Kolejne danie z pierwszomajowego grilla. Bardzo mój smak. Jako wielbicielka miodu, rozmarynu i żeberek od razu wiedziałam, że będzie mi smakowało.
Składniki:
- 1kg żeberek
- 2/3 szklanki miodu gryczanego
- 5 łyżek octu balsamicznego
- 2łyżeczki suszonego rozmarynu - akurat nie miałam świeżego i dałam suszony
- szczypta soli, pieprzu
Wykonanie:
Żeberka marynowałam dzień przed grillem, tak jak całe mięsko zresztą. Miód w płynnej postaci (podgrzałam w mikrofali) połączyłam ze szczyptą soli, balsamico i roztartym w moździerzu rozmarynem. Taką mieszanką natarłam porcje żeberek i wstawiłam na noc do lodówki. Grillowaliśmy żeberka na aluminiowych tackach, aż ładnie zbrązowiały. Co jakiś czas smarowaliśmy je marynatą. Cudne wyszły!

