_4077.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-7475832836882039271</id><published>2011-10-09T22:43:00.001+02:00</published><updated>2011-12-07T15:50:00.200+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pizza z patelni'/><title type='text'>Z patelni</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Czasem nie ma czasu. Powiedziałabym nawet, że dosyć często tego czasu brak. A jeść trzeba. Szymek jest miłośnikiem &lt;a href="http://www.winiary.pl/przepis.aspx/72051/pizza-domowa-z-warzywami-i-poledwica"&gt;pizzy&lt;/a&gt;, ale tak naprawdę to kto nie jest. Ostatnio stwierdziłam, że spróbuję zrobić &lt;a href="http://www.winiary.pl/przepis.aspx/72051/pizza-domowa-z-warzywami-i-poledwica"&gt;pizzę&lt;/a&gt; na patelni, bez użycia piekarnika. Jamie Oliver kiedyś robił coś takiego, ale on dopiekał ją w piekarniku. Ja postanowiłam spróbować bez. Wyszło super. Cieniutkie chrupiące ciasto. Pycha.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0ZMnYGSOhdA/TpIBtZHNt2I/AAAAAAAAFaY/uLwbBvJX5rY/s1600/DSC_4086.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-0ZMnYGSOhdA/TpIBtZHNt2I/AAAAAAAAFaY/uLwbBvJX5rY/s400/DSC_4086.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;1,5 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;gorąca woda&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pomidory w puszce&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ser żółty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szynka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cebula&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;czosnek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;bazylia i oregano suszone&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól &lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--RRf6VgsShY/TpIB5MCY9lI/AAAAAAAAFak/J7A7k88xpV8/s1600/DSC_4087.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/--RRf6VgsShY/TpIB5MCY9lI/AAAAAAAAFak/J7A7k88xpV8/s400/DSC_4087.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Przesiałam mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli, ja dodałam dodatkowo po łyżeczce suszonych ziół&amp;nbsp; i stopniowo dolewałam do tego gorącej wody, zagniatałam, aż wyszło gładkie elastyczne ciasto. Rozwałkowałam na cienki placek wielkości patelni.Patelnię posmarowałam oliwą i położyłam na niej placek. Smażyłam jakieś 7 minut. Powinien się zrumienić. Po tym czasie przerzuciłam placek na drugą stronę i położyłam na nim dodatki.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-v4nbOE-CR50/TpIB14WBD6I/AAAAAAAAFag/UlWgD9xm9ss/s1600/DSC_4104.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-v4nbOE-CR50/TpIB14WBD6I/AAAAAAAAFag/UlWgD9xm9ss/s400/DSC_4104.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Pomidory z puszki zmiksowałam z ziołami. Cebulę zrumieniłam z czosnkiem na patelni. Ser żółty starłam na tarce, a szynkę pokroiłam na małe kawałeczki. Sos rozprowadziłam na placku, na to serek, na serek reszta dodatków i smażyłam jakieś 7 minut pod przykryciem. Pycha! Szymek wciął połowę ;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dEE-Vw2lAuo/TpIBw586QoI/AAAAAAAAFac/M_yUUqLG1zY/s1600/DSC_4108.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-dEE-Vw2lAuo/TpIBw586QoI/AAAAAAAAFac/M_yUUqLG1zY/s400/DSC_4108.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Pochwalę się jeszcze - w ostatnim magazynie "Polska gotuje" pojawiło się kilka moich przepisów. Jest mi z tego powodu niezmiernie miło. Tym bardziej, że jestem tam w towarzystwie wielu świetnych kucharzy amatorów, którzy tak jak ja publikują swoje przepisy na &lt;a href="http://bobyy.pl/"&gt;bobyy.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6YUs8XeCWSE/TpIGtbH42fI/AAAAAAAAFas/mJf52hMYgpQ/s1600/DSC_4114.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-6YUs8XeCWSE/TpIGtbH42fI/AAAAAAAAFas/mJf52hMYgpQ/s200/DSC_4114.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-oblaVx7gqqI/TpIG4MKPrnI/AAAAAAAAFa4/ZmLocvGGA-Q/s1600/DSC_4111.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-oblaVx7gqqI/TpIG4MKPrnI/AAAAAAAAFa4/ZmLocvGGA-Q/s200/DSC_4111.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Zf4EqPgAkzs/TpIG05P8atI/AAAAAAAAFa0/lCufRibxlMs/s1600/DSC_4112.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-Zf4EqPgAkzs/TpIG05P8atI/AAAAAAAAFa0/lCufRibxlMs/s200/DSC_4112.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1RH42LL978E/TpIGxwA8IsI/AAAAAAAAFaw/N-TloCftnX0/s1600/DSC_4113.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-1RH42LL978E/TpIGxwA8IsI/AAAAAAAAFaw/N-TloCftnX0/s200/DSC_4113.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ahtjZ08F6SY/TpIGoNZSjOI/AAAAAAAAFao/DGcOiXp6EUY/s1600/DSC_4115.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-ahtjZ08F6SY/TpIGoNZSjOI/AAAAAAAAFao/DGcOiXp6EUY/s200/DSC_4115.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-7475832836882039271?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/7475832836882039271/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/10/z-patelni.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/7475832836882039271'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/7475832836882039271'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/10/z-patelni.html' title='Z patelni'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-0ZMnYGSOhdA/TpIBtZHNt2I/AAAAAAAAFaY/uLwbBvJX5rY/s72-c/DSC_4086.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-3231283348333602582</id><published>2011-09-22T11:48:00.002+02:00</published><updated>2011-09-22T19:44:36.216+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupa dyniowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Jesień przyszła...</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;...nie ma na to rady. Jednak w ramach szukania pozytywów ucieszyło mnie bogactwo jesiennych produktów. Sezon na dynie, jabłka, gruszki, śliwki (a propos muszę koniecznie nalewkę zrobić, bo mi się węgierki skończą). Skoro już wspomniałam o dyniach to moje pierwsze doświadczenie z nią należy do wielce udanych. Do tej pory jadałam ją rzadko i ktoś mnie wyręczał w przygotowaniu. W tym roku postanowiłam, że ja sama! O! Do tego Jamie Oliver zrobił tak cudną zupę, ze postanowiłam upichcić coś w tym samym stylu.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FP2BiSOZgOo/TnsET8xoiEI/AAAAAAAAFaU/CMewr5il43s/s1600/DSC_3811.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-FP2BiSOZgOo/TnsET8xoiEI/AAAAAAAAFaU/CMewr5il43s/s400/DSC_3811.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;2 marchewki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 cebule&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2l bulionu drobiowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5kg dyni&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;W rondlu dosyć dużym podsmażyć na oliwie cebulę i czosnek na złoto. Dodać do tego marchewkę pokrojoną w talarki. Zalać to bulionem drobiowym, dodać pokrojoną dynię i gotować do czasu, aż dynia zacznie się rozpadać - ok. 40 minut (Jamie robił w szybkowarze jakieś 6 minut). Następnie zmiksować blenderem ręcznym, zupa powinna być jedwabista. Dosolić, dopieprzyć. Podawać z grzankami (Jamie zrobił grzanki szałwiowe z parmezanem, akurat nie dysponowałam ani szałwią ani tym serem więc po prostu to były grzanki zwykłe). Moje dzieciaki wcinały jak szalone.&amp;nbsp; Pycha!&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-3231283348333602582?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/3231283348333602582/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/09/jesien-przysza.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3231283348333602582'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3231283348333602582'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/09/jesien-przysza.html' title='Jesień przyszła...'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-FP2BiSOZgOo/TnsET8xoiEI/AAAAAAAAFaU/CMewr5il43s/s72-c/DSC_3811.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-4064149779037383958</id><published>2011-09-22T10:54:00.000+02:00</published><updated>2011-09-22T10:54:18.276+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Posiłki węglowodanowe MM'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleb na zakwasie i drożdżach'/><title type='text'>W prostocie siła</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Kolejny prosty przepis na pyszne domowe pieczywo. Tym razem naprawdę banał, pod jednym warunkiem - że mamy w domu zakwas. Ale na własnej skórze się przekonałam, że warto takowy mieć w lodówce. Roboty przy nim nie ma wiele, ot nakarmić raz na jakiś czas i wyjąć z lodówki na 12 godzin przed robieniem chlebka.Inspirowane przepisem &lt;a href="http://pracowniawypiekow.blogspot.com/2008/06/biay-chleb-na-zakwasie-atwy.html"&gt;Liski &lt;/a&gt;i dostosowane do wymagań diety (ale niekoniecznie). Mój mąż stwierdził, że to jedne z najlepszych chlebów, ale on nie przepada za ciężkimi razowymi. Najczęściej robię z mąki grahamowej.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XTfZGJyqamM/Tnr3bfRTztI/AAAAAAAAFaQ/AWTLMdNj2Fk/s1600/DSC_3726.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-XTfZGJyqamM/Tnr3bfRTztI/AAAAAAAAFaQ/AWTLMdNj2Fk/s400/DSC_3726.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;500g mąki (pszennej zwykłej, chlebowej, grahamowej, razowej, orkiszowej, żytniej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g aktywnego zakwasu (tj. dokarmionego 12 godzin wcześniej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300ml wody (przy mąkach razowych ciuteńkę więcej 350ml)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;8-10g świeżych drożdży&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soli (mi wystarcza bo nie przepadam za bardzo słonymi chlebami, ale rzecz gustu)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jak ktoś ma ochotę to dowolne ziarenka (dodać pod koniec miksowania)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka oliwy do posmarowania ciasta&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;W misce umieszczamy wszystkie składniki (w jakimś programie dowiedziałam się, że żeby uchronić zakwas tudzież drożdże przed działaniem soli trzeba je rozdzielić mąką i tak też czynię) i miksujemy je mieszadłem do ciasta do czasu uzyskania jednolitej, gęstej masy. Odstawiamy ją do wyrośnięcia pod przykryciem na 2 godzinki. Po tym czasie przekładamy ciasto do keksówki (ja wykładam ją papierem do pieczenia), spryskujemy oliwą i posypujemy mąką i na kolejną godzinkę do wyrastania. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 210C przez 40 minut.&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-4064149779037383958?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/4064149779037383958/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/09/w-prostocie-sia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4064149779037383958'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4064149779037383958'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/09/w-prostocie-sia.html' title='W prostocie siła'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-XTfZGJyqamM/Tnr3bfRTztI/AAAAAAAAFaQ/AWTLMdNj2Fk/s72-c/DSC_3726.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-1944567388287933758</id><published>2011-09-16T22:06:00.001+02:00</published><updated>2011-09-16T22:07:11.234+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupa ziemniaczana z zacierką'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Naloty</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Smak dzieciństwa babciowy za mną chodził i mnie dorwał w końcu. Wcale nie dietowo - kartoflanka z zacierką i boczkiem. Uświadomiłam sobie tym samym, że to chyba mój debiut kartoflankowy. Ale wielce udany. Dzieci oboje wcinały, aż im się uszy trzęsły. Mąż zasugerował, że fajnie byłoby jakby się przegryzła, ale po chwili dodał, że nie daje jej wiele szans na możliwość doczekanie przegryzienia. Miał rację. Na drugi dzień zostały dwie porcje dla dzieci.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;5 średnich kartofelków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 marchewki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2l bulionu z kurczaka &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;liść laurowy, 5 ziaren ziela angielskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz, majeranek &lt;/li&gt;&lt;li&gt;20dkg boczku wędzonego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Zacierka:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;1 jajko&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka mąki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3cvUBHYoO1c/TnOrfbMjn0I/AAAAAAAAFaI/BTMdZZihQoY/s1600/aaaa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-3cvUBHYoO1c/TnOrfbMjn0I/AAAAAAAAFaI/BTMdZZihQoY/s400/aaaa.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę, a obrana marchewkę w talarki. Do gotującego się bulionu drobiowego wrzucić kartofelki i marchewkę. Posolić do smaku, dodać liść laurowy i ziele angielskie. Gotować, aż warzywa będą miękkie. Cebulę i czosnek posiekać w kostkę i zesmażyć na złoto na oliwie. Dodać do zupy. Doprawić do smaku. Z jajka i mąki zagnieść dosyć twarde ciasto, odrywać małe kawałeczki i wrzucać je do gotującej się na małym ogniu zupy. Pogotować jeszcze 3 minuty i tyle. Ja okrasiłam to jeszcze w misce boczkiem zesmażonym na cudne skwarki. Boskie żarcie. Sycące, że hej!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-1944567388287933758?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/1944567388287933758/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/09/naloty.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1944567388287933758'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1944567388287933758'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/09/naloty.html' title='Naloty'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-3cvUBHYoO1c/TnOrfbMjn0I/AAAAAAAAFaI/BTMdZZihQoY/s72-c/aaaa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-1975502915989475099</id><published>2011-09-10T10:33:00.000+02:00</published><updated>2011-09-10T10:33:58.831+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Salsa pomidorowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nachos'/><title type='text'>Po przerwie</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Trochę mnie nie było. Rewolucja domowa - remont za remontem, czas na gotowanie był, ale nie bardzo na szaleństwa w kuchni - ot żeby się najeść. Poza tym sezon przedszkolny rozpoczęty. Szymek świetnie znosi przedszkole. Ba! On je uwielbia. Nakręcałam go na przedszkole od kilku miesięcy i jawiło mu się ono jako nieustający plac zabaw. Na szczęście rzeczywistość sprostała wyobrażeniom trzylatka. Nawet jedzenie mu smakuje. Pewnie ma to po mnie, bo ja uwielbiam stołówkowe żarcie.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;A dziś pomysł na niespodziewanych gości, czyli co warto zawsze mieć w domu - sposób na domowe nachos i salsę.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YPbOcbwPwsg/TmsgghukkmI/AAAAAAAAFYs/vBEDUD2LtSk/s1600/a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-YPbOcbwPwsg/TmsgghukkmI/AAAAAAAAFYs/vBEDUD2LtSk/s400/a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki na szybkie nachosy:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;gotowe pszenne tortille&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;papryka słodka/ostra w proszku tudzież inne ulubione przyprawy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Piekarnik rozgrzać do 180C, tortille posmarować cieniutką warstwą oliwy, posypać solą i przyprawami. Pociąć radełkiem do pizzy (można nożem rzecz jasna, ale radełko wygodniejsze) w dowolne kształty. Wyłożyć blaszkę papierem do pieczenia i poukładać na nim placuszki. Włożyć do piekarnika i pilnować, żeby się nie spaliły. Moje pierwsze poszły z dymem, bo zapomniałam nastawić pipacz. Drugie były złote po 3 minutach. Najlepiej zaglądać i pilnować&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-OD7-KbBg38A/TmsglqC1FFI/AAAAAAAAFYw/4WygKLpjndw/s1600/b.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-OD7-KbBg38A/TmsglqC1FFI/AAAAAAAAFYw/4WygKLpjndw/s400/b.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki na salsą pomidorową:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;li&gt;2 spore, jędrne pomidory&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 papryczka chili&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pęczek natki pietruszki lub kolendry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w drobną kosteczkę. Chili posiekać drobniutko - w zależności od upodobań smakowych zostawić lub usunąć nasionka. Natkę posiekać równie drobno. Wymieszać wszystkie składniki w miseczce, dodać łyżkę soku z cytryny i posolić. Fajna przystawka, a całość zabiera mniej niż 15 minut roboty.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-1975502915989475099?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/1975502915989475099/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/09/po-przerwie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1975502915989475099'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1975502915989475099'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/09/po-przerwie.html' title='Po przerwie'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-YPbOcbwPwsg/TmsgghukkmI/AAAAAAAAFYs/vBEDUD2LtSk/s72-c/a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-3066005882156839989</id><published>2011-09-05T17:53:00.001+02:00</published><updated>2011-09-06T09:55:10.870+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><title type='text'>Zapraszam do stołu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Cztery różne osoby - nieujarzmiona Amerykanka, mocno ekscentryczna bizneswoman w olbrzymich butach, agent nieruchomości bardzo pewny siebie i swojego uroku i niemniej pewny siebie sprzedawca luksusowych samochodów. Co ich łączy? Łączy ich program, który będzie emitowany 12 września na BBC Entertainment. Otóż nasi bohaterowie będą dla siebie gotować. Lepiej czy gorzej - to już ocenią ich współzawodnicy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kuchnia.bobyy.pl/gfx/00/02/ce/7e/image-1ryow8d_jpg/thumb_300x0_10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://kuchnia.bobyy.pl/gfx/00/02/ce/7e/image-1ryow8d_jpg/thumb_300x0_10.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Konwencja programu pewnie większości znana, bo i u nas w Polsce już istnieje taki program. Ale powiem Wam jedno - co kraj to obyczaj, inne charaktery, inni ludzie, zwyczaje, no i potrawy. Warto obejrzeć, chociażby po to żeby poznać czym i jak podejmują gości zwykli ludzie za granicami naszego kraju. Będzie się z czego pośmiać, jak nawzajem sobie dogryzają, jak Anglicy sceptycznie podchodzą do potraw przygotowanych przez Amerykankę, jak nawzajem siebie poznają. Siadajcie przed telewizorem i oglądajcie :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://kuchnia.bobyy.pl/gfx/00/02/ce/7f/image-0io10h4_jpg/thumb_640x800_10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="81" src="http://kuchnia.bobyy.pl/gfx/00/02/ce/7f/image-0io10h4_jpg/thumb_640x800_10.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-3066005882156839989?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/3066005882156839989/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/09/zapraszam-do-stou.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3066005882156839989'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3066005882156839989'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/09/zapraszam-do-stou.html' title='Zapraszam do stołu'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-3770415251319426551</id><published>2011-07-26T10:31:00.004+02:00</published><updated>2011-09-12T16:31:34.839+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dżem z czarnej porzeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><title type='text'>Bomba</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Witaminowa bomba znaczy. Zabawy nieco ze zbieraniem było, bo czarna porzeczka nieco czasochłonna, ale warto - ja uwielbiam. W wykonaniu proste, jak przysłowiowa budowa cepa (na marginesie, ciekawe ile osób jeszcze wie jak cep jest zbudowany, ba! ile wie do czego to narzędzie służy).&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-32oz9njidas/Ti57OjkzjuI/AAAAAAAAFUc/BMrxyXTk8Rk/s1600/DSC_3206a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-32oz9njidas/Ti57OjkzjuI/AAAAAAAAFUc/BMrxyXTk8Rk/s400/DSC_3206a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Symbol; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="font: 7pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;2kg czarnych porzeczek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 kg cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Symbol; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;/span&gt;2 opakowania żel-fixu 2:1 (ja dałam 1,5 opakowania) - lubię żel-fix bo dzięki temu krótko się gotuje owoce i mało witamin się traci&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Umyte i oczyszczone porzeczki wymieszałam z żel-fixem, zagotowałam, dodałam cukier, gotowałam jeszcze minutę. Cały czas trzeba mieszać. Po minucie wyłączyłam, zdjęłam powstałą pianę i wpakowałam dżemik do wyparzonych słoików, postawiłam je do góry dnem i poczekałam, aż całkowicie ostygną. Koooniec! &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-3770415251319426551?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/3770415251319426551/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/bomba.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3770415251319426551'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3770415251319426551'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/bomba.html' title='Bomba'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-32oz9njidas/Ti57OjkzjuI/AAAAAAAAFUc/BMrxyXTk8Rk/s72-c/DSC_3206a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-5033722613566245377</id><published>2011-07-26T10:13:00.003+02:00</published><updated>2011-12-21T09:05:19.286+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Galaretka wiśniowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Frużelina wiśniowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><title type='text'>Przetwory i potwory</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- Mamo co robisz?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- Przetwory...&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- A jakie?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- Owocowe...&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- One zjadły owoce?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- Ale kto?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;- No te potwory...&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Xirdf5A0C8I/Ti52nMmm-gI/AAAAAAAAFUQ/BC4-L-Gf3Fk/s1600/DSC_3218a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-Xirdf5A0C8I/Ti52nMmm-gI/AAAAAAAAFUQ/BC4-L-Gf3Fk/s400/DSC_3218a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;No więc dziś ciąg dalszy przetworów-potworów. U &lt;a href="http://stokolorowkuchni.blox.pl/2010/08/Fruzelina-wisniowa.html"&gt;Kabamigi&lt;/a&gt; dopadłam ostatnio frużelinę wiśniową. Jako, że to mój ukochany dodatek do gofrów czy naleśników wszelkiej maści, czym prędzej postanowiłam ją wykonać. No, ale co ślepemu po oczach. Zobaczyłam składniki i poleciałam robić. Jak się później okazało nie do końca wyszło to tak jak Karolinie. Ale nie marudzę, bo moja też pyszna, a dodatkowo mam galaretkę wiśniową.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-V5wNSzwUHQU/Ti52lMnRzxI/AAAAAAAAFUM/2mhn1Li0qoo/s1600/DSC_3211a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-V5wNSzwUHQU/Ti52lMnRzxI/AAAAAAAAFUM/2mhn1Li0qoo/s400/DSC_3211a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki na frużelinę wiśniową:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;3kg wiśni&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;75dkg cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;1,5 opakowania żel-fixu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wiśnie wydrylowałam, 2 kg wrzuciłam do gara, wsypałam pół szklanki cukru i podgrzałam tak, aby puściły sok. Tu się zorientowałam, że Kabamaiga zrobiła to z 1kg wiśni, więc pozmieniałam proporcje nieco. Podgrzane wiśnie odcedziłam na sicie, tak aby spłynął z nich cały sok. (Nie wyciskałam soku do cna, bo stwierdziłam, że z tych wiśni zrobię galaretkę) Sok podgrzałam dodając do niego resztę cukru. Gdy cukier się rozpuścił dodałam pozostały 1kg surowych, wydrylowanych wiśni. 1,5 opakowania żel-fixu wsypałam do soku z wiśniami i wedle przepisu na opakowaniu gotowałam minutę. Szybko do słoików, zamknęłam, postawiłam do góry dnem i pozwoliłam ostygnąć. Pycha!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-QZrcW_k4l_4/Ti52_2jZFuI/AAAAAAAAFUY/8b6nDVo_Vcc/s1600/DSC_3220a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-QZrcW_k4l_4/Ti52_2jZFuI/AAAAAAAAFUY/8b6nDVo_Vcc/s400/DSC_3220a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki na galaretkę, czyli nic nie może się zmarnować:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Symbol; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="font: 7pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;wiśnie z odrobiną soku, który w nich został z frużeliny&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;50dkg cukru, a właściwie to do smaku - mus próbować&lt;/li&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;0,5 opakowania żel-fixu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wiśnie z sokiem zmiksowałam blenderem na gładką masę, podgrzałam, dodałam cukier, gdy się rozpuścił dodałam żel-fix, gotowałam minutkę i do słoików. Wyszły mi 2 słoiki. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-5033722613566245377?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/5033722613566245377/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/przetwory-i-potwory.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/5033722613566245377'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/5033722613566245377'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/przetwory-i-potwory.html' title='Przetwory i potwory'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Xirdf5A0C8I/Ti52nMmm-gI/AAAAAAAAFUQ/BC4-L-Gf3Fk/s72-c/DSC_3218a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-7212117516472988679</id><published>2011-07-21T11:31:00.005+02:00</published><updated>2011-12-21T09:10:16.199+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kartki z pamiętnika młodej mężatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydawnictwo W.A.B.'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lody morelowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Magdalena Samozwaniec'/><title type='text'>Przewrót majowy i coś na upały</title><content type='html'>&lt;div align="right" style="text-align: right;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;"11 maja 1926, hotel "Bristol", nr 208&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Nazywam się Mimi. Jestem &lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;née Bączkowska, a po mężu Bigourdan. Mam lat 20 (powiedzmy), trzy tysiące franków, kufer-szafę amerykańską i jestem, co tu dużo gadać, śliczną blondynką. Nareszcie zdołałam się wyrwać na miesiąc do mojej ukochanej, tak dawno niewidzianej Warszawy. (...)"&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-T48Ly5ngJrc/TifwQLEyoEI/AAAAAAAAFUE/UA25zXy0tI4/s1600/Kartki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-T48Ly5ngJrc/TifwQLEyoEI/AAAAAAAAFUE/UA25zXy0tI4/s400/Kartki.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-T48Ly5ngJrc/TifwQLEyoEI/AAAAAAAAFUE/UA25zXy0tI4/s1600/Kartki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-style: normal;"&gt;Tymi słowami Magdalena Samozwaniec zaczyna „Kartki z pamiętnika młodej mężatki”. Przedstawiła wydarzenia rozgrywające się w maju 1926 roku w Warszawie widziane oczami młodziutkiej i, nie ukrywajmy, głupiutkiej i nieco infantylnej Mimi – Polki, która wyszła za mąż za Francuza i na stałe mieszka w Paryżu. Przyjeżdża odwiedzić ukochaną Warszawę, na czas wizyty zamieszkując w hotelu Bristol. Z jego okien obserwuje, co się dzieje na ulicach. Bohaterka nie ma pojęcia jaka jest sytuacja w kraju, nie zna się na polityce, mało się zna nawet na życiu. Jej świat to piękne stroje, fryzjer, flirty. We Francji czeka na nią Armand – mąż-nudziarz, a w Warszawie jest Kazio – sypiący komplementami flirciarz. &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;„(…)Nie chcę zdradzać Armanda, ale ten Kazio tak pięknie, tak fascynująco mówi o miłości! (…)”&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-style: normal;"&gt;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-style: normal;"&gt;A tu nagle za oknem zaczyna się wojna. Mimi całym sercem jest za Polakami, nie mając pojęcia, że w rzeczywistości to wojna polsko-polska. Kule sypią się jak grad, słychać huk wystrzałów. Kazio nie daje znaku życia, a biedna, mała Mimi wie tyle, ile usłyszy od obsługi hotelu. Dorabia więc sobie sama historię wydarzeń na ulicach. Niechybnie jakiś wróg zaatakował jej ukochaną Polskę. &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;„(…) Czyżby Niemcy? Les Boches? – zaświtało mi w głowie. Tak wkroczyć, bez wypowiedzenia wojny! Do czego to podobne?!...(…)”. &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-style: normal;"&gt;W swym naiwnym serduszku Mimi kibicuje „naszym” ze wszystkich sił. Śpiewa w duchu patriotyczne pieśni, podziwiając siebie samą za odwagę. Bohatersko uchyla firankę, by choć skubnąć tego co się dzieje na ulicach &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;„(…) Widziałam jeńców. &amp;nbsp;Łajdaki widać umyślnie poprzebierali się w polskie mundury, aby łatwiej im było wedrzeć się do Warszawy. (…)”&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify; text-justify: inter-ideograph;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Czy warto przeczytać &lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-style: normal;"&gt;„Kartki z pamiętnika młodej mężatki”? Warto, warto! Książeczka to malutka, ale humor poprawia w mig, mimo że traktuje przecież o temacie niezbyt do żartów się nadającym. W prezencie dostajemy też opowiadanko o tym, jak kokietować doktóra. Posłowie napisał znany dziennikarz Jan Wróbel, tak więc warto i to przeczytać. Książka jest ilustrowana zarówno zdjęciami przedstawiającymi autorkę, jaki i wydarzenia majowe. Polecam!&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://img192.imageshack.us/img192/7566/wabnowelogo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="182" src="http://img192.imageshack.us/img192/7566/wabnowelogo.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-W0txkZHdYzs/Th3useWxxXI/AAAAAAAAFS0/Ryeenbs2tnw/s1600/logo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-W0txkZHdYzs/Th3useWxxXI/AAAAAAAAFS0/Ryeenbs2tnw/s200/logo.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-style: normal;"&gt;Kartki z pamiętnika młodej mężatki&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-style: normal;"&gt;Magdalena Samozwaniec &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Wydawnictwo W.A.B.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Warszawa 2011&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-style: normal;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-style: normal;"&gt;A na deser LODY! &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-style: normal;"&gt;Ostatnio pogoda robi mi na złość. Zaplanowany wyjazd nie wyszedł, bo burze. Wczoraj upał, pojechaliśmy nad Zalew, ale przegoniła nas kolejna burza. Wieczorem z nudów zrobiłam lody morelowe z myślą, że dziś znów upały będą, ale złośliwie na niebie gruba kołdra chmur. Ale lody i tak zjemy, bo pyszne! Inspiracja z przepisu znalezionego &lt;a href="http://rodzinna-kuchnia.blogspot.com/2009/08/lody-morelowe.html"&gt;tu:&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-style: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;Składniki:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1/2 kg świeżych moreli &lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;1/2 szklanki wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;1/2 szklanki cukru trzcinowego jasnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;1 szklanka śmietany kremówki 36%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;3 krople ekstraktu migdałowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;kilka kropli świeżo wyciśniętej cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;2 łyżki uprażonych płatków migdałów - dodałam drugim razem - pycha! &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-sqa7_43EG7o/Tifunu62dRI/AAAAAAAAFUA/NtLfr88Yp4w/s1600/DSC_3260a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-sqa7_43EG7o/Tifunu62dRI/AAAAAAAAFUA/NtLfr88Yp4w/s400/DSC_3260a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Morele umyć, wypestkować, pokroić na drobne kawałki. Do rondla wlać pół szklanki wody i wrzucić pokrojone owoce. Doprowadzić do wrzenia i gotować 8 minut. Chwilę przestudzić. Dobrze ciepłe owoce przetrzeć je przez sito i wsypać cukier. Mieszać aż się rozpuści. Ostudzić i do chłodnego przecieru dodać śmietanę, 3 krople ekstraktu migdałowego i kilka kropel soku z cytryny. Z braku maszynki do lodów wstawiłam miskę z masa do zamrażalnika i co pół godziny miksowałam, tak aby rozbić duże kryształki lodu. Wyszły pyszne! Świeże i orzeźwiające.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Georgia&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-style: normal;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;﻿&lt;a href="http://stokolorowkuchni.blox.pl/2011/07/Morelkowo-Brzoskwiniowo-3.html"&gt;&lt;img border="0" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/morelkowo3_baner_maly.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-7212117516472988679?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/7212117516472988679/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/przewrot-majowy-i-cos-na-upay.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/7212117516472988679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/7212117516472988679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/przewrot-majowy-i-cos-na-upay.html' title='Przewrót majowy i coś na upały'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-T48Ly5ngJrc/TifwQLEyoEI/AAAAAAAAFUE/UA25zXy0tI4/s72-c/Kartki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-5086790948107515037</id><published>2011-07-20T20:35:00.003+02:00</published><updated>2011-12-21T09:10:54.525+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Morele w syropie'/><title type='text'>Morelkowo wciąż...</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Dziś ciąg dalszy morelek. Ale ciągle nie koniec tematu. Żeby za długo się nie rozpisywać - morele w syropie. Póki co na trzy sposoby.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LstM5w2WTBc/TicerBWa2GI/AAAAAAAAFT0/LJtXEuMJqew/s1600/DSC_3193a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-LstM5w2WTBc/TicerBWa2GI/AAAAAAAAFT0/LJtXEuMJqew/s400/DSC_3193a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Składniki (proporcje na 1kg owoców wypestkowanych)&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Symbol; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="font: 7pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;1 kg moreli dojrzałych, ale twarde&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;60 dag cukru&lt;/li&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;0.4l wody&lt;/li&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;cytryna&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span style="-moz-font-feature-settings: normal; -moz-font-language-override: normal; font-size-adjust: none; font-size: 7pt; font-stretch: normal; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;goździki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-RbNjRNREWRw/Ticeu4drOSI/AAAAAAAAFT4/zrah9ObFUbw/s1600/DSC_3197a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-RbNjRNREWRw/Ticeu4drOSI/AAAAAAAAFT4/zrah9ObFUbw/s400/DSC_3197a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Morele umyć, podzielić na połówki, wyjąć pestki.Ułożyć ściśle w słoiku. Z wody i cukru ugotować syrop. Gorącym syropem zalać owoce, dodać dodatki wedle uznania - plasterki cytryny, goździki. Zamknąć słoiki i pasteryzować 15 minut.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MON_oUPe0XU/TicexYdYdFI/AAAAAAAAFT8/i_PUF5Nkw5U/s1600/DSC_3198a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-MON_oUPe0XU/TicexYdYdFI/AAAAAAAAFT8/i_PUF5Nkw5U/s400/DSC_3198a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;﻿&lt;a href="http://stokolorowkuchni.blox.pl/2011/07/Morelkowo-Brzoskwiniowo-3.html"&gt;&lt;img border="0" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/morelkowo3_baner_maly.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-5086790948107515037?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/5086790948107515037/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/morelkowo-wciaz.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/5086790948107515037'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/5086790948107515037'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/morelkowo-wciaz.html' title='Morelkowo wciąż...'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-LstM5w2WTBc/TicerBWa2GI/AAAAAAAAFT0/LJtXEuMJqew/s72-c/DSC_3193a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-604951659078073451</id><published>2011-07-19T22:41:00.003+02:00</published><updated>2011-12-21T09:09:23.615+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przecier morelkowy'/><title type='text'>Trelki morelki</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Czyli coś dla dzieci. Z myślą o Zuzce - postanowiłam dla niej też zamknąć odrobinę lata w słoiczku. - przecier morelkowy. Do deserów, ciastek, kisielków, jogurtów...&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;1kg moreli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50g cukru&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-e7LF9Qbc_7E/TiXr3AKnHrI/AAAAAAAAFTw/5EMn5hwNBc0/s1600/DSC_3201a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-e7LF9Qbc_7E/TiXr3AKnHrI/AAAAAAAAFTw/5EMn5hwNBc0/s400/DSC_3201a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wybieramy ładne, dojrzałe i nieuszkodzone owoce, najlepiej z pewnego źródła. Myjemy dokładnie, osuszamy i usuwamy pestki. Na dno rondla wlewamy troszkę wody, żeby nie przypalić owoców i wkładamy  na to morelki. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na malutkim gazie do  czasu, aż morele będą bardzo miękkie. Miękkie owoce przecieramy przez gęste sito i leciutko dosładzamy. Mi  wyszło 1.2l przecieru i dodałam 50g cukru (100g na 1litr przecieru). Gorącym przecierem napełnić słoiki i pasteryzować 20-30 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do akcji morelkowej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;﻿&lt;a href="http://stokolorowkuchni.blox.pl/2011/07/Morelkowo-Brzoskwiniowo-3.html"&gt;&lt;img border="0" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/morelkowo3_baner_maly.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-604951659078073451?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/604951659078073451/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/trelki-morelki.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/604951659078073451'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/604951659078073451'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/trelki-morelki.html' title='Trelki morelki'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-e7LF9Qbc_7E/TiXr3AKnHrI/AAAAAAAAFTw/5EMn5hwNBc0/s72-c/DSC_3201a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-8353545200133596683</id><published>2011-07-19T21:46:00.002+02:00</published><updated>2011-12-21T09:08:15.572+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Konfitura morelowa z prażonymi migdałami'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><title type='text'>Trele morele</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;U mnie czas przetworów. A u Was? Też kombinujecie w jakiej formie przechować owoce i warzywa? Ja na razie owocowe szaleństwo. Porzeczki, wiśnie, morele... To tak na pierwszy rzut.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Na początek pyszna konfitura z moreli z prażonymi migdałami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wQ8pJ70NyCs/TiXeNELdIcI/AAAAAAAAFTo/YZ3p6ZkGX3g/s1600/DSC_3242a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-wQ8pJ70NyCs/TiXeNELdIcI/AAAAAAAAFTo/YZ3p6ZkGX3g/s400/DSC_3242a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;1kg wypestkowanych moreli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1kg cukru żelującego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z 1 cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 łyżek płatków migdałowych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-D3HemagSmhE/TiXeA3FIaRI/AAAAAAAAFTY/aeqa9peR9eE/s1600/DSC_3223a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-D3HemagSmhE/TiXeA3FIaRI/AAAAAAAAFTY/aeqa9peR9eE/s400/DSC_3223a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Uprażyłam na suchej patelni płatki migdałowe na złoto. Trzeba ich  pilnować i zdjąć z patelni, jak już będą złote, żeby się nie spaliły.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rqu2ytFlsig/TiXeQMIO_gI/AAAAAAAAFTs/LCoVJpM3Hgc/s1600/DSC_3246a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-rqu2ytFlsig/TiXeQMIO_gI/AAAAAAAAFTs/LCoVJpM3Hgc/s400/DSC_3246a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Morele wypestkowałam, pokroiłam na dosyć drobne kawałki i wrzuciłam do  gara. Zasypałam je cukrem żelującym, wcisnęłam sok z całej cytryny (bez  pestek). Owoce z cukrem postawiłam na gazie, doprowadziłam do wrzenia ciągle  mieszając i gotowałam 4 minuty nie przerywając mieszania. Po tym czasie  wyłączyłam gaz, wsypałam uprażone płatki migdałowe i dokładnie  wymieszałam. Gorące nałożyłam do wyparzonych słoików, szybko zakręciłam i postawiłam do góry dnem do całkowitego wystygnięcia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Y_D_Vs0X1mA/TiXeGKRq2NI/AAAAAAAAFTg/pzBlwrqGIv8/s1600/DSC_3231a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-Y_D_Vs0X1mA/TiXeGKRq2NI/AAAAAAAAFTg/pzBlwrqGIv8/s400/DSC_3231a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Próbując zeżarłam pół słoika. Mniodzio!&lt;br /&gt;Przepis dołączam do Kabamaigowej akcji ;)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;﻿&lt;a href="http://stokolorowkuchni.blox.pl/2011/07/Morelkowo-Brzoskwiniowo-3.html"&gt;&lt;img border="0" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/morelkowo3_baner_maly.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-8353545200133596683?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/8353545200133596683/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/trele-morele.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/8353545200133596683'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/8353545200133596683'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/trele-morele.html' title='Trele morele'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-wQ8pJ70NyCs/TiXeNELdIcI/AAAAAAAAFTo/YZ3p6ZkGX3g/s72-c/DSC_3242a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-4741920326611734453</id><published>2011-07-14T10:32:00.002+02:00</published><updated>2011-12-21T09:07:10.161+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajka na szpinaku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Posiłki tłuszczowe MM'/><title type='text'>Gniazdko na śniadanie</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Szybkie śniadanie dla miłośników szpinaku. Jako, że należę do nich to staram się zawsze mieć żelazny zapas zamrożonego szpinaku. Najlepiej swojego i najlepiej nie w postaci papki. A wtedy, jak tylko przychodzi mi ochota, sięgam po niego i w niecałe 10 minut mam pycha śniadanko.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-l3GhgjtQ7XM/Th6oaBNpVtI/AAAAAAAAFTA/UJb2TxvoxLk/s1600/DSC_3184a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-l3GhgjtQ7XM/Th6oaBNpVtI/AAAAAAAAFTA/UJb2TxvoxLk/s400/DSC_3184a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;200g szpinaku świeżego bądź mrożonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kolorowy pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kropelka oliwy &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-d5zUH8vqsBA/Th6oa8qtjFI/AAAAAAAAFTE/48eI2jp4AVA/s1600/DSC_3185a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-d5zUH8vqsBA/Th6oa8qtjFI/AAAAAAAAFTE/48eI2jp4AVA/s400/DSC_3185a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Na patelnię wlać oliwę i podsmażyć na niej delikatnie ząbek czosnku. Jak będzie złoty to dorzucić do niego szpinak i lekko osolić. Chwilę podsmażyć. Uformować ze szpinaku gniazdko i wbić w nie jajko, posolić, popieprzyć. Smażyć pod przykryciem do czasu, aż białko się zetnie, ale żółtko będzie płynne. I tyle. Smacznego :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-4741920326611734453?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/4741920326611734453/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/gniazdko-na-sniadanie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4741920326611734453'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4741920326611734453'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/gniazdko-na-sniadanie.html' title='Gniazdko na śniadanie'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-l3GhgjtQ7XM/Th6oaBNpVtI/AAAAAAAAFTA/UJb2TxvoxLk/s72-c/DSC_3184a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-6937483476033447428</id><published>2011-07-13T21:13:00.005+02:00</published><updated>2011-12-21T09:06:10.751+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Długi weekend'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Spaghetti Aglio Olio e Peperoncino'/><title type='text'>O tym jak czytanie wpływa na apetyt</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Od dzieciństwa kocham czytać. Słowo pisane jest dla mnie jednym z wyższych dóbr. Co poniektórzy wiedzą,&amp;nbsp; że próbowałam swych sił w pisaniu, ale brak mi konsekwencji, skutkiem czego mam w szufladzie ze trzy zaczęte powieści, kilkanaście kawałków opowiadań, mnóstwo nieskończonych nowelek. Tym bardziej podziwiam osoby które piszą „do końca”.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Z moim czytaniem nie raz było tak, że noc przeciekała między palcami, bo wsiąkałam w książkę tak mocno, że nie zauważałam mijających godzin do czasu, jak zdziwiona stwierdzałam że jasność zza okna zastępuje mi lampkę. Albo mama wchodząca o 3 nad ranem do mnie do pokoju z pytaniem „Dlaczego nie śpisz i się tak głośno śmiejesz… aha… czytasz „Lesia”… no to dobranoc” i zrezygnowana szła spać nie namawiając mnie do wzięcia z siebie przykładu. Nie muszę chyba dodawać, że czytam przy jedzeniu. Zawsze! (no chyba, że goście są to się powstrzymuję… ledwo, ale zazwyczaj daję radę).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Ja po prostu kocham czytać!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ipNoaYboRsU/Th3rGga1mDI/AAAAAAAAFSo/NXXkmpMFdtA/s1600/DSC_3169a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-ipNoaYboRsU/Th3rGga1mDI/AAAAAAAAFSo/NXXkmpMFdtA/s400/DSC_3169a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Dlatego ucieszyła mnie propozycja współpracy z serwisem Bobyy.pl. Same przyjemności przede mną. Po pierwsze poczytam! A po drugie opowiem Wam tutaj o wrażeniu, jakie wywarła na mnie przeczytana książka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Na pierwszy ogień idzie „Długi weekend” Wiktora Hagena… Chyba to taki prezent dla mnie. Bo i kryminał i gotowanie i nawet archeologia! Po prostu pan Hagen napisał książkę dla mnie. Do tego napisał ją w bardzo fajny sposób. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Robert Nemhauser – główny bohater, komisarz warszawskiej policji, świetny ojciec bliźniaków – Cyryla i Metodego (tu go podziwiam i pocieszeniem dla mnie jest to, że w porównaniu z bliźniakami mój Szymek wcale nie bywa „aż tak” niegrzeczny) , lubiący gotować i udzielający się w roli kucharza w knajpce „Czarny Tadek” swojego przyjaciela. I oto naszego bohatera czeka naprawdę długi weekend majowy. Żona Nemhausera&amp;nbsp; musi jechać do Amsterdamu na szkolenie, od którego zależy jej kariera zawodowa. Z, delikatnie mówiąc, niezbyt grzecznymi bliźniakami musi zostać nasz komisarz. Ciocia Jadzia, przedszkolanka bardziej zasługująca, wg naszego komisarza, na miano Baby Jagi, zmusza go niemal siłą, by chłopcy nie przychodzili do przedszkola przez cały długi weekend. Jasiu, właściciel „Czarnego Tadka” błaga bo, by gotował w tych dniach, bo spodziewa się wizyty surowego krytyka kulinarnego, od którego zależy „być albo nie być” restauracji. A tu jeszcze trup za trupem. A cały wydział, łącznie z Mariem – współpracownikiem Nemhausera, wyjechał na długi weekend. Tak więc jak już pisałam, przed Robertem Nemhauserem kilka długich dni. Jedyne co mu sprzyja to wyludniona Warszawa, bez korków, za to, niestety, z manifestacjami majowymi. Kto zabił ekologa i archeologa? No i dlaczego? Porachunki osobiste? Zdradzana żona? Zginęli przez przepychanki polityczne? A może rozwiązanie jest jeszcze inne…&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rWvp9HxmjDk/Th3q_wVr8gI/AAAAAAAAFSc/FwYy-QIL7rI/s1600/DSC_3149a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-rWvp9HxmjDk/Th3q_wVr8gI/AAAAAAAAFSc/FwYy-QIL7rI/s400/DSC_3149a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-W0txkZHdYzs/Th3useWxxXI/AAAAAAAAFS0/Ryeenbs2tnw/s1600/logo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wiktor Hagen napisał naprawdę fajną książkę. Czyta się ją lekko i przyjemnie. „Długi weekend” jest drugą częścią przygód Nemhausera, ale myślę, że sięgnę również po część pierwszą. Mogłabym na siłę czepić się kilku szczegółów, ale po co? Książka jest napisana spójnie, z dużą dawką humoru, tak jak lubię. Bohaterzy też barwni i ciekawi. Warszawa świetnie opisana, czuć klimat. Naprawdę polecam „Długi weekend”, a Wiktor Hagen wchodzi od teraz w grono lubianych przeze mnie pisarzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://img192.imageshack.us/img192/7566/wabnowelogo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="182" src="http://img192.imageshack.us/img192/7566/wabnowelogo.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-W0txkZHdYzs/Th3useWxxXI/AAAAAAAAFS0/Ryeenbs2tnw/s1600/logo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-W0txkZHdYzs/Th3useWxxXI/AAAAAAAAFS0/Ryeenbs2tnw/s200/logo.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Długi Weekend &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Hagen Wiktor &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wydawnictwo W.A.B.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Warszawa 2011&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XDffYy53s9o/Th3rEXhHUpI/AAAAAAAAFSk/C2O7ZSL1Ekg/s1600/DSC_3154a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-XDffYy53s9o/Th3rEXhHUpI/AAAAAAAAFSk/C2O7ZSL1Ekg/s400/DSC_3154a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Czytając "Długi weekend" niektóre opisy przygotowania potraw brzmią jak gotowy przepis. Czuć, że autor kryminalnej przecież powieści, wie również co się robi w kuchni. Jedną z potraw, przygotowywanych przez Nemhausera w kryzysowej sytuacji, było &lt;i&gt;Spaghetti Aglio Olio e Peperoncino&lt;/i&gt;. Jako, że uwielbiam tą prostą, ale jakże smaczną potrawę postanowiłam zrobić ją dziś na kolację i tym samym podsumować przeczytaną książkę.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BWuznaYOyHk/Th3q4OMswsI/AAAAAAAAFSU/j8iCeWA-w1M/s1600/DSC_3138a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-BWuznaYOyHk/Th3q4OMswsI/AAAAAAAAFSU/j8iCeWA-w1M/s640/DSC_3138a.jpg" width="425" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki dla 2 osób:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;250g makaronu spaghetti&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;8 łyżek oliwy&amp;nbsp; &lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 ząbków czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 papryczka chili świeża (czasem używam suszonych peperoncino, które dostałam od znajomego kucharza, ale z nimi trzeba naprawdę ostrożnie, bo te maleństwa są zabójcze)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;natka pietruszki - opcjonalnie &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--UYMPhLvF9M/Th3qxdvgKII/AAAAAAAAFSM/MFSn8STeqfQ/s1600/DSC_3133a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/--UYMPhLvF9M/Th3qxdvgKII/AAAAAAAAFSM/MFSn8STeqfQ/s400/DSC_3133a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Żeby wszystko poszło jak najsprawniej najlepiej zrobić to danie w następującej kolejności:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Nastawiamy wodę na makaron, solimy ją. W czasie jak się gotuje obieramy czosnek i kroimy go na cienkie plasterki. Chili kroimy wzdłuż i usuwamy z niego pestki i białe błonki (chyba, że ktoś lubi zabójczo ostre dania to jego wybór), kroimy papryczkę w cieniutkie paseczki. Siekamy natkę pietruszki. W tym czasie woda nam się zagotowała. Wrzucamy do niej makaron i gotujemy wg przepisu na opakowaniu, al dente. Na patelnię wlewamy oliwę i do ZIMNEJ oliwy wrzucamy czosnek i chili. 5 minut przed końcem gotowania się makarony podpalamy ogień pod patelnią i smażymy na malutkim ogniu do czasu, aż czosnek się nie będzie złoty. Nie możemy dopuścić, by zbrązowiał, bo stanie się gorzki i niejadalny. Ugotowany makaron odcedzamy, wrzucamy z powrotem do garna, dodajemy do niego oliwę z czosnkiem i papryczką, natkę pietruszki, mieszamy dokładnie i podajemy od razu. PYCHA!&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZkKyPTdatEI/Th3q6tVdk-I/AAAAAAAAFSY/-AClgAuNSd0/s1600/DSC_3147a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZkKyPTdatEI/Th3q6tVdk-I/AAAAAAAAFSY/-AClgAuNSd0/s400/DSC_3147a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;A tak jeszcze się pochwalę. Dziś wyszedł&amp;nbsp; drugi numer magazynu &lt;i&gt;&lt;a href="http://kuchnia.bobyy.pl/reklamy/polska-gotuje"&gt;Polska gotuje&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;, a w nim mój przepis i krótka wzmianka o Trzaskach w kuchni ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--sd_RjteDUk/Th3rIUfbN0I/AAAAAAAAFSs/NQE4XdjRg1U/s1600/DSC_3173a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/--sd_RjteDUk/Th3rIUfbN0I/AAAAAAAAFSs/NQE4XdjRg1U/s400/DSC_3173a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AUsxiCg6xcc/Th3rL5PiuTI/AAAAAAAAFSw/F-7nIcl29c0/s1600/DSC_3175a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-AUsxiCg6xcc/Th3rL5PiuTI/AAAAAAAAFSw/F-7nIcl29c0/s400/DSC_3175a.jpg" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-6937483476033447428?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/6937483476033447428/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/o-tym-jak-czytanie-wpywa-na-apetyt.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6937483476033447428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6937483476033447428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/o-tym-jak-czytanie-wpywa-na-apetyt.html' title='O tym jak czytanie wpływa na apetyt'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ipNoaYboRsU/Th3rGga1mDI/AAAAAAAAFSo/NXXkmpMFdtA/s72-c/DSC_3169a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-7683150780671054393</id><published>2011-07-09T22:31:00.001+02:00</published><updated>2011-07-09T22:34:11.503+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ravioli z bobem'/><title type='text'>Kalejdoskop marzeń i ravioli</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Jamie Oliver potrzebując świeżych ziół do kolejnej prezentowanej potrawy po prostu się odwraca i zrywa kilka liści bazylii, gałązkę tymianku, otwiera okno, a tam jakby nigdy nic rośnie sobie laur. Jako maniak chili hoduje je w doniczkach i nie musi jak ja ostatnio jeździć po całym mieście, żeby zrobić spaghetti. W serii "Jamie w domu" zakochałam się w jego ogrodzie warzywnym. Świetny pod tym względem jest klimat angielski z łagodnymi zimami, gdzie w listopadzie zbierał sobie świeżutką rukolę. Naoglądam się takich programów, a&amp;nbsp; później zamiast spać to przed oczami kalejdoskop marzeń. I nie zazdroszczę wcale Jamiemu, że jest najbogatszym kucharzem Anglii, że pozostawił za sobą Gordona Ramsay'a. Tylko właśnie wtedy snują mi się w głowie marzenia o moim wymarzonym domku - &lt;a href="http://gotowe-projekty-domow.pl/an_aleksandria.htm"&gt;Aleksandrii&lt;/a&gt;. I wiecie co? Może to głupie, ale gdybym wygrała w lotto, to nie wybudowałabym wielkiej willi z basenami, kortami czy innymi gadżetami.Być może Aleksandria urosłaby o dosłownie kilkanaście metrów, ale pozostałaby dalej małym, białym domkiem, na jakiejś cichej wsi. Na razie nie ma o czym mówić, bo szanse na wygraną mam mniej więcej takie,&amp;nbsp; jak ten Icek co Pana Boga o wygraną prosił, a Bóg mu na to "Icek ty daj mi szansę, ty kup los!". Czasem daję Panu Bogu szansę, póki co nie skorzystał z nich...&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;No, ale nie o to teraz chodzi. Chodzi przecież o marzenia, a te mogę mieć bez złamanego grosza. No i mam ten domek wymarzony, pokoje już umeblowane w myślach, w kuchni spiżarnia, na zewnątrz taras, kawałek trawniczka, jakieś duże drzewo liściaste nieowocowe (tak wiem, że niepraktyczne, że liście, że praca, ale kocham drzewa liściaste, nic nie poradzę), jakieś kwiatki, skalniak, iglaki... I ogródek warzywny. I tak jak Jamie... wychodzę i rukola, sałata jedna druga, tam dynia, tu cukinia, tu groszek cukrowy, tam fasolka... I zioła, całe zatrzęsienie ziół! Kolendra moja, pietruszka, szczypiorek, czosnek, bazylia, oregano, cząber....i mnóstwo innych.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;A do tego jeszcze grill taki wielki, kamienny, taki piec, z wędzarnią najlepiej. I wielki stół. Na zewnątrz i w domu. Bo bardzo bym chciała, żeby mój dom żył. Żeby był jak tak jak bukowy dom z &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=0FYHeS52VYY"&gt;"Sielanki o domu" Bukowiny&lt;/a&gt;. Żeby jednocześnie był moim schronieniem, ale też miejscem które znajomi lubią odwiedzać, w którym czują się dobrze. Marzenia... Póki co nie mam nawet balkonu, zioła hoduję w kilku doniczkach na parapecie (laur też, a co! Nie tylko Jamie może!), a warzywa wysiałam sobie u teściowej na działce. Też jest dobrze i nie narzekam. Chyba już to mówiłam, ale powtórzę - lubię moje życie. Ale na pewno pomarzę sobie dziś przed snem o tym domku moim...&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;A teraz druga część tytułu, czyli ravioli. Pociągnęłam temat bobu, bo jeszcze trochę go leżało w lodówce. I trochę kombinując z tego co było pod ręką. Bób, zioła, mąka, jajko, kawałek twarogu, trochę żółtego sera... Wymyśliłam ravioli z bobu. Wyszło, jak dla mnie świetne, jak dla Męża Trzaski "za bardzo czuć miętę", ale on po prostu za miętą w daniach wytrawnych nie przepada.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hh_IaPX22zM/Thi5nkbJOYI/AAAAAAAAFR8/D1zGxVnxFAE/s1600/DSC_3117.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-hh_IaPX22zM/Thi5nkbJOYI/AAAAAAAAFR8/D1zGxVnxFAE/s400/DSC_3117.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Ciasto:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1,5-2 szklanki mąki&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 jajko&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;2 łyżki oleju&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;letnia woda&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Farsz:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;250g ugotowanego, wyłuskanego bobu&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;100g twarogu&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;50g sera żółtego&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;sok z 1/2 cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;2 łyżki oliwy EVO &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;po troszku świeżych ziół - ja dałam bazylię, cząber, miętę, oregano, kolendrę i natkę&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;kilka ziaren kolorowego pieprzu&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;sól do smaku&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OkmAhFTsJhI/Thi5sHpSl6I/AAAAAAAAFSA/L2isD2sdSNQ/s1600/DSC_3112.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-OkmAhFTsJhI/Thi5sHpSl6I/AAAAAAAAFSA/L2isD2sdSNQ/s400/DSC_3112.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Z mąki, wody, oleju, jajka i soli zagniotłam sprężyste ciasto i  rozwałkowałam je na cieniutki placek. Kto ma magiczną maszynkę do  makaronu tym lepiej dla niego. Bób zagotowałam do miękkości, wydłubałam z łupinek i potraktowałam  blenderem razem z resztą w/w składników. Zioła dodawałam na oko, do  smaku.Ciastowy placek podzieliłam na dwa równe kawałki. Na jednym łyżeczką  poukładałam nadzienie w odległości około 4 cm - na każdy pierożek  łyżeczka nadzienia. Drugą płachtą ciasta powoli i luźno przykryłam  pierwszą warstwę, pozwalając by ciasto poopadało naokoło nadzienia i  dotykało pierwszej warstwy. Nożem do pizzy pokroiłam ciasto pomiędzy nadzionkiem na kwadraciki. Każdy z  nich skleiłam dociskając widelcem. Takie pierożki wrzucałam na osolony  wrzątek na 4 minuty, wyciągałam i od razu podałam. PYCHA!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-7683150780671054393?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/7683150780671054393/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/kalejdoskop-marzen-i-ravioli.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/7683150780671054393'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/7683150780671054393'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/kalejdoskop-marzen-i-ravioli.html' title='Kalejdoskop marzeń i ravioli'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-hh_IaPX22zM/Thi5nkbJOYI/AAAAAAAAFR8/D1zGxVnxFAE/s72-c/DSC_3117.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-454388222263906815</id><published>2011-07-08T21:16:00.001+02:00</published><updated>2011-08-20T21:30:08.008+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bobytka'/><title type='text'>Bobytka</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Walka z nudą, czyli wariacje na temat bobu. Połączyłam dwie rzeczy które  uwielbia mój Mąż Trzaska - kopytka i bób. Docenił! Pochwalił wielce. Szczery do  bólu Szymon podsumował je jednym słowem "pysne!"&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XAtPoETZwn8/ThdXFGn5a0I/AAAAAAAAFRw/whAa--etBcw/s1600/DSC_3072.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-XAtPoETZwn8/ThdXFGn5a0I/AAAAAAAAFRw/whAa--etBcw/s400/DSC_3072.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki: &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Symbol; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span&gt;·&lt;span style="font: 7.0pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;1 kg bobu (waga surowego)&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Symbol; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span&gt;·&lt;span style="font: 7.0pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;300g mąki&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Symbol; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span&gt;·&lt;span style="font: 7.0pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;1 jajko&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #333333; font-family: Symbol; font-size: 10.5pt;"&gt;&lt;span&gt;·&lt;span style="font: 7.0pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;sól&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KELtnZ6vwEY/ThdXHnYdGSI/AAAAAAAAFR0/oqXI6wd_Fnw/s1600/DSC_3065.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-KELtnZ6vwEY/ThdXHnYdGSI/AAAAAAAAFR0/oqXI6wd_Fnw/s400/DSC_3065.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Bób wrzucamy do posolonego wrzątku i gotujemy do miękkości. Odcedzamy i  przepuszczamy taki jeszcze mocno ciepły przez praskę do ziemniaków. Ja  przedtem wyłuskałam bób z łupinek. Pozwalamy ostygnąć purée. Wbijamy  jajko i zagniatamy z mąką. Powinniśmy uzyskać miękkie, ale nie klejące  się do dłoni ciasto. W miarę potrzeby można dosypać mąkę. Z ciasta  formujemy wałeczki i tniemy na skos jak... kopytka. Wrzucamy na osolony  wrzątek i gotujemy 5 minut od wypłynięcia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yrEoJMZnpMg/ThdXKqKGxCI/AAAAAAAAFR4/KVlo1ne7LgQ/s1600/DSC_3084.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-yrEoJMZnpMg/ThdXKqKGxCI/AAAAAAAAFR4/KVlo1ne7LgQ/s400/DSC_3084.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Pyszne zarówno prosto z wody  polane oliwą lub roztopionym masłem, jak i odsmażone na złoto.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-454388222263906815?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/454388222263906815/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/bobytka.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/454388222263906815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/454388222263906815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/bobytka.html' title='Bobytka'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-XAtPoETZwn8/ThdXFGn5a0I/AAAAAAAAFRw/whAa--etBcw/s72-c/DSC_3072.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-8192309822991923281</id><published>2011-07-04T17:43:00.004+02:00</published><updated>2011-07-22T20:28:30.669+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tort śmietanowy z owocami'/><title type='text'>Urodzinowo</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Mąż Trzaska postarzał się o kolejny rok. W ramach podwójnej okazji imieninowo-urodzinowej zrobiłam malutką imprezkę. Przepisy w większości sprawdzone i znane już z tego bloga. Na przystawkę były tortille z patelni z paprykowo-ziołowym nadzieniem i różowa sałatka z buraczków i młodych ziemniaków - obydwa przepisy zapewne niedługo się tu pojawią. Na obiad zupa krem pomidorowa i udka z kurczaka z przepisu z dnia tatowego, wzmocnione jedynie chili. Na deser tort - odsłona druga. Przepis na biszkopt już sprawdzony na urodziny mamy. Szymek zażyczył sobie, żeby tort koniecznie był biały - znaczy z bitą śmietaną i bez czekolady w nadzieniu. Nie lubi... Więc wedle życzenia:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-oFFzQthZyfo/ThHeeV2S4-I/AAAAAAAAFRc/rScoi_WqboA/s1600/DSC_2954.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-oFFzQthZyfo/ThHeeV2S4-I/AAAAAAAAFRc/rScoi_WqboA/s400/DSC_2954.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;8 jajek&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 szklanka cukru pudru&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1,5 szklanki mąki&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;opcjonalnie kilka łyżek kakao &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;3 opakowania 400ml śmietany 30% (ja użyłam piątnicy, bo nigdy mnie nie zawiodła)&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;6 łyżek cukru pudru&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;3 opakowania cukru wanilinowego&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;owoce&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;syrop z brzoskwiń do nasączenia tortu&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;masa kajmakowa - kupiłam gotową, bo jest pyszna&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xCOU9vrRdIA/ThHebLlj37I/AAAAAAAAFRY/PRdPRs3uikE/s1600/DSC_2957.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-xCOU9vrRdIA/ThHebLlj37I/AAAAAAAAFRY/PRdPRs3uikE/s400/DSC_2957.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Z białek ubić sztywną pianę, dodać połowę cukru i ubijać dalej, aż zrobi się błyszcząca i twarda. &lt;br /&gt;Żółtka utrzeć z pozostałym cukrem do białości. Utarte żółtka dodać  do białek i wymieszać  delikatnie rózgą. Mąkę przesiać. Do masy jajecznej dodawać powoli  partiami przesianą mąkę, mieszać rózgą do czasu uzyskania gładkiej masy  bez grudek. Dno tortownicy (ja  użyłam takie o średnicy 25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia i wlać do  niej masę. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 160C i co jakiś czas  zwiększać temperaturę do 180C. Piec ok. 45 minut lub do suchego  patyczka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AR8-9-skpuY/ThHf8YSyc6I/AAAAAAAAFRg/5LkPIsb6C7o/s1600/DSC_2956.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-AR8-9-skpuY/ThHf8YSyc6I/AAAAAAAAFRg/5LkPIsb6C7o/s400/DSC_2956.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Dobrze schłodzoną śmietanę ubić z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym. Ja ubijałam partiami - na każde 400ml śmietany dawałam 2 łyżki cukru pudru i jedno opakowanie cukru wanilinowego.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Zimny biszkopt przekroić na trzy części. Spód nasączyć 3/4 szklanki syropu z brzoskwiń (z puszki) rozrobionym z woda w proporcjach 1:1. Na to rozsmarować cienką warstwę kajmaku. Na kajmak nałożyć bitą śmietanę z jednego opakowania. W śmietanie poukładać miękkie i niewielkie kawałki dowolnych owoców (poziomki, truskawki, kawałki brzoskwiń). Przykryć kolejnym plackiem biszkoptowym i delikatnie docisnąć. Powtórzyć wszystkie czynności - nasączyć, kajmak, śmietana, owoce, przykryć, docisnąć. Górnej warstwy nie nasączać. Najlepiej wstawić tak przygotowany tort do lodówki na kilka godzin do lodówki, by stężał przed dekorowaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pRXgrOsMESo/ThHgAJX3rXI/AAAAAAAAFRk/ZMvQaeqo-Ls/s1600/DSC_2958.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-pRXgrOsMESo/ThHgAJX3rXI/AAAAAAAAFRk/ZMvQaeqo-Ls/s400/DSC_2958.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dekoracja to już wedle inwencji i gustów. Ja użyłam bitej śmietany, owoców sezonowych, złotych perełek jadalnych i odrobiny czekolady. Tort wyszedł naprawdę dobry, że tak nieskromnie powiem. Ale niech świadczy o tym fakt, że zniknął wczoraj cały. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-8192309822991923281?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/8192309822991923281/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/urodzinowo.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/8192309822991923281'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/8192309822991923281'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/07/urodzinowo.html' title='Urodzinowo'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-oFFzQthZyfo/ThHeeV2S4-I/AAAAAAAAFRc/rScoi_WqboA/s72-c/DSC_2954.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-1756416661880146898</id><published>2011-06-23T16:40:00.001+02:00</published><updated>2011-06-23T21:38:39.526+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drugie dania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryż z suszonymi pomidorami i ziołami'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kurczak w marynacie jogurtowej'/><title type='text'>Dzień Taty</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Dziś chciałam wykwintniej - na Dzień Ojca - od Szymka i Zuzki dla Tatusia (to że moimi rękami to mało istotne). Tak powstał kurczak w marynacie jogurtowej i ryż z ziołami i suszonymi pomidorami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jMyO8B719uE/TgM2TE4smqI/AAAAAAAAFQQ/A95C0UCcgG8/s1600/DSC_2923m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-jMyO8B719uE/TgM2TE4smqI/AAAAAAAAFQQ/A95C0UCcgG8/s400/DSC_2923m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki na kurczaka:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;8 podudzi z kurczaka&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;100 ml jogurtu naturalnego&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;sok z 1/2 cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;10 ziaren kolorowego pieprzu&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;5 ząbków czosnku&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;garść liści bazylii&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;sól&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;W ramach nudy przygotowałam pałki z kurczaka nieco inaczej - pozbawiając ich skóry z części kości i chrząstki. Umyłam i osuszyłam. Czosnek, ziarna pieprzu, sól, liście bazylii rozdrobniłam blenderem, dodałam sok z połówki cytryny i jogurt. Wymieszałam i zalałam przygotowane podudzia. Zostawiłam je w lodówce na całą noc. Piekarnik nagrzałam do 180C. Starłam jogurt z mięsa, bo miał on spowodować tylko to, by skruszało, a sam jogurt poddany wysokiej temperaturze szybko by się przypalił. Usłyszałam w jakimś programie ostatnio, że kurczak doskonale kruszeje w jogurcie. Prawda to. Podudzia ułożyłam w naczyniu żaroodpornym i piekłam godzinę. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Nrm2tdb2v1w/TgM2QEnpkVI/AAAAAAAAFQM/F9kKPjzpnms/s1600/DSC_2919m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="330" src="http://4.bp.blogspot.com/-Nrm2tdb2v1w/TgM2QEnpkVI/AAAAAAAAFQM/F9kKPjzpnms/s400/DSC_2919m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Do kurczaka podałam ryż. Żeby nie było nudno to z dodatkami:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki na ryż:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;200 g ryżu (1 kubeczek) &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;500 g wrzątku (2 kubeczki)&amp;nbsp; - proporcja wrzątek ryż powinna być 2:1&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;zioła świeże - ja dałam kolendrę, natkę pietruszki, bazylię i oregano&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;4 suszone pomidory w oliwie&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;2 łyżki oliwy z pomidorów&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;sok z 1/2 cytryny &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 łyżka oliwy do gotowania&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;sól&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Ryż zalewam wrzątkiem, dodaję do tego sól i łyżkę oliwy i gotuję go aż wchłonie wodę. Wtedy będzie idealnie sypki. Do ugotowanego i lekko przestudzonego ryżu dodałam posiekane zioła, pomidory, oliwę z pomidorów i sok z cytryny do smaku. Doprawiam do smaku. To wedle uznania i smaku. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CxAx5sNscfo/TgM2WOIoLQI/AAAAAAAAFQU/C-dQDbKQZek/s1600/DSC_2936m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-CxAx5sNscfo/TgM2WOIoLQI/AAAAAAAAFQU/C-dQDbKQZek/s400/DSC_2936m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Przepis prosty, doskonały na wszelkie imprezy, żeby było fajnie, smacznie, efektownie i żeby nie spędzić pół imprezy przy garach (chociaż ja osobiście lubię).&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-1756416661880146898?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/1756416661880146898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/06/dzien-taty.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1756416661880146898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1756416661880146898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/06/dzien-taty.html' title='Dzień Taty'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-jMyO8B719uE/TgM2TE4smqI/AAAAAAAAFQQ/A95C0UCcgG8/s72-c/DSC_2923m.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-17563467433541388</id><published>2011-06-21T13:48:00.001+02:00</published><updated>2011-09-12T16:33:17.731+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierogi z miesem'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pierogi'/><title type='text'>Na dwa sposoby</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Jak łamać dietę to tylko pierogami. Jestem w stanie odmówić sobie słodkości, ciasteczek, cukierków. Ale odmówienie sobie pierogów to dla mnie wyzwanie. W maju odwiedził mnie &lt;a href="http://www.koniuszy.com/"&gt;Maciek&lt;/a&gt; i dla niego postanowiłam ulepić pierogi z mięsem. Sama wolałabym ruskie, ale gość w dom i tak dalej... Fajne było to, że w końcu nie tylko ja robiłam zdjęcia, ba! wręcz to ja byłam modelką kuchenną, a Maciek skakał wokół mnie z aparatem. Będzie pamiątka - do domowego albumu, bo na bloga jeszcze się nie ośmielę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-FGGA7XPxTRk/TgCEW771wPI/AAAAAAAAFPs/V16SoM-3NbI/s1600/_DSC1436.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-FGGA7XPxTRk/TgCEW771wPI/AAAAAAAAFPs/V16SoM-3NbI/s400/_DSC1436.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1/2 kg mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;gorąca woda&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 kg mięsa - ja dałam łopatkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 kg wątróbki drobiowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;czosnek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 liście laurowy&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 ziela angielskie &lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lzBFbqq6X10/TgCEbhixB5I/AAAAAAAAFPw/qL3LNKgFxUY/s1600/_DSC1439.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-lzBFbqq6X10/TgCEbhixB5I/AAAAAAAAFPw/qL3LNKgFxUY/s400/_DSC1439.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Mąkę przesiać, zalać 1/4 szklanki oleju, wbić jajko, dodać szczyptę soli i wymieszać. Do tego stopniowo dodawać gorącej wody i zagniatać do czasu uzyskania gładkiego, sprężystego ciasta.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Łopatkę ugotować do miękkości w wodzie przyprawionej solą, zielem angielskim i liśćmi laurowymi. Wątróbkę usmażyć na oleju. Cebulę i czosnek pokroić w kostkę i zrumienić na tłuszczu z wątróbki. Mięso z łopatki, wątróbkę, cebulę z czosnkiem przepuścić przez maszynkę do mięsa, doprawić do smaku solą i pieprzem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Ciasto rozwałkować na cieniutki placek i wycinać szklanką kółka.  Nadziewać je łyżeczką mięsnego nadzienia, posmarować brzegi wodą i  dokładnie zlepić. Tak przygotowane pierożki wrzucić na gotującą się wodę i gotować ok. 3 min od wypłynięcia. Podawać ze zrumienioną cebulą i skwarkami.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-LjTi0wDdFnU/TgCEdGTZz7I/AAAAAAAAFP0/0QcSq7yyMkU/s1600/_DSC1460.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-LjTi0wDdFnU/TgCEdGTZz7I/AAAAAAAAFP0/0QcSq7yyMkU/s400/_DSC1460.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Druga kombinacja polegała na tym, że ciasto pokroiłam na kwadraty, każdy  z nich nadziałam mięsem i złożyłam na trójkąt zlepiając brzegi  widelcem. Tak przygotowane wrzuciłam na głęboki, rozgrzany olej i  smażyłam około 3 minut na złoto.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eG_HKVt-zhU/TgCEgHPb9UI/AAAAAAAAFP4/zuoAo0a_1U4/s1600/_DSC1576.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-eG_HKVt-zhU/TgCEgHPb9UI/AAAAAAAAFP4/zuoAo0a_1U4/s400/_DSC1576.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Świetne zarówno na gorąco, jak i na  zimno jako przekąska.&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-17563467433541388?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/17563467433541388/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/06/na-dwa-sposoby.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/17563467433541388'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/17563467433541388'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/06/na-dwa-sposoby.html' title='Na dwa sposoby'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-FGGA7XPxTRk/TgCEW771wPI/AAAAAAAAFPs/V16SoM-3NbI/s72-c/_DSC1436.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-394077254946954959</id><published>2011-06-15T21:52:00.001+02:00</published><updated>2011-06-15T21:53:13.388+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffiny z bezą'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffiny'/><title type='text'>Pod chmurką</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;No i zrobiłam sobie przerwę. Długą. Jakoś weny nie miałam do pisania, później atak jelitówki na całą rodzinę, kłopoty zdrowotne kota. Masakra po całości. Codziennie lekarz - a to ludzki, a to koci. Zaległości narobiłam konkretne, zdjęcia starałam się na bieżąco. Zacznę od słodkości po tej przerwie - muffiny z chmurką bezową:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;2 szklanki mąki&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1/2 szklanki cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 jajko + 1 żółtko (komplet od białka do bezy)&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1/2 łyżeczki soli&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 łyżka kakao&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 łyżeczka cynamonu&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 szklanka mleka&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;100g oleju&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;owoce wedle gustu, ja użyłam rabarbaru pokrojonego w kostkę (nie owoc to co prawda, ale to szczegół)&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Na bezę:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 białko&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1/3 szklanki cukru pudru&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1/2 łyżeczki soli&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2uQ2jO1s_jQ/TfkNKoUbz1I/AAAAAAAAFPo/L7fwEqayPug/s1600/DSC_2800.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-2uQ2jO1s_jQ/TfkNKoUbz1I/AAAAAAAAFPo/L7fwEqayPug/s400/DSC_2800.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Suche z suchymi, mokre z mokrymi wymieszałam. Rabarbar dałam do suchych. Wlałam mokre do suchych - wymieszam, napełniłam formę muffinkową i piekłam jakieś 25 minut w 180C (do suchego patyczka). Białko ubiłam na sztywną pianę z solą, na koniec dodałam cukier i miksowałam do czasu, aż masa była biała i błyszcząca. Na wystudzone muffiny pacnęłam po bezowej chmurce i wsadziłam do piekarnika rozgrzanego do 200C na jakieś 7 minut. Pycha - bezowe słodkości i kwaśne akcenty rabarbaru. Jak ja mogłam nie lubić rabarbaru? Chyba przez kompot z którym mi się tak mocno kojarzył.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-394077254946954959?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/394077254946954959/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/06/pod-chmurka.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/394077254946954959'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/394077254946954959'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/06/pod-chmurka.html' title='Pod chmurką'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-2uQ2jO1s_jQ/TfkNKoUbz1I/AAAAAAAAFPo/L7fwEqayPug/s72-c/DSC_2800.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-5501499370844275046</id><published>2011-05-24T18:32:00.000+02:00</published><updated>2011-05-24T18:32:07.159+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tarta szpinakowa'/><title type='text'>Tarta szpinakowa</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:WordDocument&gt;   &lt;w:View&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:Zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:TrackMoves/&gt;   &lt;w:TrackFormatting/&gt;   &lt;w:HyphenationZone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:PunctuationKerning/&gt;   &lt;w:ValidateAgainstSchemas/&gt;   &lt;w:SaveIfXMLInvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:IgnoreMixedContent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:DoNotPromoteQF/&gt;   &lt;w:LidThemeOther&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:LidThemeAsian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:LidThemeComplexScript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:Compatibility&gt;    &lt;w:BreakWrappedTables/&gt;    &lt;w:SnapToGridInCell/&gt;    &lt;w:WrapTextWithPunct/&gt;    &lt;w:UseAsianBreakRules/&gt;    &lt;w:DontGrowAutofit/&gt;    &lt;w:SplitPgBreakAndParaMark/&gt;    &lt;w:DontVertAlignCellWithSp/&gt;    &lt;w:DontBreakConstrainedForcedTables/&gt;    &lt;w:DontVertAlignInTxbx/&gt;    &lt;w:Word11KerningPairs/&gt;    &lt;w:CachedColBalance/&gt;    &lt;w:UseFELayout/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;m:mathPr&gt;    &lt;m:mathFont m:val="Cambria Math"/&gt;    &lt;m:brkBin m:val="before"/&gt;    &lt;m:brkBinSub m:val="--"/&gt;    &lt;m:smallFrac m:val="off"/&gt;    &lt;m:dispDef/&gt;    &lt;m:lMargin m:val="0"/&gt;    &lt;m:rMargin m:val="0"/&gt;    &lt;m:defJc m:val="centerGroup"/&gt;    &lt;m:wrapIndent m:val="1440"/&gt;    &lt;m:intLim m:val="subSup"/&gt;    &lt;m:naryLim m:val="undOvr"/&gt;   &lt;/m:mathPr&gt;&lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:LatentStyles DefLockedState="false" DefUnhideWhenUsed="true"  DefSemiHidden="true" DefQFormat="false" DefPriority="99"  LatentStyleCount="267"&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="0" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Normal"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="heading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="9" QFormat="true" Name="heading 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 7"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 8"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" Name="toc 9"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="35" QFormat="true" Name="caption"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="10" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" Name="Default Paragraph Font"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="11" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtitle"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="22" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Strong"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="20" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="59" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Table Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Placeholder Text"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="1" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="No Spacing"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" UnhideWhenUsed="false" Name="Revision"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="34" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="List Paragraph"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="29" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="30" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Quote"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 1"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 2"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 3"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 4"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 5"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="60" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="61" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="62" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Light Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="63" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="64" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Shading 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="65" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="66" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium List 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="67" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 1 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="68" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 2 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="69" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Medium Grid 3 Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="70" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Dark List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="71" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Shading Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="72" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful List Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="73" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" Name="Colorful Grid Accent 6"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="19" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="21" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Emphasis"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="31" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Subtle Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="32" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Intense Reference"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="33" SemiHidden="false"   UnhideWhenUsed="false" QFormat="true" Name="Book Title"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="37" Name="Bibliography"/&gt;   &lt;w:LsdException Locked="false" Priority="39" QFormat="true" Name="TOC Heading"/&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt; /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin-top:0cm; mso-para-margin-right:0cm; mso-para-margin-bottom:10.0pt; mso-para-margin-left:0cm; line-height:115%; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:"Calibri","sans-serif"; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin;}&lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;Szpinak jest kopalnią witamin, błonnika, białka i soli mineralnych. Jego wartości zachwalać nikomu nie trzeba, lecz kojarzy nam się często z rozgotowaną papką w ciężkim do określenia kolorze. Taki widok zniechęci do jedzenia nie tylko dzieci, ale niejednego dorosłego. &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Wystarczy jednak podać go w ciekawszej formie, a nawet niejadki będą pałaszować to wartościowe warzywo. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;0,5 kg świeżego szpinaku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;250 g sera typu feta&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;1 opakowanie&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;ciasta francuskiego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;1 duża cebula&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;4 ząbki czosnku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;150 g żółtego sera&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;3 jajka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;2 łyżki masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;Sól, pieprz, gałka muszkatołowa&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hu_5nzWlXQQ/TdvdJ1gKFiI/AAAAAAAAFPU/juShHAXh6RQ/s1600/TartaSz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-hu_5nzWlXQQ/TdvdJ1gKFiI/AAAAAAAAFPU/juShHAXh6RQ/s400/TartaSz.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;Ciasto francuskie rozwałkowujemy i przekładamy je do wysmarowanej tłuszczem formy do tarty. Jeśli takowej nie posiadamy możemy zastąpić ją tortownicą o średnicy około 25cm. Nakłuwamy spód widelcem i wstawiamy na 30 minut do lodówki. Ciasto francuskie musi „odpocząć” po wałkowaniu w chłodnym miejscu. Po tym czasie wykładamy ciasto papierem do pieczenia i sypiemy na wierzch ziarna fasoli. Tak przygotowane ciasto wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na 7 minut. Fasola ma za zadanie obciążyć ciasto, by nie rosło. Po wyjęciu z piekarnika usuwamy fasolę i papier.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;"&gt;W międzyczasie przygotowujemy nadzienie. W rondlu podsmażamy na złoto cebulę. Szpinak myjemy, osuszamy i nieco rozdrabniamy. Dodajemy do cebuli razem z czosnkiem. Smażymy kilka minut, a gdy szpinak już się zredukował zdejmujemy z ognia i dodajemy fetę oraz starty żółty ser. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i szczyptą gałki muszkatołowej. Gdy masa nieco przestygnie dodajemy rozbełtane jajka i mieszamy. Tak przygotowane nadzienie wylewamy na podpieczony wcześniej spód, zmniejszamy temperaturę piekarnika do 180 stopni i pieczemy przez 25-30 minut. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-5501499370844275046?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/5501499370844275046/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/05/tarta-szpinakowa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/5501499370844275046'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/5501499370844275046'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/05/tarta-szpinakowa.html' title='Tarta szpinakowa'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-hu_5nzWlXQQ/TdvdJ1gKFiI/AAAAAAAAFPU/juShHAXh6RQ/s72-c/TartaSz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-8482822421863744979</id><published>2011-05-14T22:45:00.003+02:00</published><updated>2011-06-21T19:25:42.281+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleb'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleb orkiszowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Posiłki węglowodanowe MM'/><title type='text'>Rąk zajmowanie</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Zmieniamy  się. Wszyscy. Nawet dla mnie, jak się okazało, jest ratunek. Stałam się  bardziej systematyczna niż byłam kiedykolwiek, czego przykładem może  być ten blog. W życiu nie prowadziłam niczego tak długo i tak  konsekwentnie, no może poza &lt;a href="http://www.groszek.fotolog.pl/"&gt;blogiem dzieci&lt;/a&gt;,  ale tam przestałam pisać niestety już dawno temu. Aktualizuję tylko  galerię. Ale tu staram się skrobnąć słów kilka czasem. Dziś daję przepis  na chlebek orkiszowy. Polubiłam orkisz niezmiernie. Inspiracja &lt;a href="http://www.chleb.info.pl/moje-chleby-receptury/pieczywo-na-zakwasie/pieczywo-pszenne/chleb-orkiszowy"&gt;stąd&lt;/a&gt;, zmodyfikowana MMowo.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7Leu6swbtKc/Tc7oIqrpRXI/AAAAAAAAFO4/QvIUj4dTuBo/s1600/DSC_2664.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-7Leu6swbtKc/Tc7oIqrpRXI/AAAAAAAAFO4/QvIUj4dTuBo/s400/DSC_2664.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki i wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Zaczyn:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;100g aktywnego zakwasu ja użyłam żytniego o konsystencji gęstej śmietany dokarmionego 8 godzin wcześniej&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;150g mąki orkiszowej z pełnego przemiału&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;60-80g wody&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Całość wymieszać. Zaczyn powinien być kulką ciasta.Odstawić w temperaturze pokojowej najlepiej na noc (8-12 godzin).&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Zaparka:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;100g maki orkiszowej z pełnego przemiału&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;150g gorącej wody&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 łyżeczka soli&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 łyżka mielonego kminku&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wymieszać, odstawić na 8-12 godzin. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Ciasto właściwe:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;330 g zaczyn&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;250 g zaparka&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;250g wody &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;500g maki orkiszowej z pełnego przemiału&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 płaska łyżka soli &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 łyżeczka fruktozy&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wszystkie  składniki wymieszałam, odstawiłam na 10 min. Jeszcze raz bardzo  krotko wymieszałam i odstawiłam na 30 minut. Po tym czasie jeszcze raz  delikatnie i krótko wymieszałam, odstawić na godzinę. Po godzinie, lekko  wyrośnięte ciasto włożyłam do formy. Wyszło mi tak, że ciasto w formie  wylądowało już późno w nocy, to wstawiłam je do piekarnika nagrzanego do  30C na jakieś 8 godzin. Wyrosło pięknie - podwoiło swoją objętość. W  przepisie oryginalnym jest mowa o 4-5 godzinach, nie mam pojęcia jak  wyglądało po tym czasie. Grunt, że ma wyrastać tyle, by podwoić swą  objętość. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Chlebek  piekłam w 230C przez 35 minut. Po włożeniu do piekarnika spryskałam  ścianki spryskiwaczem, żeby wytworzyć parę. Chlebek pyszny, polecam!&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;W  ramach nudy i porządków w szafce z przyprawami zrobiłam sobie wczoraj  słoiczki na przyprawy ze słoiczków po jedzonku Zuzki, torebki na  prezenty ze względu na śliskość papieru i łatwą ścieralność, muliny i  guzików. Wyszło takie coś.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cK0_DDcDRnI/Tc7n9hCOFgI/AAAAAAAAFOs/PyDRz8b_RjU/s1600/DSC_2646.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="133" src="http://3.bp.blogspot.com/-cK0_DDcDRnI/Tc7n9hCOFgI/AAAAAAAAFOs/PyDRz8b_RjU/s400/DSC_2646.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-U7L1qlWuKgs/Tc7oDHJCt4I/AAAAAAAAFO0/mswdsOwiPSQ/s1600/DSC_2651.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-U7L1qlWuKgs/Tc7oDHJCt4I/AAAAAAAAFO0/mswdsOwiPSQ/s400/DSC_2651.jpg" width="367" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-QnRgXVAuZrA/Tc7n_TOZjgI/AAAAAAAAFOw/41GnYgbS3JA/s1600/DSC_2649.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="175" src="http://1.bp.blogspot.com/-QnRgXVAuZrA/Tc7n_TOZjgI/AAAAAAAAFOw/41GnYgbS3JA/s400/DSC_2649.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-8482822421863744979?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/8482822421863744979/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/05/rak-zajmowanie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/8482822421863744979'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/8482822421863744979'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/05/rak-zajmowanie.html' title='Rąk zajmowanie'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-7Leu6swbtKc/Tc7oIqrpRXI/AAAAAAAAFO4/QvIUj4dTuBo/s72-c/DSC_2664.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-175004388929635017</id><published>2011-05-06T11:32:00.000+02:00</published><updated>2011-05-06T11:32:45.775+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciastka twarogowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Posiłki węglowodanowe MM'/><title type='text'>Ciacha!</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Jedna z rzeczy której mi brakuje na diecie to kruche ciasteczka. Zasady MM zabraniają łączenia tłuszczu z mąką, więc z kruchości ciasteczek zrezygnować musiałam. Dziś postanowiłam wymieszać różne rzeczy i upiec je tak, by przynajmniej formą przypominały wytęsknione ciastka.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vmvdTeA5uv0/TcO_Fwxvc9I/AAAAAAAAFOg/E9Vl2dn3kNw/s1600/DSC_2552.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-vmvdTeA5uv0/TcO_Fwxvc9I/AAAAAAAAFOg/E9Vl2dn3kNw/s400/DSC_2552.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;50g chudego twarogu&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;100g maki orkiszowej&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;2 łyżki fruktozy&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;2 białka ubite na sztywną pianę&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5A8GqcdfpzM/TcO--mdfC4I/AAAAAAAAFOY/kKyYd4OLpCM/s1600/DSC_2572.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-5A8GqcdfpzM/TcO--mdfC4I/AAAAAAAAFOY/kKyYd4OLpCM/s400/DSC_2572.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;W misce wymieszałam mąkę z proszkiem do pieczenia, fruktozą i pokruszonym drobniutko twarogiem. Dodałam do tego dwa ubite na pianę białka i połączyłam wszystkie składniki. Łyżką nakładałam na silikonową matę dopieczenia okrągłe placuszki. Piekłam 10-12 minut w 180C. Zjadłam z jogurtem wymieszanym z łyżeczką dżemu z czarnej porzeczki. Całkiem fajna namiastka wytęsknionych ciasteczek. Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_-mmPTfstFY/TcO_CbutucI/AAAAAAAAFOc/VPAdQdmjc_o/s1600/DSC_2560.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-_-mmPTfstFY/TcO_CbutucI/AAAAAAAAFOc/VPAdQdmjc_o/s400/DSC_2560.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;A na zdjęciu powyżej pierwszy kwiat storczyka, którego adoptując uratowałam od niechybnej śmierci. Odpłaca mi swoim pięknem. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-175004388929635017?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/175004388929635017/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/05/ciacha.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/175004388929635017'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/175004388929635017'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/05/ciacha.html' title='Ciacha!'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-vmvdTeA5uv0/TcO_Fwxvc9I/AAAAAAAAFOg/E9Vl2dn3kNw/s72-c/DSC_2552.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-6930713509146372574</id><published>2011-05-03T20:20:00.003+02:00</published><updated>2011-06-22T00:15:38.192+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Posiłki tłuszczowe MM'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajka faszerowane z mascarpone i szynką'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wielkanoc'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajka faszerowane z tuńczykiem i kawiorem'/><title type='text'>Ale jaja</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Jeszcze dwie wielkanocne pozycje: jajca faszerowane. Jakoś nie udało mi się uwiecznić głównych dań: żuru, nadziewanego schabu z pieczarkami i suszonymi pomidorami i kilku przystawek. Ale jajka jakoś mi podeszły pod obiektyw, więc podaję ingrediencje.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QnYY0jRj2QA/TcBHKuzezII/AAAAAAAAFOM/0tTUI22oMOc/s1600/DSC_2509.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-QnYY0jRj2QA/TcBHKuzezII/AAAAAAAAFOM/0tTUI22oMOc/s400/DSC_2509.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Jajka faszerowane z tuńczykiem i kawiorem&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;jajka&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;tuńczyk w sosie własnym&lt;br /&gt;kawior &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;majonez&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;koperek&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;sól, pieprz&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Jajka ugotować na twardo. Obrać, przekroić, wydłubać żółtka, rozetrzeć je na papkę, połączyć z tuńczykiem, majonezem i posiekanym drobno koperkiem. Proporcje wedle gustu i smaku. Doprawić. Nałożyć łyżeczką w miejsce żółtek. Ozdobić kawiorem - mi kolorystycznie bardziej podobał się czerwony.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-C2in1O6IBZo/TcBHDM-pKJI/AAAAAAAAFOI/5CYw8Jnn7aA/s1600/DSC_2502.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-C2in1O6IBZo/TcBHDM-pKJI/AAAAAAAAFOI/5CYw8Jnn7aA/s400/DSC_2502.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Jajka faszerowane z mascarpone i szynką&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;jajka&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;mascarpone&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;szynka&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;natka pietruszki&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;sól, pieprz&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Jajka ugotować na twardo. Obrać, przekroić, wydłubać żółtka, rozetrzeć je na papkę, połączyć z mascarpone, drobniutko pokrojoną szynką i posiekaną natką pietruszki. Doprawić. Nałożyć łyżeczką w miejsce żółtek.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;script charset="UTF-8" type="text/javascript"&gt; var culinaryaction_hideText = false; var culinaryaction_name = "Z czym jaja? 2011"; var culinaryaction_image = "http://akcjekulinarne.pl/wp-content/uploads/2011/06/Photoxpress_2723807-1.jpg"; var culinaryaction_url = "http://akcjekulinarne.pl/2011/06/z-czym-jaja-2011/"; var culinaryaction_size = "125x125"; document.write("&lt;iframe class='culinaryAction_ifrm' frameborder='0' scrolling='no'&gt; &lt;/iframe&gt;");&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;script charset="UTF-8" src="http://static.akcjekulinarne.pl/akcjawidget.js" type="text/javascript"&gt; &lt;/script&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-6930713509146372574?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/6930713509146372574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/05/ale-jaja.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6930713509146372574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6930713509146372574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/05/ale-jaja.html' title='Ale jaja'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-QnYY0jRj2QA/TcBHKuzezII/AAAAAAAAFOM/0tTUI22oMOc/s72-c/DSC_2509.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-7704745605563045760</id><published>2011-05-03T15:58:00.001+02:00</published><updated>2011-05-03T15:59:49.941+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Posiłki tłuszczowe MM'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Krem kakaowy z mascarpone'/><title type='text'>Gorzka słodycz</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Jak mi się dziś zachciało po obiedzie coś słodkiego. Jak na złość nie mam nawet kostki czekolady 70%. Sklepy pozamykane. Poszperałam na forum, pokombinowałam i zrobiłam szybki, pyszny deser.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-fbse5UHj2Dw/TcAJpdXJ4FI/AAAAAAAAFOE/wpPq4Wa930Y/s1600/DSC_2540.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-fbse5UHj2Dw/TcAJpdXJ4FI/AAAAAAAAFOE/wpPq4Wa930Y/s400/DSC_2540.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;200g mascarpone&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;2 jajka&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;łyżka kakao&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;kilka kropel aromatu waniliowego &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MBxEfQYGQtE/TcAJnN7PXLI/AAAAAAAAFOA/Cnxu8_gdZA4/s1600/DSC_2548.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-MBxEfQYGQtE/TcAJnN7PXLI/AAAAAAAAFOA/Cnxu8_gdZA4/s400/DSC_2548.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Żółtka utarłam na biało, dodałam do nich mascarpone, łyżkę kakao i aromat. Białka ubiłam na sztywna pianę i delikatnie wymieszałam z masą żółtkowo-serkową. Wyszły dwie porcje, jedną zjadłam od razu, druga trafiła do zamrażalnika w celu przeistoczenia się w lody. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-7704745605563045760?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/7704745605563045760/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/05/gorzka-sodycz.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/7704745605563045760'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/7704745605563045760'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/05/gorzka-sodycz.html' title='Gorzka słodycz'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-fbse5UHj2Dw/TcAJpdXJ4FI/AAAAAAAAFOE/wpPq4Wa930Y/s72-c/DSC_2540.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-6367646945724888084</id><published>2011-04-23T11:25:00.002+02:00</published><updated>2012-03-05T21:14:47.835+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mazurek pomarańczowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wielkanoc'/><title type='text'>Pomarańczowa Wielkanoc</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Kolejny mazurek - tym razem taki, który na &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2009/03/Mazurek-pomaranczowy-z-marcepanem.html"&gt;moich wypiekach&lt;/a&gt; zachwycił mnie wyglądem i tym przepisem się inspirowałam. Czekałam na Wielkanoc, między innymi dlatego by móc go zrobić. Na kruchy spód z braku masy marcepanowej dałam mielone migdały z łyżką cukru pudru i 3 kroplami aromatu migdałowego, na to wyłożyłam gorącą konfiturę pomarańczową i ozdobiłam pomarańczami kandyzowanymi, płatkami migdałów i czekoladą.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-BPv8EkLZKRg/TbKaSvVyzDI/AAAAAAAAFNo/47mPsH_7eIA/s1600/DSC_2495.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-BPv8EkLZKRg/TbKaSvVyzDI/AAAAAAAAFNo/47mPsH_7eIA/s400/DSC_2495.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Kruchy spód:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;30 dag mąki pszennej&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;10 dag cukru&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;20 dag masła&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 żółtko &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2 łyżki gęstej śmietany&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wykonanie:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Mąkę   przesiać, dodać masło, posiekać, dodać żółtko, cukier, śmietanę,   szybciutko zagnieść, owinąć folią. Odłożyć na 1-2 godziny do lodówki.   Rozwałkować na cienki 1cm placek, podziobać widelcem i upiec w blasze  wyłożonej papierem do pieczenia na jasnozłoty kolor, w temperaturze  200C&amp;nbsp;  przez około 20 minut.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ARgTR8msnbI/TbKaQOxCBBI/AAAAAAAAFNk/BWsUM52t1JI/s1600/DSC_2493.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="257" src="http://3.bp.blogspot.com/-ARgTR8msnbI/TbKaQOxCBBI/AAAAAAAAFNk/BWsUM52t1JI/s400/DSC_2493.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Masa pomarańczowa:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;3 duże pomarańcze&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 cytryna&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;30 dkg cukru &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wykonanie:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Cytrusy dokładnie wyszorować. Zetrzeć skórkę bez jasnej, gorzkiej części. Obrać jasną skórę,&amp;nbsp; a miąższ owoców pokroić w cząstki, pozbyć się pestek i zmiksować na gładką masę. Zasypać cukrem i gotować na wolnym ogniu 30-40 minut, aż z masy zrobi się konfitura. Gorącą wyłożyć na kruchy spód posypany mielonymi migdałami.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-acIGjKvj93s/TbKaVQpHJuI/AAAAAAAAFNs/yRJQs3v0L08/s1600/DSC_2498.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-acIGjKvj93s/TbKaVQpHJuI/AAAAAAAAFNs/yRJQs3v0L08/s400/DSC_2498.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Kandyzowane pomarańcze:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span id="goog_360829519"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_360829520"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2 małe albo jedna duża pomarańcza&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1,5 szklanki wody&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 szklanka cukru&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wykonanie:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Cukier i wodę zagotować do rozpuszczenia się cukru. Pomarańczę pokroić na półcentymetrowe plasterki, zanurzyć w syropie i gotować przez godzinę na średnim ogniu, co jakiś czas odwracając plasterki. Powinny stać się szkliste. Po godzinie wyłożyć plasterki na papier do pieczenia do wystygnięcia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-6367646945724888084?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/6367646945724888084/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/pomaranczowa-wielkanoc.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6367646945724888084'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6367646945724888084'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/pomaranczowa-wielkanoc.html' title='Pomarańczowa Wielkanoc'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-BPv8EkLZKRg/TbKaSvVyzDI/AAAAAAAAFNo/47mPsH_7eIA/s72-c/DSC_2495.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-1567641513240072140</id><published>2011-04-23T11:03:00.000+02:00</published><updated>2011-04-23T11:03:11.575+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mazurek kajmakowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wielkanoc'/><title type='text'>Mazurek, mazureczek</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Nie było u nas w domu tradycji mazurków, bab, paschy i innych takich stricte wielkanocnych wypieków. Ale ja uwielbiam tradycję. Wszelkie serniki, szarlotki mogą być równie dobrze na imieniny czy niedzielną kawę. W tym roku mój pierwszy raz z mazurkami. Proste to wypieki. Spody kruche zrobiłam hurtowo, a masy banalne ale pyszne. Zacznę od najprostszego - kajmakowego z płatkami migdałowymi. Przepisy tym razem z &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2007/01/Mazurek-kajmakowy.html"&gt;moich wypieków&lt;/a&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt; &lt;span style="font-size: small;"&gt;35 dag mąki pszennej, najlepiej krupczatki&lt;br /&gt;10 dag cukru&lt;br /&gt;20 dag masła&lt;br /&gt;1 łyżka gęstej śmietany&lt;br /&gt;2 żółtka&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Gotowa masa kajmakowa o dowolnym smaku (można zrobić z mleka skondensowanego, ale ja jakoś nigdy nie robiłam i na szczęście doczekałam się gotowych)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Płatki migdałowe&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Czekolada gorzka&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IRKIS0U1k9g/TbKU97cYD6I/AAAAAAAAFNg/TXseho6cED4/s1600/DSC_2485.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-IRKIS0U1k9g/TbKU97cYD6I/AAAAAAAAFNg/TXseho6cED4/s400/DSC_2485.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wykonanie:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 100%;"&gt;Mąkę  przesiać, dodać masło, posiekać, dodać żółtka, cukier, śmietanę,  szybciutko zagnieść, owinąć folią. Odłożyć na 1-2 godziny do lodówki.  Rozwałkować na cienki 1cm placek, podziobać widelcem i upiec w blasze wyłożonej papierem do pieczenia na jasnozłoty kolor, w temperaturze 200C&amp;nbsp;  przez około 20 minut.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 100%;"&gt;Na placek wyłożyć masę kajmakową, posypać płatkami migdałów i pomaziać czekoladą. Tyle! &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-1567641513240072140?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/1567641513240072140/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/mazurek-mazureczek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1567641513240072140'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1567641513240072140'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/mazurek-mazureczek.html' title='Mazurek, mazureczek'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-IRKIS0U1k9g/TbKU97cYD6I/AAAAAAAAFNg/TXseho6cED4/s72-c/DSC_2485.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-1947902997574186756</id><published>2011-04-19T23:56:00.001+02:00</published><updated>2011-04-19T23:57:22.478+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleb Tatterowiec'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleb'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Posiłki węglowodanowe MM'/><title type='text'>Z szuflady</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Leżał sobie ten przepis nieopublikowany już długo, chlebek taki piekłam też już wiele razy. Wypatrzyłam go z dawien dawna na &lt;a href="http://piekarniatatter.blogspot.com/2008/03/tatterowiec.html"&gt;Tatterowym blogu&lt;/a&gt;. Dziś w końcu się zebrałam i przepis zamieszczam. Z czeluści szuflady wygrzebuje więc zdjęcie pieczywka i zapodaję Wam, moi drodzy, i polecam, gdyż prostym on jest do wykonania i szybkim. Modyfikacje u mnie w cukrze i mące ze względu na dietę.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-76RhMrd357M/Ta4EBqB1oDI/AAAAAAAAFNQ/k01slEYz1g0/s1600/DSC_2206.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-76RhMrd357M/Ta4EBqB1oDI/AAAAAAAAFNQ/k01slEYz1g0/s400/DSC_2206.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="font-weight: normal;"&gt;400g zakwasu żytniego razowego płynnego (np. 150%) (do młodego zakwasu można dodać łyżeczkę suchych drożdży)&lt;br /&gt;150ml wody (ilość uzależniona od gęstości zakwasu, więc dodawałam stopniowo)&lt;br /&gt;100g maki żytniej razowej&lt;br /&gt;300g maki pszennej grahamowej&lt;br /&gt;1 łyżka soli morskiej&lt;br /&gt;1 łyżeczka fruktozy&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TYoNGlcX50Y/Ta4EKZ8PlhI/AAAAAAAAFNU/TDuSf2y1sYg/s1600/DSC_2221.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-TYoNGlcX50Y/Ta4EKZ8PlhI/AAAAAAAAFNU/TDuSf2y1sYg/s400/DSC_2221.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="font-weight: normal;"&gt;Wykonanie:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wszystkie składniki mieszam, ciasto jest lepkie i luźne. Zostawiam do wyrośnięcia na godzinę.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Znów mieszam krótko, przekładam do keksówki wysmarowanej oliwa i  wysypanej otrębami, smaruje wierzch ciasta  chlebowego leciutko oliwa, zakrywam naoliwiona folia i zostawiam do ponownego wyrośnięcia (ma rosnąć powoli, kilka godzin). Pilnuje żeby nie przerosło!&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Przed pieczeniem posypuję lekko otrębami. Foremkę z chlebem wsuwam do &lt;b style="font-weight: normal;"&gt;zimnego piekarnika&lt;/b&gt;,  nastawiam temperaturę na 200C i piekę godzinę. Gdy piekarnik dobrze się  nagrzeje (osiągnie temperaturę 200C), chleb i ścianki pieca spryskuje  woda.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Można również po godzinie dopiekać bez formy.&lt;b style="font-weight: normal;"&gt; &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-1947902997574186756?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/1947902997574186756/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/z-szuflady.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1947902997574186756'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1947902997574186756'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/z-szuflady.html' title='Z szuflady'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-76RhMrd357M/Ta4EBqB1oDI/AAAAAAAAFNQ/k01slEYz1g0/s72-c/DSC_2206.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-6161375764256505212</id><published>2011-04-15T10:20:00.001+02:00</published><updated>2011-04-15T20:30:37.739+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Naleśniki grahamowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Posiłki węglowodanowe MM'/><title type='text'>Krótka bajka o naleśniku</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;...leży leśnik na leśniku... Jakoś naleśniki zawsze mi się z tym kojarzą...&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Szybki przepis na szybkie naleśniki z mąki grahamowej albo drobnej orkiszowej. Chyba jedno z częstszych śniadań jakie jadamy z Szymkiem , zazwyczaj na jego stanowcze żądanie.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;100g mąki grahamowej lub orkiszowej drobnej&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;100ml mleka&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;150ml wody &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 białko&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yytr1mzu6jc/Taf_M15pfqI/AAAAAAAAFNM/byu7WNxSVqQ/s1600/DSC_2438.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-yytr1mzu6jc/Taf_M15pfqI/AAAAAAAAFNM/byu7WNxSVqQ/s400/DSC_2438.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Mieszam mąkę z mlekiem i wodą i szczyptą soli. Dodaję białko ubite na sztywną pianę. Naleśniki smażę na teflonowej patelni do naleśników praktycznie bez użycia tłuszczu (przed pierwszym naleśnikiem przecieram patelnię wacikiem zwilżonym oliwą). Wychodzą cieniutkie, elastyczne naleśniorki. Mają troszkę dziurek od bąbelków z białka, ale mi to nie przeszkadza. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-6161375764256505212?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/6161375764256505212/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/krotka-bajka-o-nalesniku.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6161375764256505212'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/6161375764256505212'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/krotka-bajka-o-nalesniku.html' title='Krótka bajka o naleśniku'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-yytr1mzu6jc/Taf_M15pfqI/AAAAAAAAFNM/byu7WNxSVqQ/s72-c/DSC_2438.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-470655225291319991</id><published>2011-04-13T11:16:00.002+02:00</published><updated>2011-04-13T11:22:09.055+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffiny fiołkowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffiny'/><title type='text'>Różowe fioły</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wariacji fiołkowych ciąg dalszy, &lt;a href="http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/search/label/Muffiny%20bia%C5%82e"&gt;przepis&lt;/a&gt; na te muffiny właściwie już był na osiemnastkę brata mego, modyfikacje kwiatowe jeno się pojawiają. Ale powtórzę. Jak mówi przysłowie "od przybytku..." i tak dalej.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jKej8_yyNeA/TaVnIlKrZmI/AAAAAAAAFLU/UtCAQkV8Wn8/s1600/DSC_2412.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-jKej8_yyNeA/TaVnIlKrZmI/AAAAAAAAFLU/UtCAQkV8Wn8/s400/DSC_2412.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki: &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;250g mąki&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 łyżeczka sody &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;50g cukru (jeśli nie dajemy cukru fiołkowego to zwiększamy ilość zwykłego cukru do 100g)&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;cukier waniliowy&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;50g cukru fiołkowego (przepis podam później, póki co polecam zerknąć do&lt;a href="http://stokolorowkuchni.blox.pl/2011/04/Cukier-fiolkowy.html"&gt; stukolorowej kuchni&lt;/a&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 jajko&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 szklanka mleka&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1/4 szklanki oleju&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;porządna garść kwiatów fiołka &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;div&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W jednej misce wymieszać suche składniki. W drugiej roztrzepać  jajko i dodać do niego mleko i olej. Wlać mokre do suchych, wrzucić kwiatki.&amp;nbsp; Wymieszać  wszystko i napełnić foremki do 3/4 wysokości. Piec 20 minut w 200C na złoto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-k3OZ7hAzkRk/TaVnNTln8KI/AAAAAAAAFLY/tKuIvskTIsA/s1600/DSC_2415.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-k3OZ7hAzkRk/TaVnNTln8KI/AAAAAAAAFLY/tKuIvskTIsA/s400/DSC_2415.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Przy okazji napiszę jak zrobiłam różowy lukier, którym uwieńczyłam muffiny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;50g cukru pudru&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;2 łyżki śmietanki 30%&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;łyżeczka zmiksowanych czarnych porzeczek (rzecz jasna można użyć innych owoców)&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wymieszać w/w składniki. Śmietankę warto dodawać partiami, żeby nie wyszedł za rzadki. Położyć kleksa lukrowego na lekko ciepłe muffiny, żeby ładnie spłynął. Na każdą babeczkę położyć fiołkowego kwiatuszka.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Przepis dodaję do &lt;a href="http://pinkcake.blox.pl/2011/03/Klub-Kwiatozercow-zaproszenie.html"&gt;Klubu Kwiatożerców&lt;/a&gt; ;)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://pinkcake.blox.pl/2011/03/Klub-Kwiatozercow-zaproszenie.html"&gt;&lt;img src="http://pinkcake.blox.pl/resource/jemkwiatki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-470655225291319991?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/470655225291319991/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/rozowe-fioy.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/470655225291319991'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/470655225291319991'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/rozowe-fioy.html' title='Różowe fioły'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-jKej8_yyNeA/TaVnIlKrZmI/AAAAAAAAFLU/UtCAQkV8Wn8/s72-c/DSC_2412.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-1067385533480209425</id><published>2011-04-12T10:06:00.001+02:00</published><updated>2012-01-03T08:14:08.887+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szynka pieczona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięso'/><title type='text'>Nieczekoladowo</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Czasem się dziwię, w jaki sposób dałam radę przez trzy lata nie jeść mięsa. To "czasem" to najczęściej są takie chwile jak wczoraj, gdy wyciągałam z piekarnika brytfankę z upieczoną szynką. A później okazało się, że brązowa z wierzchu szyneczka kryje w sobie soczyste, różowe wnętrze. Przepis ten wypróbowałam już kilka razy. Podaję w proporcach w jakich ja robiłam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PCR6DCIYRVM/TaQHer1JSdI/AAAAAAAAFLI/eHY9q-mGxU4/s1600/DSC_2379.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-PCR6DCIYRVM/TaQHer1JSdI/AAAAAAAAFLI/eHY9q-mGxU4/s400/DSC_2379.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Składniki:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 kg szynki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Marynata: &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 l wody&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2 czubate łyżki soli peklowej &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;4 ziarenka ziela angielskiego&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2-3 liście laurowe&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;5 ząbków czosnku&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pasta do natarcia mięsa:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;3 łyżki oliwy&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 łyżka majeranku&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1 łyżeczka słodkiej papryki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1/2 łyżeczki suszonego chili&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1/2 łyżeczki pieprzu &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2 ząbki czosnku&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-J5hFCDPEIkY/TaQHkcH3dwI/AAAAAAAAFLQ/AOp9_AW_bko/s1600/DSC_2391.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-J5hFCDPEIkY/TaQHkcH3dwI/AAAAAAAAFLQ/AOp9_AW_bko/s400/DSC_2391.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wykonanie:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Szynkę dokładnie myjemy. W garnku/misce mieszamy składniki marynaty do czasu rozpuszczenia się soli. Można ją szybciej rozpuścić w odrobinie gorącej wody.. Umieszczamy w tym szynkę. Marynata powinna przykrywać całe mięso. Można jej przygotować proporcjonalnie więcej, ja użyłam miski o dosyć małej średnicy i wystarczyło marynaty z 1 litra wody. Tak namoczone mięso przykrywamy i wkładamy&amp;nbsp; na 48 godzin do lodówki. Po tym czasie przygotowujemy pastę do natarcia mięsa przed pieczeniem. Mieszamy ze sobą wszystkie w/w składniki, nacieramy tak otrzymaną mazią mięso. Umieszczamy je w rękawie do pieczenia i pieczemy w 190C. Czas pieczenia zależy od wielkości szynki. Ja zazwyczaj piekę 1 godzinę na 1 kg mięsa. Smacznego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-1067385533480209425?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/1067385533480209425/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/nieczekoladowo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1067385533480209425'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1067385533480209425'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/nieczekoladowo.html' title='Nieczekoladowo'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-PCR6DCIYRVM/TaQHer1JSdI/AAAAAAAAFLI/eHY9q-mGxU4/s72-c/DSC_2379.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-3414669394257737185</id><published>2011-04-11T22:54:00.000+02:00</published><updated>2011-04-11T22:54:46.336+02:00</updated><title type='text'>Dziękuję ! ! !</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Chcę tutaj podziękować wszystkim, którzy głosowali na moje zdjęcie na &lt;a href="http://blogowafotografiakulinarna.blogspot.com/"&gt;Blogowej Fotografii Kulinarnej&lt;/a&gt;. Dzięki Wam to zdjęcie zostało &lt;a href="http://blogowafotografiakulinarna.blogspot.com/2005/04/zdjecie-tygodnia-tydzien-nr-13-wyniki.html"&gt;fotografią Tygodnia nr 13 &lt;/a&gt;i zupełnie niechcący, jako że to była pierwsza edycja konkursu i jedyne losowanie w marcu, otrzymało również &lt;a href="http://blogowafotografiakulinarna.blogspot.com/2011/04/zdjecie-marca-2011.html"&gt;tytuł Zdjęcia Marca 2011!&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Bardzo się cieszę i jeszcze raz dziękuję. Pozdrawiam!!!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rUch586C2So/TaM0CWHP-YI/AAAAAAAAADc/dhEx6Oh4UcE/s1600/13_1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-rUch586C2So/TaM0CWHP-YI/AAAAAAAAADc/dhEx6Oh4UcE/s200/13_1.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MbnqeCOerKI/TaM4hws45bI/AAAAAAAAADs/dPzcfnGHIXA/s1600/Marzec.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-MbnqeCOerKI/TaM4hws45bI/AAAAAAAAADs/dPzcfnGHIXA/s200/Marzec.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-3414669394257737185?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/3414669394257737185/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/dziekuje.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3414669394257737185'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3414669394257737185'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/dziekuje.html' title='Dziękuję ! ! !'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-rUch586C2So/TaM0CWHP-YI/AAAAAAAAADc/dhEx6Oh4UcE/s72-c/13_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-8151827013575395160</id><published>2011-04-11T13:51:00.002+02:00</published><updated>2011-04-11T13:55:22.707+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatka z fiołków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kwiaty na talerzu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatki'/><title type='text'>Fiołek na widelcu</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Spojrzenie pełne zdziwienia i lekkiego rozbawienia, uśmieszek w stylu "kompletnie jej już odbija". A wszytko przez to, że postanowiłam dołączyć do akcji &lt;a href="http://pinkcake.blox.pl/2011/03/Klub-Kwiatozercow-zaproszenie.html"&gt;Klubu Kwiatożerców&lt;/a&gt;. Na pierwszy ogień poszły fiołki, które rozpleniły się po maminym ogródku jak chwasty. A że sad jeszcze w tym roku w ogóle jeszcze nie pryskany, czysty, to narwałam z Szymkiem pierwszy rzut tych cudnie pachnących kwiatuszków - fiołków wonnych. Fioletowe, słodkie. Mąż Trzaska usłyszawszy, że będziemy to jeść rzekł "na pewno!" i bynajmniej nie oznaczało to aprobaty. Ale zje zje. Dziś do kolacji dostanie sałatkę z fiołków. Znalazłam ją &lt;a href="http://girlinanapron.blogspot.com/2010/04/violet-salad.html"&gt;tu&lt;/a&gt;. Wykorzystałam do niej zarówno kwiaty jak i młodziutkie listki. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pBYxacRpPyY/TaLpxTvSuII/AAAAAAAAFK0/o2lqLBA-msk/s1600/DSC_2342.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-pBYxacRpPyY/TaLpxTvSuII/AAAAAAAAFK0/o2lqLBA-msk/s400/DSC_2342.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;2 filiżanki kwiatów i młodych listków fiołka wonnego&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;2 łyżki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;2 łyżki octu balsamicznego&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1/2 łyżeczki musztardy bez cukru&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 ząbek czosnku&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;sok z 1/4 cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;skórka otarta z 1/2 wyszorowanej i sparzonej cytryny&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qyxjidD6oSk/TaLp4tCrv_I/AAAAAAAAFLE/upk0-caTLuE/s1600/DSC_2372.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-qyxjidD6oSk/TaLp4tCrv_I/AAAAAAAAFLE/upk0-caTLuE/s400/DSC_2372.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Listki i kwiatuszki przebrałam, umyłam i wysuszyłam w wirówce do sałaty (dziś rano dostałam wirówkę od męża Trzaski i MUSIAŁAM ją wykorzystać). Ułożyłam zieleninę i fioletowinę w salaterce, posypałam skórką z cytryny. Z reszty składników zrobiłam dressing i polałam nim sałatkę. Voila! Pycha!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-PKlWIhTCd3g/TaLpztJkgNI/AAAAAAAAFK4/DAOM9gt3mww/s1600/DSC_2364.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-PKlWIhTCd3g/TaLpztJkgNI/AAAAAAAAFK4/DAOM9gt3mww/s400/DSC_2364.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;Przepis dołączam do akcji:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://pinkcake.blox.pl/2011/03/Klub-Kwiatozercow-zaproszenie.html"&gt;&lt;img src="http://pinkcake.blox.pl/resource/jemkwiaty.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-8151827013575395160?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/8151827013575395160/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/fioek-na-widelcu.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/8151827013575395160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/8151827013575395160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/04/fioek-na-widelcu.html' title='Fiołek na widelcu'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-pBYxacRpPyY/TaLpxTvSuII/AAAAAAAAFK0/o2lqLBA-msk/s72-c/DSC_2342.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-3969032132740134224</id><published>2011-03-29T22:54:00.004+02:00</published><updated>2011-07-22T20:29:40.763+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tort czekoladowy z ganache i bitą śmietaną'/><title type='text'>Najlepsze życzenia i debiut</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;26 marzec to data urodzin mojej mamy i &lt;a href="http://www.koniuszy.com/"&gt;Maćka&lt;/a&gt;. Wszystkiego najlepszego dla Was!.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Dla mamy popełniłam swój pierwszy w życiu tort. Co więcej! Wyszedł! Dobry, smaczny, naprawdę udany! Ależ skromna jestem. Maciek niestety mieszka za daleko, żeby tort mógł tak daleko dotrzeć. Ale może kiedyś będzie okazja.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Początkowe założenie było takie, że ozdobiony będzie w stylu angielskim, lukier plastyczny i takie tam bajery. Oczywiście postanowiłam na początek, że od podstaw będzie wykonany przeze mnie. Więc lukier też, a jakże! Wyszedł lukier jak ta lala, biały, śliczny, zrobiłam nawet dwa kwiatuszki dla wprawy pierwszego dnia, resztę załadowałam do lodówy. Jak upiekłam tort to okazało się, że jest trochę duży. Za duży na ilość lukru który zrobiłam. A że nie chciało mi się dorabiać lukru, a okazją były urodziny mojej Mamy to postanowiłam pójść w innym kierunku i ozdobiłam go dużo prościej - czekoladą. Wyszedł może mniej zabawny niż było zakładane, ale za to bardziej elegancki. A lukier poczeka w zamrażalniku do następnej okazji. Święta niedługo to kurczaki porobię i zające. A teraz do tortu przystąp:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0aGSOqtLTkY/TZJFHtdkqqI/AAAAAAAAE_c/e55TOxrQ-yc/s1600/DSC_1978.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-0aGSOqtLTkY/TZJFHtdkqqI/AAAAAAAAE_c/e55TOxrQ-yc/s400/DSC_1978.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Do tortu użyłam:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;biszkoptu czekoladowego&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;masy ganache&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;bitej śmietany&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;brzoskwiń z puszki&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;syropu z brzoskwiń rozcieńczonego z wodą do nasączenia biszkoptu&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;galaretki z czerwonej porzeczki do złamania słodkości&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;polewy czekoladowej&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;czekoladowej ozdóbki własnoręcznie przygotowanej, z której dumna jestem strasznie o!&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nGSnsuPv-SE/TZJFRzw3xTI/AAAAAAAAE_w/zLtdqr9kbzc/s1600/DSC_2020.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-nGSnsuPv-SE/TZJFRzw3xTI/AAAAAAAAE_w/zLtdqr9kbzc/s400/DSC_2020.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Biszkopt:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;8 jajek&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 szklanka cukru pudru&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1,5 szklanki mąki&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;opcjonalnie kilka łyżek kakao &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Z białek ubić sztywną pianę, dodać połowę cukru i ubijać dalej, aż zrobi się błyszcząca i twarda. &lt;br /&gt;Żółtka utrzeć z pozostałym cukrem do białości. Starać się nie zjeść całego kogla-mogla. Na wszelki wypadek jajka oczywiście przed rozbiciem dokładnie umyć i sparzyć. Utarte żółtka dodać  do białek i wymieszać delikatnie rózgą. Mąkę przesiać. Do masy jajecznej dodawać powoli partiami przesianą mąkę, mieszać rózgą do czasu uzyskania gładkiej masy bez grudek. Jeśli chcemy uzyskać biszkopt czekoladowy (ja taki zrobiłam) to kilka łyżek mąki zastępujemy przesianym kakao. Dno tortownicy (ja użyłam takie o średnicy 25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia i wlać do niej masę. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 160C i co jakiś czas zwiększać temperaturę do 180C. Piec ok. 45 minut lub do suchego patyczka.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Tort upieczony. Teraz trzeba go czymś przełożyć. To już wedle uznania. Ja jako, że to mój pierwszy taki wypiek napaliłam się na ganache i bitą śmietanę. Miała być jeszcze warstwa kajmakowa, ale stwierdziłam, że nie będę przesadzać. I chyba dobrze, bo byłby za słodki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-S2yb6yREZ-E/TZJFNXe8h2I/AAAAAAAAE_o/Nw1pPQEq1G0/s1600/DSC_2012.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-S2yb6yREZ-E/TZJFNXe8h2I/AAAAAAAAE_o/Nw1pPQEq1G0/s400/DSC_2012.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Ganache: &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;200g gorzkiej czekolady&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 szklanka śmietany kremówki 30%&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Pokruszyć czekoladę do miski. Kremówkę zagotować. Gorącą kremówką zalać  czekoladę. Zostawić na kilka minut, po czym dokładnie rozmieszać, aż  cała czekolada się rozpuści. Schłodzić w lodówce, mieszać co jakiś czas,  aby nie powstała skorupa na wierzchu. Wyjąć i przy pomocy rózgi ubijać,  aż stanie się puszysta. Ja użyłam blendera z rózgą. Migiem zrobił się pyszny, puszysty krem... (czy ja już mówiłam, że na czas pieczenia tortu darowałam sobie dietę?) &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ZlWgGuAKiZg/TZJFP2fHvzI/AAAAAAAAE_s/VvOJEN8FBVM/s1600/DSC_2015.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZlWgGuAKiZg/TZJFP2fHvzI/AAAAAAAAE_s/VvOJEN8FBVM/s400/DSC_2015.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Bita śmietana:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki: &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;500-600ml śmietany kremówki 30%&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;4-5 łyżek cukru pudru&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;cukier waniliowy &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Miksować dobrze schłodzoną śmietanę z cukrami uważając, by nie przesadzić i nie zrobić z tego masła. Voila!&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-IexNu8q9xAo/TZJFJw0hAKI/AAAAAAAAE_g/hVf-ZETAb5s/s1600/DSC_1980.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-IexNu8q9xAo/TZJFJw0hAKI/AAAAAAAAE_g/hVf-ZETAb5s/s400/DSC_1980.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Polewa czekoladowa:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki: &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;200g gorziej czekolady&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;200ml śmietany kremówki 30%&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, gdy jest już płynna dodać do niej śmietankę. Mieszać nad parującą wodą do czasu uzyskania gładkiej błyszczącej masy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hfVWrb76dp8/TZJFDXLSIPI/AAAAAAAAE_U/En-UgNaunC4/s1600/DSC_1954.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-hfVWrb76dp8/TZJFDXLSIPI/AAAAAAAAE_U/En-UgNaunC4/s400/DSC_1954.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Ozdóbka czekoladowa z &lt;a href="http://www.kuchnia.tv/kuchnia_przepis_0-0-6192_tort-galicyjski.html"&gt;przepisu pani Bożeny Sikoń&lt;/a&gt;:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;100g gorzkiej czekolady&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Na koszulkę foliową (taką do segregatora) wycisnęłam z takiego rożka  (zwinęłam go z papieru dopieczenia jak rożek duński do lodów, z maleńką dziurką na końcu) maziaje najpierw w  jedną później w druga, poczekałam, aż niemal zastygnie (jedno zepsułam, bo chciałam takie od razu wyciśnięte i się posklejało, trzeba niemal zastygnięte, ale jeszcze elastyczne) zwinęłam w rulon, do lodówki i koniec, później odchodzi ładnie, złamałam pi razy oko w połowie, położyłam sobie jakoś i o! Na dole przepisu z linku jest filmik, gdzie pani Bożena pokazuje jak to się robi w kuchnitefał.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Jedna z MM-ek (Kachna dzięki) uświadomiła mi, że jeszcze lepiej by to wyglądało i nie topiło się po dotknięciu, gdyby czekolada była wcześniej temperowana. Jako, że nie robiłam tego (jeszcze) to przepisu nie będę podawać, ale można sobie zobaczyć, jak się temperuje czekoladę, chociażby na &lt;a href="http://fabrykaprzepisow.pl/temperowanie-czekolady/"&gt;fabryce przepisów&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-G0bB009Krxg/TZJFFeI7c8I/AAAAAAAAE_Y/lPVXfmsHKFg/s1600/DSC_1959.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-G0bB009Krxg/TZJFFeI7c8I/AAAAAAAAE_Y/lPVXfmsHKFg/s400/DSC_1959.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;A teraz jak tort składałam:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Biszkopt podzieliłam na 3 placki. Jako, że wyrósł mi nieco z górką to odcięłam czubek, żeby był równiutki. Spodni placek nasączyłam filiżanką syropu z brzoskwiń z puszki rozcieńczonego z wodą. Na to zrobiłam kilak kleksów z kwaśnej galaretki z czerwonej porzeczki. Chodzi o złamanie słodkości, więc można użyć innego kwaśnego dżemu. Na to rozsmarowałam warstwę ganache. Przykryłam to następnym plackiem i dosyć dokładnie przycisnęłam. Nasączyłam biszkopt rozcieńczonym syropem i pokryłam go grubą warstwą bitej śmietany. W śmietanie poukładałam cieniutkie plasterki pokrojone z 3 połówek brzoskwiń z puszki. Na to ostatnia już warstwa biszkoptu. Tą pozostawiłam nienasączoną. Polałam ją warstwą polewy czekoladowej. Tu trochę zgubił mnie brak czasu, bo nie mogłam czekać, aż polewa lekko zgęstnieje. Ostudziłam ja na szybko w lodówce. Dlatego ciężko było mi przykryć boki ciasta. Ale efekt końcowy podoba mi się nawet, bo dzięki użyciu &lt;a href="http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50133050"&gt;narzędzi ikeowych&lt;/a&gt; od Maćka boki wyglądają, jakby miały wiele warstw,&amp;nbsp; a do tego lubię takie "zacieki" jakie postanowiłam w końcu zrobić. Na końcu położyłam moją ozdóbkę i tort mógł powędrować do jubilatki.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-nkKxG0e8ZnU/TZJFLQYOpcI/AAAAAAAAE_k/E9d07JuApCA/s1600/DSC_2001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-nkKxG0e8ZnU/TZJFLQYOpcI/AAAAAAAAE_k/E9d07JuApCA/s400/DSC_2001.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Podsumowując - pieczenie tortu to jest to co Trzaseczki lubią, może nie najbardziej, ale całkiem bardzo. Nie sądzę, bym jeszcze kiedyś kupowała torty na jakiekolwiek okazje. Polecam - świetna zabawa i pyszny efekt końcowy - i to mówię ja - ta, która tortów z zasady nie lubi. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-3969032132740134224?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/3969032132740134224/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/03/najlepsze-zyczenia-i-debiut.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3969032132740134224'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3969032132740134224'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/03/najlepsze-zyczenia-i-debiut.html' title='Najlepsze życzenia i debiut'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-0aGSOqtLTkY/TZJFHtdkqqI/AAAAAAAAE_c/e55TOxrQ-yc/s72-c/DSC_1978.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-1691217416050871033</id><published>2011-03-27T23:02:00.001+02:00</published><updated>2011-04-15T20:44:32.695+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Posiłki tłuszczowe MM'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Karczek cytrusowy z odrobiną pikanterii'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięso'/><title type='text'>Tratatata marynata i tajemnice</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Upiekłam ostatnio karczek. Właściwie nic niezwykłego, bo staram się raczej domowe wędliny jeść, ale marynata wyszła mi tak dobra, że wyczyściłam paluchem resztę pozostałą po mieszaniu. Pycha. Po upieczeniu też świetna sprawa, zarówno na gorąco jako drugie danie, jak i na zimno do kanapek. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NUDz0TXM9uU/TY-iJ24DIrI/AAAAAAAAE_E/zbACoqwdwTA/s1600/DSC_1931.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-NUDz0TXM9uU/TY-iJ24DIrI/AAAAAAAAE_E/zbACoqwdwTA/s400/DSC_1931.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;3 kg karczku do pieczenia (można oczywiście inną ilość i rodzaj mięsa)&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;marynata:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1/2 szklanki oliwy z oliwek&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1/4 szklanki octu balsamicznego&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;5 łyżek sosu sojowego&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;sok i skórka otarta z połowy pomarańczy i połowy cytryny &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 świeża papryczka chili (pozbawiona pestek jak ktoś nie lubi zbytniej ostrości)&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;5 dużych ząbków czosnku &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;sól&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;pieprz&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;ja dałam jeszcze trochę czerwonych porzeczek &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xMG71Xyoht4/TY-iXffTHbI/AAAAAAAAE_I/XiH-ZLTW-oo/s1600/DSC_1948.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-xMG71Xyoht4/TY-iXffTHbI/AAAAAAAAE_I/XiH-ZLTW-oo/s400/DSC_1948.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Zmiksowałam w blenderze wszystkie składniki marynaty. Natarłam tym karkówkę i wsadziłam tak przygotowane mięsko na 24h do lodówki (pod przykryciem, najlepiej w zamkniętej misce). Po tym czasie wpakowałam karczek w rękaw do pieczenia, polałam marynatą i piekłam 2,5 godziny w 180C. Najpierw był obiadek, a teraz dojadamy w formie wędlinki. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;A teraz tajemnice. Do zabawy w sekrety zaprosiła mnie kilka dni temu &lt;a href="http://stokolorowkuchni.blox.pl/2011/03/Chleb-pszenno-zytni-i-tajemnice.html"&gt;kabamaiga&lt;/a&gt;. Czasu nie miałam na pisanie, ale myślałam sobie co by tu...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;a więc...&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;tajemnica nr 1&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;w podstawówce tańczyłam w zespole najpierw dziecięcym o wdzięcznej nazwie "Grażynki" (później się okazało, że kilka lat przede mną tańczył tam Mąż Trzaska - przez króciutki czas ale zawsze, no ale to nie jego tajemnice mają być, tylko moje), później przeszłam do zespołu tańca nowoczesnego... fajnie było... później marzyłam o tańcu w musicalu (szczególnie po obejrzeniu "Metra"), ale na marzeniach się skończyło.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;tajemnica nr 2&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;przez 3 lata nie jadłam mięsa. Tzn. konkretniej byłam jaroszem, bo ryby mi się zdarzało zjeść. Moja dieta jednak była beznadziejna, małowartościowa i po 3 latach zaczęłam jeść wszystko, bo bardzo źle się czułam...&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;tajemnica nr 3&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;jak miałam z 7 lat założyłam z koleżanką w domu kultury teatrzyk kukiełkowy. Niestety w dzień premiery naszego małego przedstawienia&amp;nbsp; dostałam ospy wietrznej i nie mogłam pójść co by nie pozarażać dzieci. Koleżanka sobie jakoś poradziła z panią z domu kultury, ale więcej spektakli nie było&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Nie będę Was zanudzać, bo pamięć do takich pierdków mam całkiem niezłą i mogłabym tak długo. A do zabawy w zdradzanie tajemnic zapraszam &lt;a href="http://tegenaria-domestica.blogspot.com/"&gt;Poolcherię&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.kornet.art.pl/edi_blog/"&gt;Edit&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://www.stula.blog.pl/"&gt;Stulę&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-1691217416050871033?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/1691217416050871033/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/03/tratatata-marynata-i-tajemnice.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1691217416050871033'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1691217416050871033'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/03/tratatata-marynata-i-tajemnice.html' title='Tratatata marynata i tajemnice'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-NUDz0TXM9uU/TY-iJ24DIrI/AAAAAAAAE_E/zbACoqwdwTA/s72-c/DSC_1931.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-1748518110090744154</id><published>2011-03-20T15:28:00.002+01:00</published><updated>2011-04-15T20:32:59.854+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułki na zakwasie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Posiłki węglowodanowe MM'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułki i bułeczki'/><title type='text'>Niecierpliwym</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wczoraj jakoś wybitnie nie chciało mi się czekać na wyrastanie chleba. Dawno temu już upolowałam przepis na bułeczki na zakwasie u &lt;a href="http://pracowniawypiekow.blogspot.com/2010/09/buki-na-zakwasie.html"&gt;Liski&lt;/a&gt;. Więc z lenistwa i niecierpliwości postanowiłam je upiec na niedzielne śniadanko. Zmodyfikowałam przepis nieco na normy dietowe.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-DnoI5G-HJ_M/TYYMhSRXrSI/AAAAAAAAE98/691XO05CnSk/s1600/DSC_1886.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh3.googleusercontent.com/-DnoI5G-HJ_M/TYYMhSRXrSI/AAAAAAAAE98/691XO05CnSk/s400/DSC_1886.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;150 g aktywnego zakwasu żytniego, dokarmionego 10-12 h wcześniej, mój był dosyć rzadki&lt;br /&gt;300 g mąki pszennej grahamowej, typ 1850&lt;br /&gt;100 g mąki orkiszowej PP&lt;br /&gt;170-200 g wody, zależy od gęstości zakwasu&lt;br /&gt;1 łyżeczka fruktozy&lt;br /&gt;1 łyżeczka soli&lt;br /&gt;1 łyżeczka świeżych lub suszonych drożdży &lt;br /&gt;1 łyżeczka oliwy do ciasta i kapka do wysmarowania miski&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-ku3ICNwc2Dg/TYYMk1J3lPI/AAAAAAAAE-E/BOy_bX7tCvM/s1600/DSC_1887.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh5.googleusercontent.com/-ku3ICNwc2Dg/TYYMk1J3lPI/AAAAAAAAE-E/BOy_bX7tCvM/s400/DSC_1887.jpg" width="255" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Zakwas wymieszałam z woda i drożdżami. Dodałam resztę składników. Mąkę wsypywałam stopniowo, aby uzyskać gładkie, nie klejące się do rąk, ale miękkie ciasto. Tak wyrobione ciasto przełożyłam do wysmarowanej oliwa miski i odstawiłam na godzinkę do wyrośnięcia, podwoiło swoją objętość. Wyrośnięte ciasto wyłożyłam z miski na blat i przecięłam po przekątnej na osiem części. Powstałe trójkąciki ułożyłam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i nacięłam przez środek. Bułki sporo rosną jeszcze w piekarniku, należy więc zostawić wokół nich nieco miejsca. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 230C na 12-15 minut.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-QhHBS8Dc4Gs/TYYMjokPdFI/AAAAAAAAE-A/ttiNxdCuYeY/s1600/DSC_1893a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh4.googleusercontent.com/-QhHBS8Dc4Gs/TYYMjokPdFI/AAAAAAAAE-A/ttiNxdCuYeY/s400/DSC_1893a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;A za oknem właśnie zaświeciło słoneczko. Wiosny mi trzeba, pachnącej słońcem, wiatrem, świeżą trawą. Spacerów dalekich. Pikników w parku z dzieciarnią. Już planuję co będziemy zabierać do koszyka na spacery. Wiosny! &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-1748518110090744154?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/1748518110090744154/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/03/niecierpliwym.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1748518110090744154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/1748518110090744154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/03/niecierpliwym.html' title='Niecierpliwym'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-DnoI5G-HJ_M/TYYMhSRXrSI/AAAAAAAAE98/691XO05CnSk/s72-c/DSC_1886.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-2154106734771550247</id><published>2011-03-17T10:50:00.009+01:00</published><updated>2011-06-22T00:17:27.752+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Posiłki węglowodanowe MM'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffiny zielone wytrawne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffiny'/><title type='text'>Jak włosy syreny o świcie</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Dzień świętego Patryka to jedno z moich ulubionych zapożyczonych świąt. Jako odwieczna miłośniczka muzyki irlandzkiej, tańca też zresztą, postanowiłam na dziś przyrządzić coś irlandzko zielonego. A żeby już było do kompletu, to udało mi się zachować zasady diety. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Przy gotowaniu warto posłuchać &lt;a href="http://w604.wrzuta.pl/audio/ayon75Zaoz7/01_farewell_to_erin_-_samhain"&gt;irlandzkich nutek&lt;/a&gt;, polecam lubelski zespół Sauin - znam, lubię i cenię. Przy takiej muzyce na pewno wyjdzie smaczniejsze i bardziej zielone.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Babeczki fasolowo-szpinakowe:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-7MbOCnF7Kyc/TYHX0UpV4DI/AAAAAAAAE9c/tmLQu__Xc1Y/s1600/DSC_1874.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh4.googleusercontent.com/-7MbOCnF7Kyc/TYHX0UpV4DI/AAAAAAAAE9c/tmLQu__Xc1Y/s400/DSC_1874.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;300 g ugotowanej białej fasoli (namoczonej dzień wcześniej rzecz jasna) &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;2 białka&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1/4 szklanki odtłuszczonego mleka w proszku&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;4 porządne łyżki rozmrożonego szpinaku&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1/2 łyżeczki sody&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;sól, pieprz &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-RnGGFBIM3Go/TYHXxs0fwJI/AAAAAAAAE9Y/akG5fTlY2wE/s1600/DSC_1865.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh3.googleusercontent.com/-RnGGFBIM3Go/TYHXxs0fwJI/AAAAAAAAE9Y/akG5fTlY2wE/s400/DSC_1865.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Lekko ubić jedno białko, dodać do niego fasole i zmiksować na gładką masę. Dodać szpinak, proszek do pieczenia, sodę i mleko w proszku, połączyć dokładnie z fasolą. Doprawić do smaku. Na koniec ubić drugie białko na sztywną pianę i ostrożnie wymieszać z resztą składników. Napełnić masą formę do muffin. Piec 20 minut w 180C. Ja podałam z twarożkiem zmiksowanym z jogurtem i czosnkiem i natką pietruszki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zieloności moje bawiły się w zielone na &lt;a href="http://pinkcake.blox.pl/html"&gt;Pinkcake'owej akcji&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://pinkcake.blox.pl/2011/03/Zielono-mi.html"&gt;&lt;img src="http://pinkcake.blox.pl/resource/zielonomi2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;script type="text/javascript" charset="UTF-8"&gt; var culinaryaction_hideText = true; var culinaryaction_name = "Fasola Biała"; var culinaryaction_image = "http://akcjekulinarne.pl/wp-content/uploads/2011/06/fb1.png"; var culinaryaction_url = "http://akcjekulinarne.pl/2011/06/fasola-biala-2/"; var culinaryaction_size = "125x125"; document.write("&lt;iframe class='culinaryAction_ifrm' frameborder='0' scrolling='no'&gt; &lt;/iframe&gt;");&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;script type="text/javascript" charset="UTF-8" src="http://static.akcjekulinarne.pl/akcjawidget.js"&gt; &lt;/script&gt;&lt;/center&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-2154106734771550247?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/2154106734771550247/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/03/jak-wosy-syreny-o-swicie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/2154106734771550247'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/2154106734771550247'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/03/jak-wosy-syreny-o-swicie.html' title='Jak włosy syreny o świcie'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-7MbOCnF7Kyc/TYHX0UpV4DI/AAAAAAAAE9c/tmLQu__Xc1Y/s72-c/DSC_1874.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-2408648008790878718</id><published>2011-03-12T22:07:00.004+01:00</published><updated>2011-10-04T16:42:37.044+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Posiłki węglowodanowe MM'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fasolowe ciasto'/><title type='text'>Wariacja z fasolą</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Namoczyłam wczoraj fasolę. Sypnęło mi się sporawo. Zalałam wodą, a dziś rano okazało się, że wyszedł cały garnek. W planach mam fasolkę po bretońsku, ale jako że wolałabym, żeby prócz fasolki coś się jeszcze zmieściło to postanowiłam część wykorzystać do upieczenia ciasta. A jako, że nie mogłam znaleźć przepisu na forum, to wygrzebałam w necie jakieś nie MM-owe &lt;a href="http://www.winiary.pl/przepis.aspx/67335/sb-fasolowe-brownie-o-smaku-piernika"&gt;ciasto fasolowe&lt;/a&gt;, pozmieniałam i dostosowałam do diety. Wyszło smaczne. Trochę przypomina brownie - z konsystencji. Trochę piernik - smak i aromat. Nawet mąż Trzaska stwierdził, że dobre. No i Szymek zjadł, a on się w uprzejmości nie bawi - ja niedobre to po prostu nie je. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-qN6ME24B5Sc/TXvfWzQ91zI/AAAAAAAAE9I/5gFfbiTTMqc/s1600/DSC_1794.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="250" src="https://lh4.googleusercontent.com/-qN6ME24B5Sc/TXvfWzQ91zI/AAAAAAAAE9I/5gFfbiTTMqc/s400/DSC_1794.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;400g namoczonej dzień wcześniej i ugotowanej białej fasoli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 białka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka sody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki przyprawy do piernika bez cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/3 szklanki fruktozy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki odtłuszczonego mleka w proszku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-oRwOmSDX7Fs/TXvfbFOOoPI/AAAAAAAAE9M/zAaCsJJShzI/s1600/DSC_1805.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh6.googleusercontent.com/-oRwOmSDX7Fs/TXvfbFOOoPI/AAAAAAAAE9M/zAaCsJJShzI/s400/DSC_1805.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Najpierw lekko ubiłam dwa białka. Dodałam do nich ugotowaną fasolę i zblendowałam to na gładką masę. Dopiero wtedy dodałam wszystkie suche składniki, czyli proszek do pieczenia, sodę, kakao, przyprawę do piernika, cynamon, fruktozę i mleko w proszku. Wymieszałam tak by nie było grudek. Dwa pozostałe białka ubiłam na sztywną pianę i delikatnie porcjami dodałam do fasolowej masy. Przełożyłam do silikonowej formy i piekłam 30 minut w 180C.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;P.S. Nie mam pojęcia co znaczy napis na tacy - jako, że taca służy do podawania jedzenia to liczę, że coś z tym tematem związanego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-2408648008790878718?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/2408648008790878718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/03/wariacja-z-fasola.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/2408648008790878718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/2408648008790878718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/03/wariacja-z-fasola.html' title='Wariacja z fasolą'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-qN6ME24B5Sc/TXvfWzQ91zI/AAAAAAAAE9I/5gFfbiTTMqc/s72-c/DSC_1794.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-5429034424661028432</id><published>2011-03-10T20:18:00.001+01:00</published><updated>2011-03-10T20:19:14.252+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffiny białe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffiny'/><title type='text'>Osiemnaście</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Dzisiejsze muffiny upiekłam na szybko dla brata. Skończył dziś 18 lat i nieco w ostatniej chwili mi powiedział, że idzie się spotkać ze znajomymi urodzinowo. Więc na biegu wymieszałam ciasto na muffiny, na tort za mało czasu.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki: &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;250g mąki&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;100g cukru pudru &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 jajko&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1 szklanka mleka&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;1/4 szklanki oleju&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-hgQyBROpgKA/TXkjpD8Q8mI/AAAAAAAAE9E/6ausnHnZdoA/s1600/DSC_1761.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh6.googleusercontent.com/-hgQyBROpgKA/TXkjpD8Q8mI/AAAAAAAAE9E/6ausnHnZdoA/s400/DSC_1761.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Standard, czyli w jednej misce wymieszać suche składniki. W drugiej roztrzepać jajko i dodać do niego mleko i olej. Wlać mokre do suchych. Wymieszać wszystko i napełnić foremki do 3/4 wysokości. Ja wetknęłam jeszcze w każdą po kilka wisienek. Piec 20 minut w 200C na złoto. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wszystkiego najlepszego Michał. A przy okazji wszystkiego najlepszego dla wszystkich Panów w dniu ich święta.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-5429034424661028432?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/5429034424661028432/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/03/osiemnascie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/5429034424661028432'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/5429034424661028432'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/03/osiemnascie.html' title='Osiemnaście'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-hgQyBROpgKA/TXkjpD8Q8mI/AAAAAAAAE9E/6ausnHnZdoA/s72-c/DSC_1761.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-3826795499724924410</id><published>2011-02-25T10:34:00.004+01:00</published><updated>2011-06-21T14:00:28.303+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleb'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleb mieszany żytnio-orkiszowo-grahamowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Posiłki węglowodanowe MM'/><title type='text'>Trzy mąki</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Są przepisy, które raz zobaczone zmuszają mnie do tego, żebym i ja zrobiła potrawę, której dotyczą. Tak było z chlebem żytnio-orkiszowym &lt;a href="http://pracowniawypiekow.blogspot.com/2010/10/chleb-mieszany-zytnio-orkiszowy.html"&gt;Liski&lt;/a&gt;. Zobaczyłam go na długo przed dietą. Ale wtedy nie miałam zakwasu, różnych rodzajów mąk w domu. Teraz zaległości nadrobione. Zakwas z każdym dniem silniejszy, jestem z niego dumna, bo sprawuje się grzecznie. W końcu mogłam wypróbować przepis na ten cudny chlebek. Nieco zmodyfikowałam, jako że mogę teraz używać mąk od typu 1850 wzwyż. Tak więc przepis jest nieco inny, ale niewątpliwie inspirowany chlebkiem Liski.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VVVLH3piHc8/TWd2gDq14oI/AAAAAAAAE7U/xxdJl-RwNZo/s1600/DSC_1721.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-VVVLH3piHc8/TWd2gDq14oI/AAAAAAAAE7U/xxdJl-RwNZo/s400/DSC_1721.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Składniki i wykonanie (dwufazowo):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;100 g zakwasu żytniego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;200 g mąki orkiszowej z pełnego przemiału&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;100 g wody&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Wszystkie składniki wymieszać w misce, przykryć folią i odstawić na 12 godzin.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Następnie dodać:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;200 g mąki żytniej razowej typ 2000&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;300 g mąki pszennej grahamowej typ 1850&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;300 ml wody&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;1 łyżeczka fruktozy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;15 g świeżych drożdży &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;2 łyżeczki soli&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BX9gf8JqvlI/TWd2qz7KwqI/AAAAAAAAE7Y/wwx3RNfTZ4k/s1600/DSC_1734.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-BX9gf8JqvlI/TWd2qz7KwqI/AAAAAAAAE7Y/wwx3RNfTZ4k/s400/DSC_1734.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Ciasto wyrobiłam mikserem (hakiem do zagniatania), a następnie&amp;nbsp; ręcznie. Konsystencję miało zwartą.&amp;nbsp; Wodę warto dodawać stopniowo, żeby nie przesadzić. Uformowałam kulę i przełożyłam ją do miski wysmarowanej dosłownie kilkoma kroplami oliwy. Przykryłam folią aluminiową i odstawiłam do wyrośnięcia na 1,5 godziny. W tym czasie ciasto wyraźnie zwiększy swoją objętość. Z wyrośniętego ciasta uformowałam okrąglutki bochenek i przełożyłam go do dużego durszlaka wyłożonego ściereczką porządnie oprószoną mąką.&amp;nbsp; Odstawiłam do ponownego wyrośnięcia na 40 minut. W tym czasie rozgrzałam piekarnik do 230C z blachą wyłożoną papierem do pieczenia. Wyrośnięty chleb jednym ruchem przełożyłam na rozgrzaną blachę. Przed zamknięciem piekarnika spryskałam jego ścianki wodą ze spryskiwacza. Piekłam 25-30 minut. Po 10 minutach zmniejszyłam temperaturę do 210C. Po upieczeniu chlebek jest rumiany, a stukanie od spodu wydobywa z niego głuchy dźwięk. Wystudziłam go na kuchennej kratce. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3YpqRbTkAXs/TWd2tQM7yXI/AAAAAAAAE7c/-S9LgvG3A8M/s1600/DSC_1738.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-3YpqRbTkAXs/TWd2tQM7yXI/AAAAAAAAE7c/-S9LgvG3A8M/s400/DSC_1738.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;Wyszedł pyszny, skórkę ma delikatną, cieniutką i chrupiącą. Miąższ zwarty. Pycha. Szymek zjadł 2 duże pajdy na sucho. Nie chciał nawet masła. Polecam!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-3826795499724924410?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/3826795499724924410/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/02/trzy-maki.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3826795499724924410'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/3826795499724924410'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/02/trzy-maki.html' title='Trzy mąki'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-VVVLH3piHc8/TWd2gDq14oI/AAAAAAAAE7U/xxdJl-RwNZo/s72-c/DSC_1721.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-4909038338909033243</id><published>2011-02-24T11:51:00.006+01:00</published><updated>2012-02-05T21:43:12.409+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pasztet z soczewicy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dieta Montignac'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Posiłki węglowodanowe MM'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='owodanowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pasztety.'/><title type='text'>Pasztet ze strączka</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Zostałam w domu sama z dzieciarnią. Mąż Trzaska pojechał sobie pod Londyn do Robusia na ślub, by pełnić zaszczytną rolę pierwszego drużby. Właśnie z nim rozmawiałam. Zjadł angielskie śniadanie, czyli jajka na bekonie. Jak go tak będą podkarmiać to się we frak nie zmieści.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;U mnie natomiast dietowo, dzień jak co dzień. Upiełam sobie z dawna planowany pasztet z soczewicy. Zmodyfikowałam MMowo przepis z &lt;a href="http://strawberriesfrompoland.blogspot.com/2010/03/okruchy_17.html"&gt;truskawkowego bloga&lt;/a&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Składniki:&lt;/div&gt;&lt;ul style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;li&gt;200 g zielonej soczewicy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 średniej wielkości marchewki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 główka czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 średniej wielkości cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka kuminu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki suszonego chili&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 białka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ziele angielskie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;liść laurowy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-a9SQlO72nbk/TWY4HIb3NDI/AAAAAAAAE7M/YIbW4lqRnFQ/s1600/DSC_1718.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-a9SQlO72nbk/TWY4HIb3NDI/AAAAAAAAE7M/YIbW4lqRnFQ/s400/DSC_1718.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Wykonanie:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Na blachę wrzucam nieobrane ząbki czosnku, 2 marchewki, cebulę pokrojoną na 4. Piekę w 180 stopniach, aż warzywa zmiękną. Trzeba pilnować, bo pieką się w różnym czasie. Upieczone warzywa kroję na dosyć drobne kawałki. Warzywa można również udusić w odrobienie wody. &lt;br /&gt;Do garnka wrzucam przepłukaną soczewicę, zalewam ją ok. 3 szklankami wody, dodaję do wody 3 ziarna ziela angielskiego i liść laurowy, solę  i gotuję. Kminek prażę na suchej patelni. &lt;br /&gt;Soczewicę gotuję, aż  zacznie się rozpadać, a woda z niej wyparuje (trwa to ok. pół godziny).  Zdejmuję garnek z gazu. Lekko przestudzoną soczewicę mieszam z warzywami i lekko  miksuję (należy uważać, by nie zrobić papki warzywnej - masa musi być  grudkowata). Doprawiam masę do smaku - solę, pieprzę, dodaję chili i kminek.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: justify;"&gt;Do doprawionej masy dodaję stopniowo ubite na sztywną pianę białka, delikatnie mieszając. Tak przygotowaną masę wykładam do keksówki. Używam blaszanej, więc by nie używać tłuszczu czy bułki tartej wykładam ją papierem do pieczenia. Pasztet piekę przez pół godziny w 180C.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5723763529191075555-4909038338909033243?l=trzaskiwkuchni.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/feeds/4909038338909033243/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/02/pasztet-ze-straczka.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4909038338909033243'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5723763529191075555/posts/default/4909038338909033243'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://trzaskiwkuchni.blogspot.com/2011/02/pasztet-ze-straczka.html' title='Pasztet ze strączka'/><author><name>Agnieszka Trzaska</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01071663351396147258</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/-7QJFM2ruuQ0/ThHXsreqwOI/AAAAAAAAFQ8/DfDLid8TaLY/s220/aaaa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-a9SQlO72nbk/TWY4HIb3NDI/AAAAAAAAE7M/YIbW4lqRnFQ/s72-c/DSC_1718.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5723763529191075555.post-5866914583431468240</id><published>2011-02-20T14:59:00.003+01:00</published><updated>2011-04-15T20:34:36.177+02:00</updated><cat
