U mnie czas przetworów. A u Was? Też kombinujecie w jakiej formie przechować owoce i warzywa? Ja na razie owocowe szaleństwo. Porzeczki, wiśnie, morele... To tak na pierwszy rzut.
Na początek pyszna konfitura z moreli z prażonymi migdałami.
Składniki:
- 1kg wypestkowanych moreli
- 1kg cukru żelującego
- sok z 1 cytryny
- 5 łyżek płatków migdałowych
Wykonanie:
Uprażyłam na suchej patelni płatki migdałowe na złoto. Trzeba ich pilnować i zdjąć z patelni, jak już będą złote, żeby się nie spaliły.
Morele wypestkowałam, pokroiłam na dosyć drobne kawałki i wrzuciłam do gara. Zasypałam je cukrem żelującym, wcisnęłam sok z całej cytryny (bez pestek). Owoce z cukrem postawiłam na gazie, doprowadziłam do wrzenia ciągle mieszając i gotowałam 4 minuty nie przerywając mieszania. Po tym czasie wyłączyłam gaz, wsypałam uprażone płatki migdałowe i dokładnie wymieszałam. Gorące nałożyłam do wyparzonych słoików, szybko zakręciłam i postawiłam do góry dnem do całkowitego wystygnięcia.
Próbując zeżarłam pół słoika. Mniodzio!
Przepis dołączam do Kabamaigowej akcji ;)
Przepis dołączam do Kabamaigowej akcji ;)



