niedziela, 15 kwietnia 2018

Wyczekana wiosna

Od niedawna prowadzimy wiejskie sielskie życie. Pożegnaliśmy się z miastem, raczej na zawsze. Dobrze nam tu, w ciszy, spokoju, z dala od zgiełków, smogów, korków. Zima jest nieco bardziej upierdliwa, póki co, bo na razie podwórko nieutwardzone, więc bagna i moczary jakiś czas nam dokuczały. Ale warto było czekać. Teraz wszystko obsypane kwiatami, krzaki, trawnik. Jednym zdaniem - spiżarnia na wyciągnięcie ręki ;)

Dzieci Trzaski (od kiedy wiosna szaleje) odstawiły technologię, siedzą na dworze, piłka, rowery, bieganie. Energię zużywają wiadrami i domagają się uzupełniania zapasów. No to uzupełniam, dziś ciastem marchewkowo-czekoladowym ozdobionym kwiatami z ogródka (jadalnymi). Przepis na ciasto marchewkowe kiedyś dostałam od koleżanki i dopiero dziś uświadomiłam sobie, że nie mam go jeszcze na blogu. 




Ciasto marchewkowo-czekoladowe 
  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej 
  • 0,5 szklanki kakao
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 4 jajka
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 5 sporych marchewek (startych na tarce o drobnych oczkach)
  • 3/4 szklanki oleju

Polewa
  • pół kostki masła
  • pół szklanki cukru pudru
  • 3-4 łyżki ciemnego kakao
  • 2 łyżki mleka

Wykonanie:
Jajka z cukrem zmiksować na gładką, puchatą masę.
W misce wymieszać: mąkę, kakao, sól, cynamon, proszek do pieczenia i sodę wymieszać w misce. Dodawać po troszku do masy jajecznej, miksując cały czas.  
Gdy masa będzie dobrze wymieszana dodać powoli olej i chwilę pomiksować.
Łyżką wmieszać starta marchewkę. 
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć masę. Piec około 45 minut w 180 stopniach (do suchego patyczka).

Wykonanie polewy:
W rondelku rozpuścić masło, dodać przesiany cukier puder - wymieszać. Dodać kakao - wymieszać. Dodać 2 łyżki mleka - wymieszać i polać przestygnięte ciasto. Posypać kwiatkami, jak ktoś lubi. 



Smacznego! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz