wtorek, 4 września 2012

Na podwójnym grzybie

Nie udaje się nam wybrać ostatnimi czasy na regularne grzybobranie. Mąż Trzaska w tym roku tylko raz się wybrał do lasu, ale przywiózł mi całkiem fajne pół kosza grzybów. 

Trochę maślaków, które zamarynowałam, kilka pięknych prawdziwków do suszenia, trochę zajączków, czerwonych kozaków i innych mniej szlachetnych, ale równie pysznych. Z nich zrobiłam sos, taki jaki jadłam u mojej prababci. 



Składniki:
  • 400g grzybów leśnych
  • 2 średnie cebule
  • marchewka
  • 2 ząbki czosnku
  • 250 ml bulionu drobiowego
  • koperek
  • sól, pieprz do smaku
  • 3 ziarnka ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • oliwa 
  • gęsta, kwaśna śmietana
  • kasza gryczana z grzybami

Wykonanie:
Cebulę pokroiłam w kostkę, czosnek posiekałam. Usmażyłam na złoto w rondlu. Grzyby oczyściłam, nie myłam. Pokroiłam w plasterki i dodałam do cebuli. Chwilę smażyłam, a następnie dodałam bulion, pokrojoną w talarki marchewkę, liście laurowe, ziele angielskie, doprawiłam do smaku i dusiłam do miękkości jakieś 20-25 minut, w miarę potrzeby dolewałam wody. Na koniec zaprawiłam śmietaną i wsypałam posiekany koperek. 


Świetny sos do mięsa, ale my zajadaliśmy się samym sosem z kaszą gryczaną. I tu tytułowy podwójny grzyb. Użyłam kaszy gryczanej firmy SYS. Ugotowana na sypko, z dodatkiem grzybów. Pyszna. A z sosem jak u prababci w ogóle wymiata!

16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie ostatnie w tym roku :)

      Usuń
  2. Chcę do lasu! Uwielbiam sosy grzybowe i susz...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne grzyby! Podobnym daniem raczyła mnie dość często moja babcia! Patrząc na Twoje zdjęcia czuję smak tego dania:) Miło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mojej prababci sami na wakacjach biegaliśmy o lasu, po kurki i inne grzyby, żeby nam sos zrobiła :)

      Usuń
  4. Talerz pełen smakowitości z sosem to musi być już rewelacja ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a u nas tylko pająków i pajęczyn urodzaj ... :(
    grzybów niet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano bo to grzybne lasy muszą być. My kawał drogi jeździmy :)

      Usuń
  6. Przyszlam tu bo zwabil mnie zapach grzybow! Mniammmm...pychocinka...:)
    A przy okazji...chcialabym Cie poinformowac, ze ze zostalas przeze mnie nominowana do The Versatile Blogger Award, szczegoly: http://emigrantkazmilosci.blogspot.it/2012/09/nominacje-versatile-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń