Szybkie śniadanie, a do tego fioletowy dodatek w postaci szczypiorkowych kwiatuszków. Stały wazoniku na parapecie i traciły główki w różnych potrawach. Najprostsza z nich to chyba jajka sadzone. Do tego pomidorki pachnące pomidorkiem. I szczypiorek w postaci łodyżek i kwiatków. Pycha śniadanie - składniki bez proporcji, bo każdy inne możliwości ma!
Składniki:
- jajek ile kto zje
- masło do smażenia
- posiekany szczypiorek
- kwiaty szczypiorku
- pomidorki
- listki bazylii
- sól, pieprz
Wykonanie:
Na patelni stopić masełko, wbić jajka. Przykryć na moment. Jak się ciut zetną posypać przyprawami, szczypiorkiem posiekanym. Wysmażać wedle gustu. Ja lubię ścięte białko i płynące żółtko. Na koniec na jajka i pokrojone pomidory sypnąć porządnie kwiatkami szczypiorku.
Zjadać póki gorące. Najlepiej prosto z takiej wiekowej patelenki, moja ma pewnie tyle lat co ja i jak się wyprowadzałam z domu rodzinnego, to była jedyna rzecz jaką MUSIAŁAM zabrać.
Przy okazji wyciągnęłam konwerter do makro i zrobiłam szczypiorkowi małą sesję. Zapraszam TUTAJ do galerii, a tutaj próbka:
Oczywiście przepis dołączam do kwiatożercowatej akcji:




